weranda.pl werandaweekend.pl
reklama

Fe! Nie wolno!

Jak okazać psu, że zrobił coś nie po naszej myśli? Zwierzęta nie znają ludzkich zasad, dlatego trzeba je mądrze wychowywać.

•Pierwsza zasada – nie bij!

•Psy, kiedy mają sobie coś mocniejszego do powiedzenia, warczą, szczerzą zęby, szczekają. W ten sposób okazują swoje emocje. I chociaż nazywamy to komunikacją agresywną, to do bezpośredniej agresji nie dochodzi. Jeśli pies chce zranić, nie wysyła żadnych informacji – po prostu atakuje.

•Bijąc psa, uczymy go, że nie warto się komunikować, lepiej od razu ranić.

•Co więcej, kara nie oduczy psa danego zachowania, tylko stłumi je w okolicznościach, w których był karcony. W innych sytuacjach wybuchnie z taką samą siłą jak na początku.

•Nie nauczymy też psa nowych zachowań. Agresja nie jest dla niego żadnym komunikatem.

•Nawet jeśli pozwolimy sobie na ostre upominanie „tylko w ostateczności”, to zwykle okazuje się, że coraz więcej sytuacji uważamy za ostateczność.

•W nagradzaniu i karaniu psa należy reagować błyskawicznie, w ciągu 3 sekund po zdarzeniu. Inaczej pies nie połączy przyczyny ze skutkiem. Więc gdy po powrocie z pracy znajdujemy pogryziony but i krzyczymy na psa, on rozumie jedynie, że należy się bać właściciela wracającego do domu.

•Dotyczy to nawet zwykłego upomnienia „nie wolno!” – będzie skuteczne tylko wtedy, gdy przyłapiemy winowajcę na gorącym uczynku. Przy czym należy psu też pokazać, jakie zachowanie jest dobre, np. zabrać pogryziony but i dać w zamian gryzak.

•Zanim skarcimy psa, pomyślmy, skąd się bierze jego zachowanie. Może któraś z psich potrzeb nie jest zaspokojona? Np. gryzie meble, bo nie ma odpowiednich gryzaków, kopie w ogrodzie dlatego, że nie wychodzi na spacery i się nudzi, skacze na gości, bo nie nauczyliśmy go prawidłowego zachowania, szczeka na dzieci, bo nie został z nimi prawidłowo zapoznany.

•Zamiast krzyku karą może być ignorowanie psa, jeśli np. jest zbyt natrętny i nie daje nam spokoju. Albo kilkuminutowa izolacja – zostawmy go na chwilę, żeby się uspokoił.

Radzi Joanna Hajdyła-Jarosz, dyplomowana trenerka psów i zoopsycholog, www.psiaedukacja.pl

reklama

Zobacz również