reklama
Za oknem smog, więc nie wychodzisz. Tymczasem w domu nie jest lepiej. Co z tym zrobić?
Najwięcej czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach, a w nich powietrze niestety może być znacznie bardziej zanieczyszczone niż to na zewnątrz (nawet do pięciu razy!). Dlaczego? – Szkodzi nam nie tylko dym z papierosów, zły wpływ mają też pleśnie, grzyb, brudna klimatyzacja czy chemia ze środków czystości... Długo można wymieniać. A nasze płuca działają jak filtr, więc część zanieczyszczeń w nich zostaje – mówi Piotr Kwiatkowski, ekspert z firmy Fellowes. – Dlatego częściej chorujemy, męczy nas katar, łapiemy alergie.

Najmniejsze pyłki przedostają się do krwi, a wtedy jest znacznie gorzej – dodaje. Najbardziej uczulają roztocza i pleśnie. Te ostatnie pojawiają się, gdy jest zbyt wilgotno. Jak to sprawdzić? Higrometrem – jeśli w domu mamy 20°C, wilgotność powinna wynosić 40-60 procent. Pamiętajmy jednak, że nie może być też za sucho, bo wtedy unosi się więcej kurzu.

Jak oczyścić powietrze w domu? 

1. Okna

Nie ma rady, trzeba je uchylać. Jeśli okna są zbyt szczelne, twój dom będzie rajem dla pleśni i grzybów. Ale nie musimy już wietrzyć tradycyjnie. Są okna z automatycznym systemem wentylacji, które mają filtry wbudowane w ościeżnicę, dzięki czemu do środka trafi oczyszczone powietrze. Sprytny system sam nas poinformuje, gdy trzeba będzie wymienić wkład.

2. Oczyszczacze

Nie tylko filtrują powietrze, które trafia do domu z zewnątrz, ale też radzą sobie z nieprzyjemnymi zapachami, wirusami, sierścią zwierząt czy oparami chemikaliów. Najlepsze są urządzenia z kilkustopniowym systemem oczyszczania: filtr węglowy zbiera zapachy i większe zanieczyszczenia, powłoka antybakteryjna dezynfekuje powietrze, filtr Hepa wyłapuje najmniejsze nawet cząsteczki, a jonizator przyśpiesza ich usuwanie. Dobry oczyszczacz powinien mieć certyfikat jakości (np. ECARF lub PZH). – Trzeba też unikać modeli z nawilżaczem, które potęgują występowanie alergenów, głównie roztoczy – mówi Piotr Kwiatkowski.
reklama

3. Rośliny 

Zielone płuca domu. Oprócz tego, że produkują tlen, to niektóre gatunki potrafią też oczyszczać powietrze. Radzą sobie nawet z takimi toksynami jak benzen, formaldehyd, amoniak, ksyleny czy trichloroetylen. Specjaliści mówią, że jedna roślina wystarczy na 10 m². Tylko ostrożnie z nimi w sypialni! Nocą większość roślin sama oddycha, dlatego przy łóżku ustaw takie, które filtrują powietrze po zmroku.

Rośliny, które oczyszczają powietrze:

• najlepsze są palmy, np. daktylowiec niski czy chamedora wytworna,
paprotki – nie tylko oczyszczają, ale też nawilżają powietrze,
bluszcze – nie muszą mieć bezpośredniego dostępu do słońca,
draceny, np. wonna, deremeńska czy obrzeżona,
skrzydłokwiat, sansewieria, aloes – możesz ustawić je w sypialni,
gerbera – niweluje nieprzyjemne zapachy ,
fikus benjamina – niewymagający.

4. Porządki

Raz w tygodniu chwyć za odkurzacz. Najlepiej, jeśli będzie z filtrem Hepa (brudy zostają w środku, najskuteczniejsze są Hepa 13 lub 14). Odkurzaj też ściany – tu sprawdzą się specjalne szczotki do usuwania kurzu (pył przykleja się do nich, a nie unosi w powietrzu).

Roztocza szczególnie lubią łóżka, więc najlepiej co tydzień zmieniaj pościel, a brudną pierz w 60°C, dodając do proszku trochę octu i sody – odkażają. Kołdry i poduszki wietrz na mrozie albo w dużym słońcu. Wilgotną szmatką przetrzyj ramę łóżka, odkurz materac. Wypróbuj też pokrowce barierowe – z tkaniny, na której nie osadzają się roztocza. Książki trzymaj w przeszklonych witrynach, nigdy w sypialni. Zasłony czy firany pierz raz w miesiącu, dywany i tapicerkę co pół roku. 

Co jeszcze nam szkodzi w domu?

• pył z drukarek,
• świece zapachowe z parafiną,
• odświeżacze powietrza,
• wykładziny.
Tekst: Magdalena Burkiewicz   
Zdjęcia: Shutterstock
reklama

Zobacz również