weranda.pl werandaweekend.pl
reklama

Powiedzenie "od Sasa do Lasa" utarło się tłumaczyć wydarzeniami politycznymi w Polsce na początku XVIII wieku, kiedy w walce o władzę starły się stronnictwa Augusta II Mocnego (Sasa) i popieranego przez Szwecję Stanisława Leszczyńskiego (Lasa). Szlachta długo nie mogła się zdecydować, z kim trzymać, i dość często zmieniała strony, wędrując od Sasa do Lasa właśnie.

Jednak gdyby tak było, powiedzenie to nie mogłoby znaleźć się w opublikowanej niemal sto lat wcześniej książce "Przypowieści polskie" Salomona Rysińskiego. Okazuje się, że "do sasa" znaczyło kiedyś tyle co "do nogi, do mnie" i było komendą wydawaną zwierzętom. A jeżeli jeden koń w zaprzęgu grzecznie równał "do sasa", drugi zaś nieposłusznie ciągnął "do lasa" (w stronę lasu), to nic dobrego nie mogło z tego wyniknąć.

Tekst: Weronika Kowalkowska

reklama

Zobacz również