Mazurskie domy, jesienne tapety, cukinia i ogrody odporne na suszę – „Weranda Country” październik 2026

Nowy numer

Jesień zaczyna powoli zaglądać do naszych okien. Wrzesień to czas ostatnich zbiorów, chłodnych poranków, złotych traw i coraz dłuższych wieczorów spędzanych w domu.

W nowej „Werandzie Country” zaglądamy do niezwykłych domów na Mazurach i pod Katowicami, szukamy inspiracji w jesiennej przyrodzie, gotujemy z cukinii, urządzamy wnętrza kredensami i wzorzystymi tapetami, a w ogrodzie podpatrujemy rośliny, które potrafią poradzić sobie z suszą.

Co znajdziesz w październikowym numerze „Werandy Country”?

W październikowej „Werandzie Country” przeczytasz między innymi o:

  • ponadstuletnim siedlisku na Mazurach, które stało się Siedliskiem Dobrych Snów,
  • białym domu pod Katowicami urządzonym w stylu hamptons,
  • mazurskim domku nad Jeziorem Ryńskim pełnym drewna, kamienia i rzeczy robionych na zamówienie,
  • kredensach – od rodzinnych antyków po współczesne meble w stylu rustykalnym,
  • jesiennych tapetach w kwiaty, owoce, ptaki i wiejskie motywy,
  • rabatach inspirowanych prerią i stepem, które dobrze radzą sobie z niedoborem wody,
  • botanicznych kolażach Magdaleny Skrzyńskiej-Meller,
  • przepisach z cukinii – od kiszonek i zupy po tartę, kwiaty w tempurze i ciasto,
  • zagrożonych ptakach mokradeł,
  • starych przydrożnych alejach, które warto chronić,
  • dawnych wierzeniach związanych z lnem, tajemniczym kaszubskim chochołku oraz najstarszym znanym bumerangu znalezionym w Polsce.
Biały wiejski dom z czerwonym dachem otoczony jesiennym krajobrazem, z detalami kamiennego muru i aleją prowadzącą do posesji.
fot. Igor Dziedzicki

Stary dom na Mazurach, w którym najważniejsza jest cisza

Łukasz i Arek zamienili Warszawę na niewielkie Płowce na Mazurach Garbatych. Znaleźli tam ponadstuletnie siedlisko, wyremontowali je z szacunkiem dla jego historii i stworzyli miejsce, w którym królują stare meble, obrazy, tradycyjne okna ze szprosami i przedmioty mające własną przeszłość.

Dawna stodoła została letnim salonem, ruiny obory zmieniły się w patio, a część domu przeznaczono dla gości. Nieprzypadkowo miejsce nazywa się Siedliskiem Dobrych Snów – gospodarze przekonują, że właśnie cisza, spokój i bliskość natury okazały się tym, czego szukali poza miastem.

Zobacz najnowsze wydanie Werandy Country: https://www.werandacountry.pl/aktualny-numer

Biały dom z przestronną werandą w stylu hamptons, otoczony zielonym ogrodem i dekoracyjnymi donicami z kwiatami.
fot. Igor Dziedzicki

Hamptons pod Katowicami i mazurski dom nad jeziorem

Drugi dom z październikowego numeru jest zupełnie inny. Kasia wymarzyła go sobie podczas medytacji: miał być biały, mieć werandę i wnętrza przypominające wakacyjny beach house. Razem z Jarkiem zbudowała taki dom w pobliżu Gostynia. W środku są błękity, granaty, biel, beże, sztukaterie i ręcznie malowane kafelki, a wiele elementów właściciele wykonali własnoręcznie.

Jedziemy też do Rynu. Sylwia i Konrad stworzyli tam wygodny dom weekendowy nad Jeziorem Ryńskim. Drewno spotyka się w nim z kamieniem, a największym luksusem okazują się widok na jezioro, zadaszony taras i możliwość spędzania czasu blisko wody niemal przez cały sezon.

Kup najnowszy numer Werandy Country: https://prenumerata.tejot.com.pl/weranda-country/aktualny-numer

Jak urządzić jesienny dom? Kredensy i tapety wracają do gry

Kredens jest jednym z najbardziej charakterystycznych mebli wnętrz w stylu country. Może być stuletnim rodzinnym meblem po renowacji, sosnowym kredensem w naturalnym kolorze albo współczesną szafką pomalowaną na biel, czerń, zieleń czy głęboki czerwony odcień.

Pokazujemy również tapety idealne na jesień. Ogromne kwiaty, gruszki, jabłonie, spacerujące kury, konie, leśne rośliny i sceny z życia dawnej wsi potrafią całkowicie zmienić charakter wnętrza. Podpowiadamy też, czym różnią się tapety fizelinowe, winylowe, tekstylne, papierowe i te wykonane z włókna szklanego.

 

Obraz przedstawiający kwitnącą łąkę ustawiony w ogrodzie, zapowiadający reportaż „Botaniczne kolaże” w magazynie „Weranda Country”.
fot. Igor Dziedzicki

Botaniczne kolaże, stare aleje i ptaki mokradeł

W Borach Tucholskich odwiedzamy Magdalenę Skrzyńską-Meller, która maluje niepozorne rośliny i tworzy z nich niezwykłe botaniczne kolaże. Wrotycze, piołuny, krwawniki czy pokrzywce trafiają na ręcznie robiony papier i stają się małymi portretami lokalnej przyrody.

Przyglądamy się również starym alejom drzew. Takie zielone tunele są nie tylko elementem krajobrazu i świadectwem historii. Dają cień, tworzą siedliska dla zwierząt i mogą zostać objęte ochroną.

Dr Andrzej G. Kruszewicz opowiada natomiast o ptakach związanych z mokradłami – między innymi czajkach, rycykach, bekasach i batalionach – oraz o tym, dlaczego zachowanie podmokłych siedlisk jest dla nich tak ważne.

Październikowa „Weranda Country” jest więc dokładnie taka jak jesień poza miastem: trochę nostalgiczna, trochę smakowita, pełna starych historii, pięknych domów i natury, której warto przyjrzeć się z bliska.

Najlepiej czytać ją przy kubku czegoś gorącego, kiedy za oknem szumią już złote trawy, a wieczorem coraz bardziej chce się zostać w domu.

Zobacz ją tutaj: https://www.werandacountry.pl/aktualny-numer

Kup ją tutaj: https://prenumerata.tejot.com.pl/weranda-country/aktualny-numer 

Opracowanie: Antonina Rzeszotarska

Zobacz również