Lumpeks, pchli targ czy serwis internetowy? Gdzie kupić (i sprzedać) ubrania, by być bardziej eko?

Lumpeks, pchli targ czy serwis internetowy? Gdzie kupić (i sprzedać) ubrania, by być bardziej eko?

Eko życie

Minęły już na szczęście czasy, gdy wypchana po brzegi szafa z dziesiątkami nienoszonych ubrań była symbolem statusu społecznego. Dziś coraz częściej przykładamy wagę do jakości, a nie do ilości. I uczymy się, że zamiast kupować nowe, lepiej dawać ciuchom drugie życie. Podpowiadamy, jak wdrożyć zasady odzieżowego zero waste! 

Powiedzmy to wprost: produkcja odzieży to dziś jedna z najmniej ekologicznych gałęzi przemysłu. Szacuje się, że to właśnie ona odpowiada za 10% światowej emisji dwutlenku węgla. Jeśli dodamy do tego ogromne ilości zużytej wody (do produkcji jednego bawełnianego T-shirta potrzeba jej aż 2,5 tysiąca litrów) oraz zanieczyszczenia związane z farbowaniem tkanin, wniosek nasuwa się sam: chcesz być eko, kupuj mniej ubrań.  

Zanim kupisz kolejną sukienkę, zastanów się, czy na pewno jest ci potrzebna
Zanim kupisz kolejną sukienkę, zastanów się, czy na pewno jest ci potrzebna

Chcesz być eko? Zastanów się, czy kupujesz odpowiedzialnie 

Przede wszystkim warto wdrożyć kilka dobrych nawyków, które sprawią, że twoje wybory zakupowe będą bardziej odpowiedzialne. Zanim zdecydujesz się na kolejny tani podkoszulek z sieciówki, zastanów się, czy naprawdę go potrzebujesz. Czy pasuje do reszty twojej garderoby? Czy skończy na dnie szafy z nieoderwaną metką, bo okaże się, że jego kolor jest zupełnie niekompatybilny z twoją karnacją? Nie traktuj też szybkich zakupów odzieżowych jako leku na chandrę. Nowa sukienka za kilkaset złotych, której być może nigdy nie założysz, działa jak antydepresant tylko przez chwilę. Lepiej wydać te pieniądze na porządny masaż, kurs jogi albo odłożyć na wakacyjną wycieczkę. 

Konsumpcyjne pokusy otaczają nas dziś z każdej strony, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by powiedzieć im: "nie". Pamiętaj, że w Polsce wyrzuca się rocznie 39 mln ton ubrań. Aż trudno to sobie wyobrazić, prawda?  

Zobacz także: Jak nauczyć sie żyć oszczędnie? 

W lumpeksach można znaleźć prawdziwe perełki, trzeba tylko trochę czasu i cierpliwości
W lumpeksach można znaleźć prawdziwe perełki, trzeba tylko trochę czasu i cierpliwości

Zamiast popularnych sieciówek wybieraj lumpeksy

Z pewnością zdarzyło ci się krążyć po centrum handlowym, utyskując, że w każdym sklepie odzieżowym widzisz niemal dokładnie to samo. Gdzie zatem znaleźć inne niż wszystkie ciuchy, w dodatku tanie i ekologiczne, bo z drugiej ręki? Oczywiście, w lumpeksie! 

Jest kilka różnych strategii ciuchowych poszukiwań. Jedni radzą, żeby kierować się ulubionymi markami. Inni - żeby za kryterium zakupu uznać rodzaj materiału i wybierać wyłącznie te, które uznamy za dobrej jakości. Sweter z czystego kaszmiru zdarza się rzadko, ale nie jest nieosiągalny, tak samo jak np. spodnie z wełny czy jedwabna sukienka. Bez względu na to, jaką metodę lupeksowych łowów wybierzesz, jedno jest pewne: tutaj potrzeba czasu i cierpliowści. Sprawdź też, czy w twojej okolicy nie odbywa się regularnie jakiś pchli targ. Czasem właśnie w takich niepozornych miejscach można wyszukać prawdziwe perełki. 

Kupowanie w second handach wymaga pewnej dozy kreatywności. Być może zdarzy ci się, że zobaczysz płaszcz w swoim ulubionym kolorze wykonany z czystej wełny, ale nie do końca odpowiadającym twojej sylwetce fasonie. Warto wtedy zastanowić się, czy jesteś w stanie go przerobić lub masz zaprzyjaźnionego krawca, który go nieco "podrasuje". Czasem takie kombinowanie naprawdę się opłaca - zyskujesz piękny ciuch na długie lata i masz pewność, że nie zobaczysz na nikim takiego samego. 

Zobacz też: Jak być eko i zero waste w kuchni?

W sklepach charytatywnych zysk ze sprzedaży wszystkich przedmiotów zostaje przekazany na cele dobroczynne
W sklepach charytatywnych zysk ze sprzedaży wszystkich przedmiotów zostaje przekazany na cele dobroczynne

Sklepy charytatywne - co to takiego? 

Sklepy charytatywne, czyli z angielskiego charity shops, to miejsca, których działalność jest jak najbardziej zgodna z filozofią zero waste. Są one prowadzone przez rozmaite fundacje, a zysk ze sprzedaży wszystkich przedmiotów zostaje przekazany na cele dobroczynne, np. dla organizacji pomagających bezdomnym zwierzętom. Można tu przynieść wszystko, co jest nam zbędne w domu i nie kwalifikuje się do segregacji śmieci – ubrania i dodatki, drobne sprzęty RTV i AGD, książki, bibeloty. Ceny są zazwyczaj jeszcze niższe niż w tradycyjnych lumpeksach, więc każdy może tu znaleźć coś dla siebie niemal za grosze, a przy okazji pomóc potrzebującym. Ważne jest również to, że w sklepach charytatywnych pracują wolontariusze (osoby na emeryturze i osoby wykluczone społecznie). 

Jeśli chcemy przekazać do takiego sklepu przedmioty, które już nie są nam potrzebne, sprawdźmy najpierw, w jakim są stanie. Jeśli ubrania mają dziury lub plamy nie do usunięcia, prawdopodobnie nikomu się nie przydadzą. 

Zarówno kupowanie, jak i sprzedawanie ubrań przez serwisy internetowe stało się w ostatnich latach bardzo popularne
Zarówno kupowanie, jak i sprzedawanie ubrań przez serwisy internetowe stało się w ostatnich latach bardzo popularne

Jak kupować i wypożyczać ubrania z drugiej ręki w internecie? 

Należysz do tych, którzy nie lubią tłumów i męczą się szybko przy przeglądaniu kolejnych wieszaków? Nie musisz korzystać ze stacjonarnych lumpeksów, przezcież w internecie też można kupować i sprzedawać używane ubrania. Choćby na jednej z najpopularniejszych obecnie platform założonych w tym właśnie celu, czyli vinted.com. Jak to działa? Bardzo prosto! Zakładasz konto, robisz zdjęcia niepotrzebnych ubrań, dodajesz kilka słów opisu (pamiętaj, żeby uwzględnić ewentualne wady) i... czekasz, aż ktoś je kupi. Jeśli zamiast sprzedawać, wolisz się wymienić - nie ma problemu, taka opcja jest rónież dostępna. Również część dużych sklepów internetowych z odzieżą postanowiła wypromować modę na rzeczy z drugiej ręki. Choćby popularne w Polsce Zalando, gdzie od jakiegoś czasu można sprzedać swoje niepotrzebne ubrania, uzyskując w zamian środki na zakupy. 

Innym, bardzo ciekawym rozwiązaniem są internetowe wypożyczalnie ubrań. Pierwszy był amerykański startup Rent the Runway, założony ponad 10 lat temu - pomysł zdobył w błyskawicznym tempie uznanie tysięcy internautek. W Polsce warto polecić np. Love the Dress, gdzie znajdziemy mnóstwo wyjątkowych, ekskluzywnych sukienek. Aby zacząć wypożyczać ciuchy od znanych projektantów, trzeba wykupić abonament, który pozwala na zamówienie określonej liczby ubrań w ciągu miesiąca. Istotny jest fakt, że mamy w tym wypadku do czynienia z markami z górnej półki, jesli więc zależy nam na tym, by zadać szyku np. na przyjęciu weslenym, a nie stać nas na kreację od projektanta, warto taką opcję rozważyć. 

Gdzie oddać niepotrzebne ubrania? 

Jeśli masz w domu sporo nienoszonych już ubrań, których z różnych względów nie chcesz sprzedawać, możesz je po prostu przekazać potrzebującym. Najpopularniejszym rozwiązaniem są charakterystyczne kontenery PCK, które można znaleźć bez trudu w każdej miejscowości. Jeśli wylądują tam tekstylia nie nadające się już do noszenia, zostaną przetworzone i wykorzystane w celach przemysłowych - np. na ścierki albo uszczelniacze. Możesz też skorzystać z platformy UbraniaDoOddania.pl - w tym wypadku każdy kilogram oddanej odzieży oznacza złotówkę przeznaczoną na cele charytatywne. 

Natomiast stare tekstylia domowe takie jak prześcieradła, ręczniki albo stare narzuty lepiej jest zawieźć do schroniska dla zwierząt, gdzie posłużą do wyścielania kojców. Pamiętaj, by wyrzucać ubrania tylko w ostateczności - jest mnóstwo sposobów na to, by ponownie je wykorzystać. 

TEKST: ALEKSANDRA LAMEK, ZDJĘCIA: SHUTTERSTOCK

Zobacz też: Jak zorganizować ekologiczne wesele, czyli green wedding?