Kupili starą chałupę bez bieżącej wody. Dziś ich wiejski dom pod Nałęczowem wygląda jak ze świątecznej pocztówki
Nowy numerZa oknem śnieg i sarny, w kominku trzaska ogień, a w kuchni pachnie drożdżowymi racuchami. Tak wyglądają święta w Siedlisku Pod Mirabelką. Trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno ten klimatyczny dom na wsi był zaniedbaną chałupą bez bieżącej wody.
Stary dom na wsi dostał drugie życie
Kiedy Aleksandra i Paweł po raz pierwszy zobaczyli dom w okolicach Nałęczowa, był środek ponurego stycznia. Wszędzie błoto, stary piec kaflowy, a pod jabłonką żeliwna wanna, która latem służyła do kąpieli. Mimo to Ola od razu się zakochała.
Dziś stare drewno, wiekowe meble i jasne wnętrza tworzą niezwykłą, trochę wiejską, trochę prowansalską atmosferę. A niemal każdy przedmiot skrywa własną historię.
Święta w Siedlisku Pod Mirabelką. Cisza, kominek i pierwsza gwiazdka
W Boże Narodzenie nie słychać tu telewizora ani miejskiego zgiełku. Są za to rodzinne tradycje, zapach choinki, spacery z sankami i niebo, na którym pierwszą gwiazdkę widać wyjątkowo wyraźnie.
Jak Ola i Paweł uratowali starą chałupę i zamienili ją w dom pełen ciepła i przedmiotów z duszą? Całą historię Siedliska Pod Mirabelką i piękne zdjęcia wnętrz znajdziesz w najnowszym numerze „Werandy Country”.
Zobacz najnowszy numer „Werandy Country”
Kup najnowsze wydanie „Werandy Country”
Zdjęcia: Igor Dziedzicki
Stylizacja: Joanna Kowalczyk