niebiesko biały domek rustykalny

Prowansja nad jeziorem Serwy! Zobacz niebiesko-biały domek na Suwalszczyźnie, który zachwyca każdego

Domy w Polsce

Angielska porcelana, polskie koronki, meble z odzysku – w niebiesko-białym domku Aldona stworzyła z nich klimat... południowej Francji.

Kto tu mieszka?
Aldona z mężem Mirkiem, pasjonaci rustykalnych wnętrz.

piękny dom na suwalszczyźnie

Architektka, która nie umie usiedzieć w miejscu

Aldona nie potrafi usiedzieć w miejscu. Wciąż gdzieś ją gna: a to wycieczka do Tunezji, to znowu na Maderę czy Fuerteventurę albo do Wenecji.
Spaceruje, obserwuje i zwiedza. Czasem wpadnie na jakąś inspirację, która sprawdzi się w nowym domu.

Bo miejsce zamieszkania zmienia regularnie. Rodzice patrzą z niedowierzaniem, mąż Mirek kręci głową.
– Zazwyczaj mija około pięciu lat i już czuję, że pora na przeprowadzkę – opowiada.
Śmieje się, że decyzja zapada wtedy w minutę. Wystarczy spakować osobiste drobiazgi i ulubione książki – biografie polskich wspinaczy wysokogórskich i ukochanych muzyków.

Przeprowadzki Aldony to jej sposób szukania nowych wyzwań. Z zawodu jest architektem wnętrz.

Zobacz koniecznie: 10 najpiękniejszych domów z sesji Weranda Country, w których rządzi kolor niebieski

styl prowansalski

Każde wnętrze ma swój finał. Potem zaczyna się kolejna historia

Wspomina, jak z mężem pierwsze mieszkanie umeblowali przed laty sprzętami z IKEA.
Poszło im tak dobrze, że klient chciał je potem kupić ze wszystkim, co było w środku, włącznie z kwiatami doniczkowymi.
Od tego czasu wymyśliła wiele wnętrz, a każdy kolejny dom to nowy pomysł na wystrój i duża dawka pozytywnej energii.
Po jakimś czasie efekt nowości znika, a właścicielka szuka czegoś innego.

– Kiedy wszystko jest zrobione, zaczynam się nudzić – mówi. Inaczej ma Mirek, który przywiązuje się do miejsc.
Tymczasem ona wskakuje w auto albo na rower i przemierza okolicę w poszukiwaniu kolejnej miejscówki. 

Zobacz koniecznie: Dom w stylu prowansalskim: jak urządzić przytulne, ponadczasowe wnętrza?

kryształowy żyrandol

Okna dopasowane do mebli i kryształowy żyrandol w wysokim salonie

Pochodzi z Białegostoku, ale od kilkunastu lat krąży po Suwalszczyźnie, regionie pięknym i nie do końca zadeptanym.
Tak trafiła nad jezioro Serwy. I postawiła tu dom – dwieście metrów od wody, na tysiącmetrowej działce.

Procedurę pracy nad nowym projektem architektka ma opracowaną do perfekcji. Najpierw wynajmuje miejsce, gdzie będzie przechowywać meble.
Zbiera je, nim jeszcze dom w ogóle powstanie. Szuka w internecie, ale też ma ulubionych dostawców, jak choćby pan Darek z Piecek.

Starocie do niej przemawiają – jeśli w jakimś się zakocha, bierze go, choćby akurat nie planowała urządzania nowego lokum.
Meble własnoręcznie maluje i przeciera, często razem z mężem.
– Dom jeszcze nawet nie stał, a ja już miałam rozrysowane, gdzie co postawię – mówi gospodyni – nawet okna układałam tak, żeby wszystko się zmieściło.

Zobacz to: Francuska prowincja… w środku miasta. To wnętrze zachwyca detalami i tarasem

styl prowansalski

Rustykalna kuchnia i salon: przewaga estetyki i przytulności nad chłodnym pragmatyzmem

Duże okna w salonie były ważnym elementem, podobnie jak wysoki strop w tym pomieszczeniu, do którego idealnie pasuje kryształowy żyrandol.
W domu rządzą spokojne, lekkie kolory. Elewacja jest szara, a wnętrze Aldona urządziła w odcieniach błękitu i bieli.
To uśmiech w stronę rustykalnego, prowansalskiego stylu. Miało być lekko i naturalnie, by po wejściu do środka każdy od razu dobrze się poczuł.

Drewniana podłoga kontrastuje z niebieskimi kanapami, a w kuchni na blatach leży błękitna terakota.
Taka sama użyta została na podłodze w salonie, pod ogrzewającą cały dom kozą Jøtul.
– Wszyscy mówili, że trzeba położyć ciemną, żeby się łatwo nie brudziła – wspomina właścicielka – ale tak jest o wiele ładniej. 

styl prowansalski

Porcelana z różnych kompletów i meble z odzysku – sekret tego wnętrza

W kuchni dolne półki nie mają frontów, za to zakryte są firaneczkami. Krzesła w salonie gospodyni przecierała sama.
Z nadstawki na kredens i nóg od innego mebla stolarz zrobił według jej projektu szafkę pod telewizor. Lubi takie improwizacje i wszelkie drobne niedoskonałości.

Pęknięcia w drewnianych meblach dodają uroku. Angielska biało-niebieska porcelana, którą gospodyni namiętnie zbiera, pochodzi z różnych kompletów.
Czasem sceny na elementach zastawy nie pasują do siebie. Nie szkodzi, dzięki temu dom przestaje być wygłaskany i nabiera charakteru.

Aldona nie byłaby sobą, gdyby nie myślała już o... nowym domu. Pomysłów jest mnóstwo, a ostatni taki, żeby znaleźć jakieś miejsce na północy Włoch.
– U nas po prostu nie ma nudy – podsumowuje ze śmiechem.

Czytaj dalej: Ten dom wygląda jak z innej epoki - kobalt, falbany i stare okna

ZDJĘCIA: Michał skorupski  stylizacja: AGNIeSZKA WrODARCZYK/HAPPY PLACE  
TEKST: stanisław gieżyński

 

Zobacz również