reklama

Zastanawiało Was kiedyś, co owady robią zimą? 

Mrówki mają najłatwiej – nie muszą zmieniać lokalu

Przytulają się do siebie w przysypanym śniegiem mrowisku i przesypiają zimne miesiące. Kiedy stwierdzają, że temperatura gruntu jest już odpowiednia, wychodzą i od razu gotowe są do wiosennych prac porządkowych.

Inaczej z osami. Na przeżycie zimy w gnieździe szansę mają tylko młode zapłodnione samice. Cała reszta – robotnice, stare matki i samce – ginie, gdy tylko zaczynają się mrozy. Są też takie owady, które przeprowadzają się... do nas.

reklama


Czasem na parapecie czy we framudze okna spotkasz zimą biedronkę, a gdy pójdziesz do piwnicy lub na strych, natkniesz się na pająka. Oczywiście nie wszystkie pająki w zimie postanawiają złożyć nam wizytę. Leśne włażą w szpary kory drzew i tam śpią. Podobnie jak motyle, chrząszcze i stonki, zimują w postaci dorosłej.

Spora część owadziego świata spędza czas mrozów w postaci larwalnej

Larwy, na przykład ważki, chruścika czy jętki, zimują na dnie zbiorników wodnych, czasem zagrzebane w mule. Jak udaje im się przetrwać nawet przy wielkich mrozach, kiedy woda zamarza? No właśnie, nie do końca wiadomo. W ich płynach komórkowych jest pewna substancja, która uniemożliwia tworzenie się kryształków lodu, niszczących strukturę komórki. Naukowcy mają nadzieję, że dokładne poznanie tego procesu pozwoli na… hibernowanie ludzi.



Fotografie: Joanna Kossak (Współpraca Barbara Przasnyska), Shutterstock

reklama

Zobacz również