Zielona chałupa w Borach Tucholskich. Wnętrze, które wygląda jak fragment lasu
Domy w PolsceDom Uli i Pawła to przykład miejsca, w którym architektura wnętrz wyrasta wprost z krajobrazu.
Stara wiejska chałupa odziedziczona po rodzicach stała się przestrzenią pełną wspomnień, kolekcji i naturalnych inspiracji.
W środku spotykają się liściaste tapety, babcine hafty, skrzypiące podłogi i designerskie meble, a wszystko spaja jedna myśl: dom ma być przedłużeniem lasu.
Kto tu mieszka?
Ula (architektka wnętrz) i Paweł (ratownik medyczny) z synami Ignacym i Leonem oraz... 40 kur ozdobnych.
Dom inspirowany lasem
Dom Uli i Pawła to swoiste zwieńczenie drogi, która do niego prowadzi. Żywy las przechodzi w liściaste tapety i zielone akcenty, a tradycyjne wiejskie wnętrze łączy się z designem.
Lubię komponować! – śmieje się Ula, która wbrew pozorom nie zajmuje się muzyką, lecz architekturą wnętrz. Jej dom w Borach Tucholskich jest pełen kompozycji.
Zebrała z dziećmi huby w lesie, odpowiednio ułożyła i powiesiła w ramkach w salonie. Podobnie z szyszkami.
Inna kompozycja: zbiór żelazek z duszą z kolekcji jej mamy, które zdobią sień. Albo kuchnia, gdzie babcine i prababcine hafty łączą się z delikatnie wyszywaną angielską zasłoną.
Tłem dla tych wszystkich kolekcji jest zieleń.
Bo dom Uli i Pawła po prostu w niej tonie.
Wnętrza inspirowane lasem
Gdy jedziemy do Kłodni od strony Czerska, las towarzyszy nam niemal przez całą drogę.
Ula pokonywała tę trasę niezliczoną ilość razy. Sosny i brzozy o drobnych listkach ciągną się kilometrami wśród pól pszenicy i kukurydzy.
– Pomyślałam, że chciałabym to wszystko przenieść do wnętrza, żeby dom naturalnie łączył się z okoliczną przyrodą – opowiada.
Potem przypomina sobie, że pierwszym impulsem do projektu była… zielona, szklana lampa w kształcie dzwoneczka, którą dawno temu kupiła przez internet.
Dziś wisi w łazience, idealnie uzupełniając liściastą tapetę.
Zobacz koniecznie: Dom w środku lasu: bez prądu, ale za to z duszą
Dom pełen wspomnień i remont starej chałupy
Leśne siedlisko Ula odziedziczyła po rodzicach. Wiąże się z nim wiele wspomnień.
Choćby to, gdy pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia, przy okazji imienin mamy, wszyscy siadywali przy ognisku.
Mama grała na akordeonie, a oni śpiewali kolędy.
Wspomnienia są tu wciąż żywe, ale żeby zamieszkać w starym domu komfortowo, potrzeba było remontu.
Chałupa pochodzi jeszcze sprzed wojny (część dobudowano później) i, jak mówi właścicielka, stawiana była biednie. Po skuciu tynków okazało się, że oprócz cegły jako budulca użyto drewna, słomy i gliny. Te ściany są zresztą mocno nierówne, ale gospodarze nie próbowali ich prostować. Chodziło o to, aby zachować urok starego domu. Są tu więc też skrzypiące podłogi i stare skrzynkowe okna, które oczywiście puszczają nieco wiatru i zimna, ale taki już ich urok.
Zobacz koniecznie: Niesamowity dom z duszą - prosty, ekologiczny i piękny
Serce domu: piec kaflowy
Ciepło daje piec kaflowy. – Długo się rozgrzewa, ale potem przyjazna temperatura utrzymuje się w domu przez całą noc – zapewnia Ula.
To ulubione miejsce Pawła, który grzeje się przy nim, siedząc na zydelku, bo budzi to w nim wspomnienia z babcinego domu.
Latem zaś – jak to w wiejskiej chałupie – mimo upałów panuje w środku przyjemny chłód.
Stare pamiątki i nowoczesny design
Leśne inspiracje to niejedyny pomysł właścicielki na wystrój wnętrza. Umiejętnie łączy w nim rodzinne pamiątki i bibeloty zbierane przez mamę kolekcjonerkę ze współcześniejszym designem. Dlatego obok starej przedwojennej szafy stoi ikoniczny Tulip table, a w kuchni znajdziemy krzesło numer 14 Thoneta.
Dom Uli i Pawła leży na 10 hektarach ziemi. Do sąsiadów jest kilkaset metrów, więc panuje tu niczym niezmącona cisza.
Gospodyni mówi, że gdy zimą siedzą na kanapie, słyszą, jak piec do nich szepce.
Siedlisko jest duże – mają tu także stodołę, warsztat, drewutnię i dawną owczarnię.
Ula śmieje się, że dzięki temu miejscu mąż odkrył w sobie duszę rolnika.
Kupił porządne gumiaki, zajął się sianiem trawy i nasadzeniami roślin wkoło domu oraz… założył kurnik.
Ma 40 ozdobnych kur i nazywa je swoimi dziewczynami.
Zobacz też: Wnętrze inspirowane lasem i tradycją - zobacz, jak połączyć styl wiejski z nowoczesnością
ZDJĘCIA: Karolina Chęcińska stylizacja: Marzena Ryńska TEKST: Stanisław Gieżyński