co zrobić z olejem po smażeniu

Tłusty Czwartek od kuchni: co zrobić z olejem po smażeniu?

Eko życie

To jedno z tych świąt, które celebrujemy bez wyrzutów sumienia i bez kalkulatora kalorii. Tłusty Czwartek ma smak lukru, konfitury i chrupiących faworków. Ma też jednak mniej oczywisty finał: patelnię lub garnek z olejem, z którym nie bardzo wiadomo, co zrobić. I właśnie ten moment – pozornie nieistotny – decyduje o tym, czy tradycja kończy się dobrze nie tylko dla nas, ale też dla domu i środowiska.

reklama
co zrobić z olejem po smażeniu

Po smażeniu: moment, o którym rzadko myślimy

Tłusty Czwartek dawno przestał być kulinarnie jednowymiarowy.
Obok klasycznych pączków pojawiają się faworki, donuty, churrosy i inne słodkości wymagające głębokiego tłuszczu.
W wielu domach to wciąż ważny rytuał – smażenie od rana, zapach unoszący się w całym mieszkaniu, pierwsze jeszcze ciepłe pączki jedzone prosto z talerza.

Zobacz koniecznie: Przepis na pączki: idealne ciasto drożdżowe, które zawsze wychodzi!

Gdy jednak ostatni z nich znika ze stołu, w kuchni zostaje coś, co nie pasuje do świątecznego nastroju: garnek z olejem, którego jest zdecydowanie więcej, niż się spodziewaliśmy.

Dlaczego wylanie oleju do zlewu to zły pomysł

Gorący olej jest płynny i sprawia wrażenie, że razem z wodą po prostu odpłynie. W rzeczywistości w kanalizacji szybko stygnie, gęstnieje i osadza się na ściankach rur. Z czasem łączy się z resztkami jedzenia i detergentami, tworząc zatory, które potrafią przez lata narastać niezauważenie. To nie jest wyłącznie problem wielkich miast. W domach jednorodzinnych skutki bywają jeszcze dotkliwsze – zapchane przyłącza, cofające się ścieki, problemy z szambem lub przydomową oczyszczalnią. I wtedy koszt naprawy przestaje być abstrakcyjny, a staje się bardzo osobisty.

 

Małe decyzje, które tworzą duży problem

Najbardziej podstępne w zużytym oleju jest to, że rzadko mówimy o litrach. To zwykle resztki z jednej patelni, jeden garnek po smażeniu pączków, niewielka ilość, która wydaje się niegroźna. Problem polega na powtarzalności. Te „małe porcje”, wylewane przez lata, sumują się w realny kłopot dla domowej i miejskiej infrastruktury. Kanalizacja nie zapomina, nawet jeśli my nie widzimy skutków od razu. To klasyczny przykład codziennego nawyku, którego konsekwencje ujawniają się dopiero po czasie.

Zobacz: Faworki – przepis prosty i tradycyjny

jak pozbyć się zużytego oleju

Jak bezpiecznie pozbyć się zużytego oleju

Rozwiązanie jest prostsze, niż się wydaje. Zużyty olej wystarczy wystudzić i przelać do szczelnej butelki lub słoika.
Można zbierać go stopniowo – nie tylko po Tłustym Czwartku, ale też po codziennym gotowaniu – a następnie oddać w miejscu, gdzie faktycznie trafi do recyklingu.
Teoretycznie olej można przekazać do PSZOK-ów, jednak w praktyce tylko nieliczne punkty go przyjmują, często w określonych terminach i lokalizacjach.

Dlatego coraz większe znaczenie mają rozwiązania zaprojektowane z myślą o domach, takie jak system Olejomaty – stałe, ogólnodostępne punkty, które pozwalają oddać zużyty olej przy okazji codziennych spraw, bez planowania specjalnej wyprawy.

Zobacz też: Tłusty czwartek: skąd się wzięła ta tradycja i jak dawniej ją świętowano?

Edukacja zamiast wyrzutów sumienia

Wbrew pozorom problemem rzadko bywa brak wiedzy. Dużo częściej decydują przyzwyczajenia i wygoda. Jeśli przez lata olej trafiał do zlewu i „nic się nie działo”, trudno oczekiwać natychmiastowej zmiany. Dlatego kluczowe są rozwiązania, które nie komplikują codzienności, ale naturalnie się w nią wpisują. Gdy oddanie zużytego oleju staje się tak proste jak wyrzucenie butelki, zmiana nawyków przestaje być wysiłkiem, a zaczyna być oczywistym wyborem.

Ostatni etap świętowania

Tłusty Czwartek nie musi oznaczać rezygnacji ani z pączków, ani z domowego smażenia. To święto, które ma swoje rytuały i swoją wagę. Warto jednak pamiętać, że kończy się ono nie w momencie, gdy zniknie ostatni pączek, lecz wtedy, gdy porządkujemy kuchnię. Ten drobny gest – właściwe zajęcie się olejem po smażeniu – powtarzany w milionach domów, robi realną różnicę. I sprawia, że tradycja smakuje dobrze także następnego dnia.

Tekst: Redakcja na podstawie informacji od good one pr 
Zdjęcia: Shutterstock

Zobacz również