dziupla po dzięciole

Kto mieszka w dziuplach po dzięciołach? Lista lokatorów jest zaskakująca

Zwierzęta w naturze

Koniec lipca – dzięcioły wychowały potomstwo i opuszczają rewiry lęgowe.
Po ich wiosennej aktywności w lesie zostaje wiele niedokończonych dziupli, ale i sporo takich, w których wychowały pisklęta. 
Amatorów na nie jest wielu.

andrzej kruszewicz
dr Andrzej Kruszewicz

Nasz ekspert

O zwierzętach i przyrodzie opowiada specjalnie dla Werandy Country: 
dr Andrzej G. Kruszewicz, lekarz weterynarii, ornitolog, znawca ptasich obyczajów, autor wielu książek, dyrektor warszawskiego ZOO.

W swoich opowieściach zdejmuje z nauki akademickie nadęcie i ubiera ją w barwną, pełną humoru gawędę.
Jako założyciel słynnego Ptasiego Azylu oraz autor kilkudziesięciu książek o przyrodzie, od lat uczy Polaków uważnego patrzenia na świat i empatii wobec braci mniejszych.

Sam żyje w rytmie slow, poza miastem, udowadniając we własnym ogrodzie, że najlepszym przepisem na piękny azyl jest pełna szacunku współpraca z naturą

ptak w dziupli
fot. shutterstock

Kto wprowadza się do dziupli po dzięciole?

Koniec lipca – dzięcioły wychowały potomstwo i opuszczają rewiry lęgowe. Po ich wiosennej aktywności w lesie zostaje wiele niedokończonych dziupli, ale i sporo takich, w których wychowały pisklęta. Amatorów na nie jest wielu.
Małe dziuple jeszcze latem zajmą nietoperze, które potem na zimę znikną w piwnicach i bunkrach.
Z takich niedużych dziupli korzysta też wiele sów, jak choćby włochatki i sóweczki, mieszkanki świerkowych borów.
W większych jesienią osiedlą się wiewiórki, a w największych, po dzięciołach czarnych, także puszczyki, które mogą w nich nawet przystąpić do lęgów.

Ciekawe czy wiesz: Śpiew ptaków w naturze. Który ptak budzi Cię swoim odgłosem o poranku?

Ptasi drobiazg przed odlotem na zimowiska będzie do pustych dziupli zaglądać po to, żeby zapamiętać ich lokalizację. Robią tak muchołówki, pleszki i szpaki. Jeśli przeżyją zimę i ryzykowne wędrówki, taka wiedza wiosną może się okazać bezcenna. Gatunki osiadłe, jak sikory, kowaliki i mazurki, będą opuszczonymi dziuplami najbardziej zainteresowane, bo przyda im się ciepłe lokum na czas mrozów. Mazurki przed zimą połączą się w pary i takie upatrzone dziuple obficie wymoszczą sianem i piórami. Sójkom zdarza się ukrywać w nich żołędzie, a wiewiórkom orzechy laskowe.

 

owady w dziupli
fot. shutterstock

Jakie owady i pilchy korzystają z opuszczonych dziupli?

Mało znanymi beneficjentami aktywności dzięciołów są owady.
W opuszczonych przez nie dziuplach zimę spędzać będą zapłodnione samice os, leśnych pszczół, szerszeni, trzmieli, a także skorki, niektóre motyle, jak choćby rusałka pawik i cytrynek, fachowo nazywany latolistkiem. To dlatego w pierwszych promieniach wiosennego słońca pojawiają się te piękne motyle.
Pawik może też zimować w piwnicach, a cytrynek w stertach liści. Kto zostawił w ogrodzie zgrabione liście, ten latolistka wiosną zobaczy pierwszy.

Jeszcze mniej wiedzy mamy o wykorzystywaniu ptasich dziupli przez pilchy. To rodzina drobnych ssaków popielicowatych z podrzędu wiewiórkokształtnych i rzędu gryzoni. Mało kto je widział, bo prowadzą życie nocne, są ciche i skryte. Mamy w naszych lasach cztery ich gatunki: popielicę, orzesznicę, koszatkę i żołędnicę. Najpospolitsza jest popielica. 

Ostatnio opublikowano o niej obserwacje z wykorzystywania budek lęgowych przeznaczonych dla ptaków, ale jak często są przez nie zamieszkiwane naturalne dziuple po dzięciołach, tego nie wie nikt. A dziupla, w przeciwieństwie do budki lęgowej, zapewnia im bezpieczeństwo i komfort termiczny podczas zimowej hibernacji. 

Pozostałe pilchy są u nas rzadkie lub bardzo rzadkie. Znałem w Kampinosie miejsca, gdzie w budkach lęgowych zastawałem śpiące maleńkie orzesznice. Latem w gąszczach gałązek krzewów budują one z siana solidnie wymoszczone kuliste gniazda i wtedy w budkach ich nie zastaniemy. I one także do hibernacji wykorzystują dziuple po dzięciołach, ale jak często to robią i czy śpią w nich zbiorowo, jak popielice, tego nie wiadomo.

Poznaj ptaka: Pełzacz ogrodowy - ptak, który jest małym mistrzem kamuflażu

 

kuna w dziupli
fot. shutterstock

Dlaczego kuny mieszkają w gnieździe bielików?

Wiosną tego roku media obiegła wiadomość i filmiki o kunach mieszkających w gnieździe bielików.
Informacja zadziwiająca, bo przecież dwie rodziny drapieżników zajmują wspólne gniazdo.

Kto obserwuje gniazda bocianów, bo ma szczęście mieć je w swoim obejściu, ten na pewno wie nie tylko o wróblach i szpakach, wychowujących pisklęta w zakamarkach wielkich gniazd, ale także o kawkach i kunach, bo w końcu tak solidne i wygodne ptasie domostwo nie powinno być pustostanem i stać bez lokatorów przez jesienno-zimową część roku, a i wiosną, po powrocie gospodarzy z Afryki, znajdzie się miejsce dla paru gniazd drobnych ptaków chronionych obecnością potężnych bocianów.

Dlaczego leśnicy chronią martwe, dziuplaste drzewa?

W miastach stare, zmurszałe, dziuplaste drzewa są przycinane lub wycinane, by nie stanowiły zagrożenia dla ludzi. Dlatego tam rzadko spotykamy dzięcioły. W lasach jest inaczej. Leśnicy chronią drzewa z dziuplami, nawet gdy te są już martwe. A jak spadną, to pozwalają im leżeć i murszeć dalej, bo martwe drzewo w lesie daje życie wielu istotom. Sam tego doznałem, kiedy w moim ekologicznym gospodarstwie na Polesiu chciałem pozyskać na opał uschniętą olchę stojącą przy słupie średniego napięcia. Pan Krzysztof, miejscowy leśniczy lasów niepaństwowych, odpowiedział, że mi ufa, owszem, ale osobiście sprawdzi, czy nie ma w niej dziupli. Porządek musi być. I sprawdził, a potem dopilnował fachowej wycinki. Przy okazji spaceru wykryliśmy kilka dziuplastych dębów i dziuple w innych olchach, lecz są to drzewa silne i zdrowe, więc nic im z naszej strony nie grozi, tym bardziej że chcę mieć wokół siebie jak najwięcej drzew i żyjących wśród nich zwierząt.

Czytaj dalej: Ptasie gniazdo – dom, kołyska czy tylko pokój dziecięcy? Zaskakujące zwyczaje ptaków

Tekst: dr Andrzej G. Kruszewicz
Zdjęcia: shutterstock

 

Zobacz również