weranda.pl werandaweekend.pl
czy koty marzną zimą

Zima z kotem. Zdrowa dieta i zajmujące zabawy na czas mrozów

Zwierzęta domowe

Kot zmienia się zimą. A zmiana wyglądu i zachowania może być oznaką stresu, który nieświadomie nieraz sami powodujemy, kierując się troską. Zamiast obwiniać zimę, lepiej znaleźć rozwiązanie.

Koty zimą – obchód terytorium

Żaden kot nie lubi zmiany rytuałów i jeśli wychodzi latem na dwór, to zimą też powinien mieć taką możliwość, nawet w czasie mrozów. Kot wychodzący powiększa swoje terytorium nawet do 20 000 m². Jeśli pozbawimy zwierzę możliwości patrolowania go, możemy doprowadzić je do głębokiej kociej frustracji. Pamiętajmy, że w naszym domowym pieszczochu drzemią dzicy przodkowie.

Nadopiekuńczością wywołujemy stres, który kot rozładowuje, np. znakując moczem okolice drzwi lub okien. Ale jeśli wypuszczony na dwór zrobi gwałtownie w tył zwrot, czując podmuch lodowatego wiatru, oczywiście pozwólmy mu na to – on decyduje, czy tego dnia będzie robił obchód.

Zimowa dieta dla kota

Przeciętny mruczek zimą rusza się nawet o 20 procent mniej niż latem. Dlatego powinien odpowiednio mniej jeść. Większość kotów stołujących się w domu ma stały dostęp do pełnej miski. To błąd, ponieważ późną jesienią i zimą apetyt u większości z nich rośnie, a organizm magazynuje tłuszcz na wszelki wypadek.

Najlepszym rozwiązaniem – zarówno z żywieniowego, jak i behawioralnego punktu widzenia – jest rozkładanie małych porcji jedzenia w różnych miejscach domu, aby kot musiał „upolować” sobie zdobycz. Dzięki temu mamy kontrolę nad tym, ile je, a przy okazji zmuszamy go do aktywności.

Kot poluje o każdej porze roku

Zimą żaden owad nie wleci do domu. Zapewnijmy więc kotu dodatkową codzienną porcję zabawy w polowanie, wykorzystując zabawki udające prawdziwą zdobycz. Pamiętajmy, że prawdziwa ofiara nie tańczy wokół drapieżnika, tylko chowa się i przemyka – wtedy dopiero jest atrakcyjna.

Kocia telewizja

Gdy zastanowimy się nad innymi kocimi rytuałami, na przykład nad wyglądaniem przez okno, okaże się, że z tym też kot może mieć problem, gdy na zewnątrz panuje zimowa zawieja. Ptaki przylatujące do karmnika czy wirujące płatki śniegu mogłyby być bardzo interesujące, gdyby tylko od okna nie ciągnął tak przenikliwy chłód. Czasem wystarczy położyć kocyk na parapecie lub uszczelnić okno, aby wylegiwanie się przy kocim telewizorze znów stało się przyjemne i nie groziło zapaleniem pęcherza.

Radzi dr n. wet. Jagna Kudła, specjalistka terapii zaburzeń zachowania psów i kotów, jagnakudla.pl
Zdjęcia: Getty Images, Shutterstock

Zobacz także: Czy koty tęsknią?

Zobacz także: Czym karmić ptaki, żeby im nie szkodzić?

Zobacz również