mieszkanie w bloku jak dom na wsi

Zamieniła blok w wiejski raj. Efekt? Trudno uwierzyć, że to mieszkanie w mieście

Domy w Polsce

Czy rustykalny klimat jest zarezerwowany wyłącznie dla domów na wsi?
Historia Moniki pokazuje, że nie — bo nawet w miejskim mieszkaniu można stworzyć przestrzeń pełną ciepła, wspomnień i natury. 
Mieszkanie Moniki i Pawła zmienia się z porami roku, ale każdego dnia panuje tu rustykalny klimat. 
Na Wielkanoc zdobią je gałązki, ukochane gęsi i króliki.

Kto tu mieszka?
Monika (influencer i scenograf) z mężem PAWŁEM (miłośnikiem antyków) i synem Alexandrem
instagram --> @warchalewskamonika

rustykalne wnętrze w bloku
Gospodarze nie przepadają za widokiem współczesnych sprzętów, więc telewizor ukryli za lustrem nad kominkiem.

Czy rustykalne wnętrze może powstać w bloku?

Monika marzy o domku na wsi. Takim z ogródkiem i przestrzenią, gdzie mogłaby zrobić warsztat rękodzielniczy i prowadzić zajęcia. Do tego stado gęsi, bo te ptaki uwielbia. Po prostu ciepłe, przytulne miejsce w sielskich klimatach. Tak naprawdę już je ma, tyle że w… bloku. Nawet gęsi są, w postaci figur. – Przyjęło się, że blok oznacza nowoczesność, i nikt nie myśli o tym, że można urządzić rustykalne mieszkanie – mówi. – Namawiam ludzi na taki eksperyment, bo ogranicza nas tylko wyobraźnia!

styl rustykalny w mieszkaniu

Od glamour do rustykalnej autentyczności

Mieszkanie przez lata przechodziło metamorfozy.
Był nawet moment fascynacji stylem glamour, ale gospodyni doszła do wniosku, że ta estetyka z nią nie gra.

Za to swojskie klimaty już tak. Na suficie położyła belki.
Z innych, uratowanych ze stropu starej kamienicy, zrobiła kominek.
Oczywiście palić się w nim nie da, ale można wstawić świece.

Oboje z Pawłem kochają chodzić po targach staroci i meblowych wystawkach. Stopniowo budowała wnętrze, znajomi też przynosili (i wciąż to robią) fajne znaleziska.

Zobacz koniecznie: Zielona chałupa w Borach Tucholskich. Wnętrze, które wygląda jak fragment lasu

rodzinne pamiątki

Pamiątki, które nadają wnętrzu duszę

Dom wypełniają też rodzinne skarby. Na schodach jest kącik poświęcony dziadkowi Moniki. Był śpiewakiem operowym.
Gdy wybuchło powstanie wielkopolskie, wrócił z zagranicy do Poznania i nie tylko przystąpił do walki, ale za własne pieniądze kupił powstańcom broń.
Wiszą tu więc jego zdjęcia, plakaty z występów i inne pamiątki.

Na biblioteczce w salonie stoi kolekcja religijnych rzeźb. Wszystko zaczęło się od figury Jezusa, która została po prababci.
Monika chciała ją spatynować – eksperymentowała, a w końcu przetarła posążek resztką fluidu do twarzy. O taki właśnie efekt chodziło.

Zobacz też: Grabie na salonach, czyli patenty na wnętrze w stylu country!

emaliowane tabliczki

Emaliowane tabliczki i historia miłości

Gospodyni ma słabość do starych emaliowanych tabliczek. Na drzwiach wejściowych umieściła taką z nazwiskiem, z pierwszego domu jej dziadka. Na ścianie w salonie wisi inna, lekarza Bolesława Gładysza – ważna, bo dzięki niej poznała Pawła. Los chciał, że obydwoje chcieli ją akurat kupić na targu staroci. Ze śmiechem wspomina też, jak kiedyś, idąc ulicą, zobaczyła stare drzwi z emaliowanymi numerkami. Najpierw spytała o zgodę, a potem, ku zdumieniu robotników, wyjęła z torebki śrubokręt i zaczęła je odkręcać.

dekoracja wnętrz
Wianek nad łóżkiem Monika zrobiła z kartek starej książki znalezionej przy śmietniku.

Dom, który zmienia się razem z porami roku

Monika konsekwentnie realizuje swoją pasję do rękodzieła. Na Gwiazdkę chętniej przyjmie w prezencie narzędzia niż kosmetyki.
Roboty ma sporo, bo mieszkanie jest duże i piętrowe, a ona ciągle coś zmienia.
Wszystko zgodnie z porami roku: na Wielkanoc pojawiają się jajka, króliki i gałązki, jesienią liście i kasztany.
Przestawia przedmioty, zmienia pledy i poduchy, czasem przemalowuje meble.

Śmieje się, że nie umie gotować, za to pięknie przystraja stół na każdą okazję.
Najważniejsza sprawa: gromadzone rzeczy mają wiele zastosowań. Kanki są wazonami, kuchenna waga – podstawką pod czajnik.

rustykalna kuchnia

Sielski klimat, który inspiruje tysiące

Domek na wsi pozostaje na razie w sferze marzeń. Monika przyznaje, że wygodniej żyje się w mieście.

Za namową syna Alexandra założyła wnętrzarski Instagram, na którym pokazuje swoje pomysły. Cieszy się jego popularnością.
Chyba wiele osób tęskni za takimi sielskimi, spokojnymi klimatami. I może je stworzyć, nawet jeśli do dyspozycji ma tylko kawalerkę. 

Czytaj dalej: Salon w stylu rustykalnym - inspiracje, zdjęcia, piękne aranżacje

ZDJĘCIA: igor dziedzicki  stylizacja: joanna kowalczyk  TEKST: STANISŁAW GIEŻYŃSKI

Zobacz również