Przetrwał nawałnicę stulecia. Góralski dom z bali ukryty na Kaszubach
Domy w PolsceWygląda, jakby od zawsze należał do kaszubskiego krajobrazu, choć część jego konstrukcji przyjechała tu prosto z gór.
Otoczony łąkami, lasem i łubinami dom Małgosi łączy góralskie rzemiosło z rodzinnymi pamiątkami oraz spokojem życia z dala od miasta.
To miejsce stworzone do odpoczynku, pracy w ciszy i długich spotkań z bliskimi.
Letnia rezydencja z widokiem na kaszubskie łąki
Małgosia zapragnęła kupić nieruchomość, która byłaby jej letnią rezydencją, i po długich poszukiwaniach trafiła wreszcie na dom idealny.
– To miejsce jest stworzone do odpoczynku – opowiada. Zacznijmy od ogrodu.
Duży stół mieści więcej osób, więc można organizować tu fantastyczne imprezy na świeżym powietrzu.
Nieco dalej, pod wielkim dębem, są dwa drewniane leżaki i huśtawka.
Każdego ranka pies Małgosi o imieniu Pyza przychodzi tu, aby powitać krowy, które są prowadzone na łąkę.
Wieczorem, kiedy wracają z gospodarzem do domu, biegnie się z nimi pożegnać.
Małgosia często jej towarzyszy, bo lubi obserwować te niecodzienne sceny.
Pierwsi właściciele przenieśli ten dom aż z gór!
A dokładnie dolną jego część. Resztą budowy i wykończeniami zajęli się górale z krwi i kości.
Dlatego wewnątrz zobaczymy oryginalną, misterną snycerkę, która zdobi przejścia z holu do kuchni, salonu i przedsionka.
Zobacz koniecznie: Przepiękny dom z własną furtką do lasu. A w środku idealne połączenie drewna i cegły z własnoręcznie robionymi meblami i dodatkami.
Wnętrza z duszą: meble po dziadkach i skarby ze staroci
Większość mebli w domu to zbieranina od babć i mam. Drewniany zegar, który wisi w holu nad komodą, jest prezentem od rodziny partnera właścicielki.
Kredens kryje kolekcję porcelany, którą Małgosia od czasu do czasu uzupełnia.
Uwagę zwraca złocony zdobny stolik na kółkach, znalezisko z targu staroci.
W salonie znajduje się też miejsce do pracy.
Właścicielce zależało na tym, aby od czasu do czasu móc pracować w ciszy, daleko od zgiełku miasta.
W kuchni najbardziej lubi spiżarnię, której tak brakuje jej w mieście.
Szczególnie piękne są drewniane łukowate drzwi, które do niej prowadzą.
Gwoździem programu są solidny stół i krzesła dziedziczone po dziadkach.
Poddasze natomiast to wielka przestrzeń ze strefą do odpoczynku.
I w tym miejscu wszystko niemal wykonane jest z drewna. Uwagę zwraca stara skrzynia posagowa, która teraz przejęła funkcję stolika pod telewizor.
Idąc dalej korytarzem, znajdziemy się w głównej sypialni z przykuwającą wzrok lukarną i ciężką, solidną toaletką. Nie tylko meble, ale także dom jest ciężki i solidny.
Dom, który przetrwał niszczycielską nawałnicę
Dzięki temu przetrwał nawałnicę, która przetoczyła się tu w 2017 roku.
Narobiła tyle szkód, że wszyscy ją pamiętają. Żywioł łamał drzewa i zakończył wiele istnień.
Okoliczne miejscowości były odcięte od świata, a mieszkańcy nie mogli się z nikim skontaktować.
Małgosia była w tym czasie w Trójmieście. Kiedy pogoda się uspokoiła, przerażona pojechała na wieś, aby oszacować straty.
Razem z partnerem już prawie dotarli na miejsce, gdy okazało się, że droga jest nieprzejezdna.
Ostatnie kilka kilometrów szli piechotą, mijając kikuty drzew i oglądając spustoszenia...
Wreszcie dotarli do pierwszych zabudowań we wsi. Sąsiedzi na ich widok padli na kolana.
– Czy to koniec świata? – pytali z płaczem.
A dom góralski? Jak stał, tak stoi. I nawet nawałnica nie usunęła go z kaszubskiej ziemi...
ZDJĘCIA, STYLIZACJA I TEKST: KAROLINA CHĘCIŃSKA
OPRACOWANIE: Beata Woźniak