weranda.pl werandaweekend.pl
reklama

Rokitnik – naturalna multiwitamina

Na Syberii mówią, że jest cenny jak złoto. My jednak nie do końca go znamy i częściej podziwiamy jako ozdobny krzew. To błąd – rokitnikowe przetwory wzmacniają i podnoszą odporność.

Skąd pochodzi rokitnik?

Jego rodzinne strony to azjatyckie stepy. U nas rośnie głównie wzdłuż wybrzeża Bałtyku i wysoko w Pieninach. Jest tam kiepska ziemia – albo kamienista, albo słona, jałowa i zanieczyszczona, ale radzi sobie na niej doskonale, sięga bowiem głęboko korzeniami i opiera się wichurom. Tam go jednak nie zbieraj – jest pod ochroną.

Rokitnik w ogrodzie – najzdrowszy płot świata

Warto za to założyć miniplantację w ogrodzie – nie potrzebuje dużo miejsca, świetnie sobie radzi jako żywopłot – jest kolczasty, nie do przejścia dla intruzów. To także ulubieniec ptaków: ratuje zimą życie aż 40 gatunkom!

Posadzenie rokitnika nie jest z naszej strony poświęceniem – krzew wygląda pięknie z szarozielonymi podłużnymi listkami i gałęziami oklejonymi kulkami przypominającymi jarzębinę. Są lepkie, gotowe do zbioru dopiero po mrozach. Jeśli chcesz mieć własne plony, musisz kupić krzaczki męskie i żeńskie. To roślina dwupienna i krzewinki męskie produkują pyłek do zapłodnienia kwiatów żeńskich.

JAK SMAKUJĄ OWOCE ROKITNIKA?  


Jagody rokitnika są bardzo kwaśne, ale za to mają mnóstwo witamin, szczególnie witaminy C. Sok rokitnikowy można stosować do herbaty, najsmaczniejsze przetwory – konfitury, dżemy i galaretki – przygotujemy z dodatkiem słodszych owoców.

Kiedy zbierać jagody?

Owoce najlepsze są zimą. Jeśli solidnie nie przemarzną, są cierpkie i nieładnie pachną. Powinniśmy więc zbierać je w styczniu i – wzorem syberyjskich zielarek – robić z nich zdrowotne pulpy, oleje, nalewki i konfitury.
reklama

multiwitamina, która Stawia na nogi

O rokitniku wspominają tybetańskie i mongolskie księgi zielarskie. Na Wschodzie rośnie dziko i jest traktowany jako naturalna pigułka multiwitaminowa. Dzięki niemu mieszkańcy Syberii unikali szkorbutu i odmrożeń. Kurowali nim ciężko chorych i osłabionych pacjentów, służył do masażu, bo poprawia krążenie. Poza tym zwiększa apetyt, łagodzi bóle mięśni i stawów, goi blizny pooparzeniowe.
Najcenniejsze są owoce z terenów o ostrym klimacie. Olej rokitnikowy tłoczony z odmiany syberyjskiej ma znacznie więcej witamin i składników odżywczych niż nadbałtycki czy nasz ogródkowy.

Bogactwo witaminy C

Lek i kosmetyk, jego mocy nie podważają lekarze. Mało która roślina ma tyle witaminy C, co on – w 100 gramach jest aż 250 mg kwasu askorbinowego, czyli więcej, niż potrzebujemy na cały dzień. Do tego kwas omega-7 o właściwościach gojących (jest i w nasionach, i w miąższu, tak jak w oliwkach, w końcu ten krzew należy do rodziny oliwnikowatych), witamina E, która naprawia starzejącą się skórę oraz beta-karoten nadający ciału kolor opalenizny.

Pomarańczowy, gęsty olej rokitnikowy, tłoczony ręcznie na zimno, goi zresztą nie tylko blizny czy wypryski, ale też nadżerki w jelitach czy wrzody żołądka i dwunastnicy. Rokitnikowa witamina C wolniej się utlenia i jest bardziej odporna na wysokie temperatury, więc nawet w dżemach czy konfiturach wciąż jest jej dużo.

Przepis na odżywczy sok z rokitnika

Weź: •kilogram owoców rokitnika •kilogram cukru
Przepuść owoce przez sokowirówkę, dosłodź, przelej do słoików i zapasteryzuj (z czasem zaczyna przypominać galaretkę). Zażywaj codziennie rano i wieczorem, żeby poprawić odporność.

Jak zrobić mus z rokitnika?

Weź: •kilogram owoców rokitnika •kilogram cukru
Owoce umyj, delikatnie zmiksuj i przetrzyj przez sito. Mus zagotuj z cukrem i gorący przelej do słoików. Jedz jak dżem – jest kwaskowaty, o lekko ananasowym smaku. 

Olej rokitnikowy na oparzenia

Kupisz w sklepach zielarskich. Możesz nim też smarować spierzchnięte ręce lub wmasowywać w ciało po kąpieli. W razie podrażnień gardła ssij powoli po łyżeczce. 
Tekst: Joanna Halena   
Zdjęcia: Shutterstock
 
reklama

Zobacz również