weranda.pl werandaweekend.pl
reklama
Smog świetlny to zanieczyszczenie, tak samo jak spaliny

Smog świetlny to zanieczyszczenie, tak samo jak spaliny

Eko życie

Jak sprawdzić, czy problem smogu świetlnego nas dotyczy? Jeśli w środku nocy przy zgaszonym świetle jesteśmy w stanie przeczytać w sypialni tekst, to jest źle. Wtedy warto zgłosić się do właściciela latarni i poprosić o jej wyregulowanie. Barwa oświetlenia powinna być ciepła.

O sposobach na świetlny smog i odpowiedzialnym świeceniu opowiada dr Andrzej Kotarba, geoinformatyk, klimatolog z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Magdalena Burkiewicz, Weranda Country: Czy od nadmiaru światła, czyli smogu świetlnego można utyć?

Dr Andrzej Kotarba, Centrum Badań Kosmicznych PAN: Światło nie tuczy, ale może wpłynąć na metabolizm. Zaburzony sprawia, że nabieramy kilogramów. Kiedy śpimy, organizm zwalnia, a z nim przemiana materii. Potrzebujemy tej przerwy, by prawidłowo trawić. W jasną noc to trudniejsze.

W taką noc niełatwo też zasnąć. Jak smog świetlny wpływa na sen?

Żeby się wyspać, organizm musi dostać informację: teraz masz spać! Do tego potrzebna jest melatonina – hormon rozsyłany przez mózg do komórek. To on każe nam przejść w tryb spoczynku. Jeśli w środku nocy zaświecimy na kilkanaście sekund latarką w oczy, wytwarzanie melatoniny zostanie wstrzymane. Potem potrzeba nawet dwóch godzin, by wrócić do prawidłowego snu. Przez nadmiar światła nocą nie wysypiamy się, jesteśmy zmęczeni w pracy, możemy nawet zachorować na depresję. 

Co nam szkodzi?

Przede wszystkim my sami. Przed snem oglądamy telewizję, spędzamy długie godziny przed komputerem czy smartfonem. Te urządzenia emitują światło niebieskie, które ma najwięcej energii i najsilniej hamuje produkcję melatoniny. Najlepiej dwie godziny przed pójściem do łóżka odstawić takie urządzenia. Warto też wyłączyć nocą kolor niebieski w ekranach, na przykład za pomocą darmowych programów takich jak f.lux albo zakładając okulary ze szkłami LED protect. 

A co z przyrodą? Jak ze smogiem świetlnym radzą sobie zwierzęta?

Mocne oświetlenie dziesiątkuje populacje niektórych gatunków ptaków migrujących. Gdy wpadną w rozświetlony obszar, często nie potrafią się z niego wydostać – krążą w nim, aż padną z wycieńczenia. Młode żółwie po wykluciu powinny iść za światłem księżyca do morza, ale są wabione światłami plażowych klubów. Zdezorientowane giną.  

Jak można świecić odpowiedzialnie, żeby unikać smogu świetlnego?

Lampy zewnętrzne, również te w przydomowym ogródku, powinny mieć oprawy skierowane w miejsce, które chcemy oświetlić, a nie np. w okno. Popularne kule to najgorszy wybór, bo niemal całe światło emitują w niebo i na elewacje budynków. Barwa oświetlenia powinna być ciepła, nie biała. Można zainstalować wyłączniki czasowe i czujniki ruchu, bo rzadko musimy świecić całą noc.  

Jak chronić się w domu?

Najpierw prosty test: jeśli w środku nocy przy zgaszonym świetle jesteśmy w stanie przeczytać w sypialni tekst, to jest źle. Wtedy warto zgłosić się do właściciela latarni i poprosić o jej wyregulowanie. Pomóc mogą zasłony zaciemniające. Dzieciom nie kupujmy ledowych lampek „ułatwiających zasypianie”, bo hamują wydzielanie melatoniny i pogarszają jakość snu.  

Gdzie szukać prawdziwej ciemności?

W Polsce najciemniej jest na pograniczu z Litwą, Białorusią i Ukrainą. Niestety Drogi Mlecznej nie widzi już pół Polski.
 

Dr Andrzej Kotarba

Geoinformatyk, klimatolog Centrum Badań Kosmicznych PAN

Zobacz również