zdrowa wigilia

Jak nie przytyć w święta? 6 dietetycznych trików

Eko życie

Boże Narodzenie jest nie po to, by liczyć kalorie i patrzeć z zazdrością, jak jedzą inni. To czas radosnego, rodzinnego biesiadowania.

Wystarczy kilka dni nieumiarkowania w jedzeniu, a nawet jeden wigilijny wieczór, by wątroba zaprotestowała. Gdy musi się zmagać z ciężkimi daniami, zaczyna puchnąć i uciskać żebra. Boli brzuch, robi się mdło. Zwłaszcza jeśli śledzik pójdzie pod wódeczkę, karpik pod winko, piernik pod nalewkę, a wszystko jednego wieczoru.

Ratunkiem jest ruch! A więc nie przyrastamy do krzeseł. Pójdźmy na wigilijny spacer. To nie wszystko. Podczas świętowania warto zachować umiar. A wszystko zaczyna się w kuchni!

Na ratunek: tradycja

Święta od setek lat rządzą się swoimi prawami, także kulinarnymi. Pamiętajmy o tym, że wigilia to ostatni dzień postu. Wszystko, co było przygotowywane na świąteczną kolację, musiało być bez mięsa, smalcu, słoniny, masła, śmietany. To bardzo mądra tradycja. Korzystajmy z niej. Dania przygotowujmy, zgodnie ze zwyczajem, z tego, co dają ziemia, las i woda: buraków, fasoli, kapusty, suszonych owoców, ryb i grzybów.

Zdrowo i smacznie – wigilijne porady

Zamiast karpia podaj chudszą rybę, na przykład dorsza albo pstrąga z szałwią lub gałązką jałowca. Jeśli już koniecznie musisz jeść karpia, niech będzie gotowany na parze albo pieczony w folii.

Sandacz, pstrąg, węgorz czy polski okoń mają delikatniejsze mięso, mniej tłuszczu i są lekkostrawne, zwłaszcza gdy zrobisz je w galarecie. Jeśli chcesz rybę usmażyć, użyj oleju rzepakowego – jest najzdrowszy.

Śledzia nie polewaj majonezem i śmietaną – doprawiony ziołami jogurt jest równie dobry. Cebulę łatwiej strawisz, jeżeli przed smażeniem poddusisz ją w odrobinie wody lub sparzysz na sitku przed dodaniem do śledzia. Nie żałuj majeranku, rozmarynu, tymianku, białej gorczycy, jałowca. Zioła dodane do tłustych ryb czy mięs poprawią ich smak, a tobie ułatwią trawienie.

Nie odsmażaj ugotowanych potraw – to dodaje im kalorii. Odgrzewaj na odrobinie wody, a pierogi wrzuć na chwilę do wrzątku albo wstaw na kilka minut do nagrzanego i wyłączonego piekarnika.

Sosów nie doprawiaj mąką, unikaj zasmażek, z powodzeniem zastąpisz je żółtkiem, jogurtem lub domowym bulionem warzywnym. Zrezygnuj z masła, nawet jeśli robisz kluski z makiem. Uwierz – miód wystarczająco zadba o ich doskonały smak i słodycz.

Nie przesadzaj z cukrem – kompot z suszonych owoców jest bez niego dostatecznie słodki. Jabłka do placków czy mak na makowiec lepiej dopraw miodem. Nie piecz wszystkiego tylko z mąki pszennej. Zdrowszy i smaczniejszy będzie piernik z mąki razowej i gryczanej (obie lubią dodatek miodu), pierogi z ciasta orkiszowego, a makowiec z dodatkiem mąki migdałowej.

Tekst: Agata Daniluk


Zdjęcia: Shutterstock

Zobacz także: Zdrowa tradycja: 12 dietetycznych potraw wigilijnych

Zobacz także: Jak kupować bakalie

Zobacz również