Sympatyczny wszystkożerca. Gdzie i kiedy można spotkać borsuka?
Zwierzęta w naturzeSzukasz podstawowych informacji o gatunku — jak wygląda borsuk, gdzie występuje w Polsce, co je i jak spędza zimę?
Zobacz nasz główny przewodnik: „Borsuk w Polsce — najważniejsze informacje i ciekawostki”. W tym artykule skupiamy się na tym, gdzie i kiedy można borsuka zobaczyć oraz po jakich śladach rozpoznać jego obecność.
Gdzie i kiedy najłatwiej spotkać borsuka?
Borsuk prowadzi głównie nocny tryb życia. Na żer najczęściej wychodzi wieczorem, w okolicach zachodu słońca, i wraca do nory przed świtem. Najlepszych miejsc warto szukać w lasach liściastych i mieszanych sąsiadujących z łąkami lub pastwiskami, zwłaszcza na łagodnych skarpach i zboczach z suchym podłożem, w którym zwierzę może wykopać rozbudowaną norę. W okresie wychowywania młodych borsuki bywają aktywne także wcześniej, ale każdą obserwację należy prowadzić z dużej odległości i bez niepokojenia zwierząt.
Wielopokoleniowa rodzina borsuków
Jest takie powiedzenie: siedzi jak borsuk w norze. Ale on wcale nie jest nudnym domatorem, tylko woli buszować po lesie nocą. Najłatwiej spotkać borsuka latem, o zmierzchu, kiedy wychodzi, by szukać jedzenia. Borsuki dzień przeważnie spędzają w zaciszu domowym. Nory są wielopoziomowe, rozbudowane w labirynty i mają wiele wejść, kominy wentylacyjne, komory letnie i zimowe, a nawet izby dziecięce, jest więc gdzie rozprostować kości. Bywa, że jedno domostwo zamieszkuje wielopokoleniowa rodzina tych towarzyskich ssaków. Dlatego najodpowiedniejsze są dla nich zagubione w lesie wąwozy lub skarpy. Odróżnienie takiej nory od lisiej nie jest trudne, gdyż przy borsuczych panuje zawsze wzorowa czystość. Brak tam też zapachu, jak przy lisich jamach, gdyż borsuki mają latryny daleko od wejścia. Dlatego też ich kryjówki bywają chętnie zajmowane przez wilki.
Kiedy wybrać się na spotkanie z borsukiem?
Najłatwiej spotkać je latem, o zmierzchu, kiedy wychodzą, by szukać jedzenia. Borsuki dzień przeważnie spędzają w zaciszu domowym. Nory są wielopoziomowe, rozbudowane w labirynty i mają wiele wejść, kominy wentylacyjne, komory letnie i zimowe, a nawet izby dziecięce, jest więc gdzie rozprostować kości. Bywa, że jedno domostwo zamieszkuje wielopokoleniowa rodzina tych towarzyskich ssaków. Dlatego najodpowiedniejsze są dla nich zagubione w lesie wąwozy lub skarpy. Odróżnienie takiej nory od lisiej nie jest trudne, gdyż przy borsuczych panuje zawsze wzorowa czystość. Brak tam też zapachu, jak przy lisich jamach, gdyż borsuki mają latryny daleko od wejścia. Dlatego też ich kryjówki bywają chętnie zajmowane przez wilki.
Zobacz także: Jakie zwierzeta budzą się ze snu zimowego na wiosnę?
| Na co patrzeć | Wskazówka |
|---|---|
| Pora dnia | zmierzch, noc i godziny tuż przed świtem |
| Siedlisko | lasy liściaste i mieszane w pobliżu łąk lub pastwisk |
| Miejsce nory | skarpy, zbocza i suche podłoże łatwe do kopania |
| Ślady obecności | wydeptane ścieżki, wejścia do nor oraz miejsca regularnego załatwiania potrzeb |
| Zachowanie obserwatora | cisza, duży dystans, brak dokarmiania i niewchodzenie w obręb nory |
| Pies w lesie | na smyczy; nie wolno dopuścić do płoszenia dzikich zwierząt |
Borsucza dieta: co najbardziej lubi jeść borsuk?
Borsuki (łac. meles meles) to najmniej wybredni konsumenci wśród zwierząt. Przepadają za dżdżownicami i rosówkami, w ich poszukiwaniu myszkują po deszczu na śródleśnych polanach. Z apetytem rozkopują gniazda myszy i norników, po drodze połykają żuczki gnojowe, a pod koniec lata jedzą miód i czerwie z gniazd os i trzmieli, które w tajemniczy sposób rozkopują, unikając użądleń. W ich sąsiedztwie nie może bezpiecznie się czuć ani zaskroniec, ani żmija, a nawet ślimak czy żaba. Borsuki zjedzą wszystko, także młodą trawę, koniczynę, żołędzie, leśne maliny, jagody, borówki i grzyby. Są absolutnie wszystkożerne. Wyrośnięty borsuk nie przepuści nawet młodej sarnie, zajączkowi czy jeżowi. Zjada także krety, na które z powodu toksyn zawartych w ciele jest niewielu amatorów.
Tajemnice borsuków
Nawet sposób rozmnażania się borsuków jest pełen tajemnic. Wiemy, że do rozwoju młodego w organizmie matki potrzeba 7-8 tygodni, ale nie mamy pojęcia, dlaczego ciąża może trwać na przykład 7 albo aż 14 miesięcy. Gody borsuków odbywają się głównie wiosną, ale mogą też wypaść latem lub na początku jesieni. W zależności od terminu ciąża może trwać krócej albo dłużej. Zarodki, w liczbie do 5 (czasem więcej), są uśpione w organizmie matki i zaczną się rozwijać dopiero wiosną, gdy samica będzie lepiej odżywiona i obudzi się ze snu zimowego, by zacząć polować.
Zobacz też: Tajemnice borsuków i innych zwierząt - co w przyrodzie piszczy w maju?
Zagnieździć się jak borsuk w norze: zimowa hibernacja
W czasie hibernacji, a borsuki przesypiają całą zimę, ciąża się nie rozwija. Mało rozsądnie byłoby przyjść na świat, gdy matka jest pogrążona w śnie zimowym. Zaraz po narodzinach borsuczęta (od 1 do 5 młodych) są pokryte niemal śnieżnobiałym puchem. Ślepe i głuche będą ponad miesiąc, jednak już w wieku 2 miesięcy zaczną wychodzić z nory i poznawać dziwy tego świata. Usamodzielnią się jesienią, ale zwykle potem zimują razem z rodzicami we wspólnej norze. Przytulone do siebie grzeją się wzajemnie. To pomaga, choć sen zimowy zależy od tego, czy borsuk zgromadzi ogromne rezerwy tłuszczu. Każdy zwierzak musi mieć nadmiar wynoszący co najmniej 7 kg. Jeśli go nie ma, nie przeżyje snu lub wręcz wcale nie zaśnie. Wiosną przeciętnie jego masa ciała wynosi około 8 kg. Do jesieni jego waga może wzrosnąć nawet do 20 kg. Widywałem takie grubasy. Wyglądają wtedy komicznie i są, niestety, łatwym łupem wilków.
Borsuczy raj w Norwegii
Z borsukami w Polsce miałem niewiele spotkań, ale pewna rodzina tych zwierząt w Norwegii chyba mnie jeszcze pamięta. W górach badałem muchołówki i musiałem czasem przejść skrajem nadrzecznej skarpy, na której szczycie borsuki miały swój dom, a właściwie całe miasto. Tak przechodziłem, by być jak najdalej od nor. Nie chciałem wystraszyć zwierząt i wpaść do dziury. Mimo to za każdym razem zaskakiwałem młode borsuczki wygrzewające się w plamie słońca, a podczas deszczu szukające czegoś wśród korzeni. Za każdym razem maluchy czmychały pędem do najbliższych norek, ale szybko przekonałem się, że już po chwili obserwują mnie ukryte w mroku swojego schronienia. Zdradzały je czarno-białe paski poruszające się w ciemności. Cztery pary ciekawskich oczu zerkały na brodatą kreaturę, czyli na mnie. Każda para oczu oczywiście w innej norce. Czasem siadałem na pniu nad rzeczką i przyglądałem się im przez lornetkę.
Zobacz też: Najlepsze miejsca do obserwacji dzikich zwierząt w Polsce
Bliskie spotkania z borsukami
Ostrożne to one nie były! Ale też nie miały naturalnych wrogów. Nieliczne już w Norwegii wilki i rysie nie odwiedzały tej okolicy. Orły nie obniżały tu lotu, a do najbliższego rewiru niedźwiedzia było kilkaset kilometrów. Nawet lisów tam nie widywałem. Istna borsucza idylla. Jedynym zagrożeniem mógł być człowiek lub pies, ale ta nora znajdowała się na takim odludziu, że nigdy tam nikogo nie spotkałem. Byłem zapewne jedynym homo sapiensem, którego te maluszki miały okazję oglądać. I oglądały ile wlezie! One mnie, a ja je. Moim zwyczajem stało się podpatrywanie borsuczków już od śniadania. Dzielił nas dystans niecałych 100 metrów, więc jak na obserwowanie ostrożnych ssaków – bardzo niewiele. Węszyły, śmiesznie kręcąc czarnymi noskami. Ich najlepiej rozwiniętymi zmysłami są węch i słuch. Jeśli się nie ruszałem, to mnie ignorowały. Rodzice pewnie twardo spali po pracowitej nocy, a maluszki w tym czasie rozrabiały i podglądały człowieka. Czasem przynosiłem im kilka świerkowych szyszek. Najpierw się ich bały, ale potem nosiły w pyszczkach i rozdrapywały na drobne kawałki. I tak bawiliśmy się przez półtora miesiąca. Niemal codziennie. Kiedy wyjeżdżałem z Norwegii, nie brakowało mi ani ptaków, ani norweskich przyjaciół, tylko tych rozrabiających na skarpie słodkich szkrabów.
Jak obserwować borsuka i mu nie przeszkadzać?
Najlepsza obserwacja dzikiego zwierzęcia to taka, po której nie zmienia ono swojego zachowania. Nie podchodź do wejść do nory, nie próbuj zaglądać do środka, nie zostawiaj jedzenia i nie ustawiaj się na trasie, którą borsuk regularnie wychodzi na żer. Fotografuj i obserwuj z bezpiecznej odległości. Jeśli jesteś w lesie z psem, prowadź go na smyczy — puszczenie psa luzem może płoszyć i ścigać dzikie zwierzęta.
AKTUALIZACJA REDAKCJI 2026: Borsuk nie hibernuje w ścisłym znaczeniu tego słowa. Zimą bardzo mocno ogranicza aktywność i może przez długi czas pozostawać w norze, korzystając z zapasów tłuszczu zgromadzonych jesienią. W czasie cieplejszej pogody może się jednak wybudzać i wychodzić na zewnątrz.
Tekst: dr Andrzej G. Kruszewicz Zdjęcia: Shutterstock
Opracowanie i aktualizacja: Antonina Rzeszotarska z pomocą programu AI
Zobacz także: Bobry w Polsce - gdzie można je spotkać?
FAQ – gdzie i kiedy można spotkać borsuka?
Gdzie można spotkać borsuka?
Borsuki najczęściej można spotkać w lasach liściastych i mieszanych, szczególnie w pobliżu łąk, pastwisk i innych terenów, na których znajdują pożywienie. Swoje nory zakładają chętnie w miejscach o suchym podłożu, między innymi na skarpach i zboczach.
Kiedy najlepiej obserwować borsuka?
Największe szanse na spotkanie borsuka są wieczorem, po zachodzie słońca, oraz nocą. Borsuk prowadzi głównie nocny tryb życia i zazwyczaj wraca do swojej nory przed świtem.
Jak rozpoznać, że w okolicy żyją borsuki?
O obecności borsuka mogą świadczyć wydeptane ścieżki prowadzące do nory, szerokie wejścia do podziemnych korytarzy, ślady łap oraz charakterystyczne miejsca, w których zwierzę regularnie pozostawia odchody. Samych nor nie należy jednak rozkopywać ani sprawdzać z bliska.
Jak wygląda nora borsuka?
Nora borsuka może tworzyć rozbudowany system podziemnych korytarzy z kilkoma wejściami. Takie schronienia bywają użytkowane przez wiele lat, a nawet przez kolejne pokolenia zwierząt. W pobliżu wejść można zauważyć wydeptane ścieżki i ślady regularnego korzystania z nory.
Jak obserwować borsuka, żeby go nie płoszyć?
Borsuka najlepiej obserwować z dużej odległości, zachowując ciszę i nie blokując drogi między norą a miejscem żerowania. Nie należy podchodzić do wejścia do nory, zaglądać do środka, dokarmiać zwierząt ani próbować zwabić ich bliżej.
Czy można podejść do nory borsuka?
Nie warto podchodzić bezpośrednio do wejścia do nory. Zbyt bliska obecność człowieka może niepokoić zwierzęta i wpływać na ich naturalne zachowanie. Jeśli znajdziesz czynną norę, najlepiej obserwować ją wyłącznie z odpowiedniego dystansu.
Czy można obserwować borsuka z psem?
Jeśli wybierasz się do lasu z psem, trzymaj go na smyczy. Pies może wyczuć obecność dzikiego zwierzęcia, próbować podejść do nory albo ruszyć za borsukiem, co powoduje niepotrzebny stres i płoszenie zwierząt.
Czy borsuka łatwo zobaczyć w dzień?
Spotkanie borsuka w ciągu dnia jest mniej prawdopodobne, ponieważ zwierzę jest aktywne przede wszystkim wieczorem i nocą. Zdarza się jednak, że borsuki wychodzą wcześniej, na przykład w okresie wychowywania młodych lub wtedy, gdy warunki są spokojne.