Porzuciła stolicę Holandii, by zamieszkać w starej szkole. Ta metamorfoza zachwyca!
Domy w PolsceDominika przez 20 lat mieszkała w Amsterdamie. Była artystką makijażu. Jednak jej serce zostało w osadzie leśnej nieopodal Poleskiego Parku Narodowego,
w domu należącym do rodziny ze strony taty. Jako dziecko spędzała tu najpiękniejsze wakacje. Miejsce tętniło wtedy życiem.
Dziś zostało niewielu mieszkańców, ale niezwykły klimat jest nadal.
Kto tu mieszka?
Dominika ze zwierzakami: psami Lolą, Floki i kotami Red i Kotą. Dom jest też wynajmowany:
FB Białasówka – dom w lesie
Kiedy tylko mogła, przyjeżdżała do Polski do „swojego lasu”, zdarzyło się nawet, że motocyklem. Sześć lat temu podjęła decyzję o powrocie. Zamknęła w Holandii całe swoje życie,
a trzy dni później zamknięto także granice.
Kreatywne wnętrza domu w lesie: autentyczny styl zamiast kopii z katalogu
Siedlisko ma pół wieku i prawie trzyhektarową działkę. Dom to stara szkoła przeniesiona ze Stasiówki koło Wisznic.
Na szczęście jest w zupełnie niezłym stanie. Jego urządzanie sprawia Dominice mnóstwo radości.
– Nie chcę, aby wnętrze było katalogowo wymuskane. Kocham autentyczność i kreatywne podejście do domku – mówi.
Pomysłowe DIY i urok kaflowego pieca w wiejskiej kuchni
Tej kreatywności jest tutaj dużo.
Zacznijmy od wejścia na werandę i zwrócenia uwagi na kosze wiszące pod sufitem.
– Są cały czas w użytku, przydają się na drewno, na grzyby. Zresztą częściej można mnie spotkać właśnie z koszem niż torebką – śmieje się Dominika.
Dalej jest kuchnia z malowaną szafką i sztućcami zamiast uchwytów. W pomieszczeniu znajdują się schody na stryszek, wykorzystywane też jako półki.
Dominika przykręciła do nich lampy – żeliwne maszynki do mielenia mięsa z tealightami w środku.
Kaflowy piec zaprasza do gotowania, a szarlotki czypodpłomyki, które tu powstają, mogłyby dostać gwiazdkę za smaki z przeszłości.
Zobacz też: Bajecznie w Bieszczadach. Mały drewniany domek, który podbił Instagram
Włocławek i francuskie akcenty w leśnym salonie
W salonie zobaczymy trochę mebli polskich, trochę holenderskich i pianino z czasów międzywojnia.
Nie działa, ale zawsze tu było. W tej wiejskiej chatce zupełnie zaskakuje sypialnia z francuską tkaninową tapetą.
– W czasach PRL rodzina przeszmuglowała ją do Polski z Paryża. Kocham tę tapetę i, choć gdzieniegdzie się przeciera, za nic jej nie zmienię.
Widzimy na niej motyw miłości wiedeńskiej – mówi.
Zresztą podobny pojawia się na zastawie z Włocławka, która stoi w kredensie.
Zobacz koniecznie: 10 najpiękniejszych domów w stylu rustykalnym z sesji Werandy Country. Numer 4 to prawdziwa perełka!
Kąpiele w metalowej wannie z widokiem na las
Niewątpliwie sporą atrakcją Białasówki jest toaleta.
To wychodek, drewniany, jak na dawne czasy przystało, ale w ciekawym anturażu.
Wewnątrz znajduje się galeria obrazków wypatrzonych na pchlich targach i półeczka z książkami, a na bocznej ścianie zbiornik na wodę i niecka w roli umywalki.
– W Holandii nawet pomieszczenie na pralkę ma duszę, a co dopiero kibelek! Każde miejsce wymaga miłości – śmieje się właścicielka.
W ogrodzie jest też metalowa wanna znaleziona na starociach i prysznic solarny z widokiem na las. Żeby wziąć kąpiel, wystarczy poczekać, by słońce nagrzało wodę!
I to właśnie najbardziej podoba się przyjaciołom czy gościom, którzy odwiedzają Dominikę. Chociaż w domu znajdują się też przenośne w.c. i wanna.
Zobacz też: Rzucili Warszawę, kupili ruinę na Warmii i stworzyli miejsce jak z nordyckiego snu.
Odnalezienie siebie i spełnianie marzeń w rytmie slow life
– W powrocie do przeszłości odnalazłam siebie – wyznaje Dominika.
Teraz wiem, że nie można z niczym czekać. Trzeba od razu spełniać marzenia – dodaje. Chciała żyć w lesie, na własnych zasadach, i żyje. Zaprasza też gości na wędrówkę do czasów dzieciństwa. Towarzyszą jej zwierzaki, wszystkie są znajdami po solidnych przejściach.
Zobacz więcej zdjęć tego pięknego domu w naszej galerii poniżej.
TEKST: Beata Woźniak
ZDJĘCIA: igor dziedzicki
zdjęcie kwadratowe otwierające artykuł: archiwum prywatne
stylizacja: joanna kowalczyk