weranda.pl werandaweekend.pl
Radosna pstrokacizna, czyli wybieramy najpiękniejsze rośliny o pstrych liściach

Radosna pstrokacizna, czyli wybieramy najpiękniejsze rośliny o pstrych liściach

Rośliny ogrodowe

Rośliny znają doskonały sposób zwrócenia na siebie uwagi, który działa z powodzeniem od milionów lat: to ich barwne, a nieraz bajkowe kwiaty. Często kwitną jednak krótko, a po przekwitnięciu ich ozdobna rola dobiega końca.

W przeciwieństwie do swoich zielonych rodziców odmiany o pstrych liściach zdobią przez cały sezon, a nawet – jeśli tylko nie zrzucają liści na zimę – przez okrągły rok.

Są co prawda nieco bardziej delikatne, jednak zazwyczaj ochrona bladych liści przed opalenizną rozwiązuje problem. Mają za to niezastąpioną umiejętność rozjaśniania i rozweselania wszystkich ponurych miejsc, a odbarwienia czynią je zupełnie wyjątkowymi.

Krzewuszka cudowna ’Variegata’

Rzadko jakiś gatunek dostaje nazwę, która tak dużo o nim mówi, jak w przypadku krzewuszki cudownej. Jej pudroworóżowe trąbkowe kwiaty wyglądają rzeczywiście czarująco, szczególnie w towarzystwie jasnozielonych liści o kremowobiałych, nieregularnych marginesach. Krzewuszki zakwitają tuż za jaśminowcami i dodają ogrodom wszystkich odcieni różu. Po przekwitnięciu odmiana ‘Variegata’ wciąż będzie nie lada ozdobą dzięki dwukolorowym liściom. Dobrze rośnie w półcieniu, a nawet w cieniu większych drzew. Z powodu wyrazistych kolorów bywa trudna do połączenia z innymi roślinami, więc najlepiej albo zapewnić jej zupełnie stonowane zielone towarzystwo, albo iść na całość i dodać tyle innej pstrokacizny, że nawet krzewuszka się zawstydzi.

Klon jesionolistny 'Variegatum'
Klon jesionolistny 'Variegatum'
Hosta 'Brim Cup'
Hosta 'Brim Cup'

Runianka japońska

Zdaniem wielu to najlepsza przygruntowa bylina do zadarniania dużych powierzchni. Nie zastąpi trawnika, bo trudno chodzić po niej, nie niszcząc przy okazji, ale doskonale sprawdzi się pod koronami gęstych drzew. 

Runianka wytwarza okółki błyszczących, skórzastych liści, które za młodu mają sałatowozielony kolor, odcinający się na tle starszych, bluszczowozielonych. Kwitnie w maju, ale kwiaty nie są dekoracyjne. Wspaniale za to wygląda w dużych skupiskach, tworząc gęsty, zwarty gobelin, na którym każdy liść zarysowany jest białym marginesem. Lubi próchniczą, wilgotną ziemię, toteż najlepiej sadzić ją wszędzie tam, gdzie chcemy utrzymać leśny klimat, ale bez zmiany ogrodu w dzikie zarośla. Rośnie powoli – najwyżej do 30 cm. Dłuższe pędy pokładają się na ziemi i ukorzeniają, zdobywając nowe terytoria. Ładnie wygląda w towarzystwie paproci.

Funkia ‘Brim Cup’

To jedna z setek, jeśli nie tysięcy, funkii o pstrych liściach. Poszczególne odmiany różnią się stosunkiem białych odbarwień do wciąż zielonych części, kolorem kwiatów (zwykle białe lub bladofioletowe) i terminem kwitnienia, który zwykle przypada na lipiec i sierpień. Tworzy kształtne liściaste pufy, z których na łodygach wyrastają dzwonkowate kwiaty. Po przekwitnięciu warto je od razu ściąć dla utrzymania ładnego pokroju rośliny.

Funkie rosną łatwo, ale chętnie przyjmą niemal każdą dawkę nawozu lub kompostu. To rośliny typowo ogrodowe, jednak sprawdzają się też posadzone w donicach na balkonie – szczególnie tym zupełnie zacienionym. Wysoka donica pomoże też utrzymać na dystans ślimaki, które tylko czyhają na jej liście. A warto wiedzieć, że liście funkii i dla ludzi są jadalne, nawet na surowo

Trzmielina Fortune’a
Trzmielina Fortune’a
Bluszcz pospolity ’Profesor Seneta’
Bluszcz pospolity ’Profesor Seneta’

Klon jesionolistny ’Variegatum’

Jest szalenie dekoracyjnym drzewem, które latem okrywa się niemal białym obłokiem liści. Można go ciąć wczesną wiosną, tak jak ogławia się nasze rodzime wierzby głowiaste. Wówczas z pnia-maczugi w ciągu roku wystrzelą długie przyrosty o sinym kolorze skórki (ozdoba na zimę!) z liśćmi w bladozielonobiałe kleksy, jak spod pędzla malarza akwarelisty. To daje jednak wskazówkę, że klon jesionolistny jest odpornym drzewem o niskich wymaganiach glebowych. Dotyczy to także odmiany ‘Variegatum’, która potrzebuje bardziej rozproszonego światła, ale nieraz i w pełnym słońcu jej liście wcale nie ulegają uszkodzeniu. Okazy cięte na pióropusz pędów ładnie wyglądają z wiosennymi kwiatami cebulowymi i czerwonolistnymi klonami palmowymi.

Trzmielina Fortune’a ’Emerald Gaiety’

Ten zimozielony krzew jest trochę niezdecydowany: czasami ściele się po ziemi, a czasami wspina na drzewa lub ogrodzenia – pod warunkiem, że ma je w zasięgu pędów. Trzmielina Fortune’a z natury jest jednak niewielkim krzewem o zapędach na pnącze, co można wykorzystać do zakrycia brzydkiego płotu. Rośnie dość szybko, a latem warto skracać jej pędy dla pobudzenia rozkrzewiania.

Drobne biało-zielone liście tworzą pstre makatki, które sprawdzą się też na skarpach. Nie ma wygórowanych wymagań i dobrze rośnie w pełnym cieniu. Czasem zdarzają się jej całkiem zielone odrosty. To znak, że roślina chce „powrócić” do swojej wyjściowej formy kolorystycznej. Należy je odcinać u samej nasady dla utrzymania biało przebarwionych liści.

Tojeść kropkowana ’Alexander’

Jest niekłopotliwą byliną, która potrafi zaskoczyć. Wczesną wiosną ziemię przebijają rozetki różowych liści, które z czasem zaczynają się wydłużać i zmieniać barwę. Latem po rumieńcach nie ma śladu, a różowe przebarwienia zastępują białe obwódki liści. 

Na smukłym pędzie w kącikach liści rozwijają się żółte kieliszkowate kwiaty. W czasie upałów białe krawędzie mogą brązowieć, dlatego najlepiej sadzić ją w półcieniu. Dobrze rośnie w wilgotnej ziemi, co czynią ją jedną z najładniejszych roślin nad oczko wodne. Rozmnaża się przez podziemne rozłogi, ale rzadko wymyka się spod kontroli. Najlepiej rozmnażać ją przez odkopanie małych sadzonek w marcu – kwietniu. Fantastyczna do letnich bukietów!

Tojeść kropkowana ’Alexander’
Tojeść kropkowana ’Alexander’
Podagrycznik pospolity ’Variegatum’
Podagrycznik pospolity ’Variegatum’

Bluszcz pospolity ’Profesor Seneta’

Jest polską odmianą bluszczu o okazałych liściach upstrzonych wielokolorowymi odbarwieniami. Zdarzają się i całkiem zielone, i całkiem białe. Tak jak gatunek wyjściowy, odmiana ‘Profesor Seneta’ jest doskonałym wspinaczem, który potrafi sięgnąć wysoko do koron drzew. Tam zmienia sposób wzrostu i zaczyna wydawać poziome, krzewiące się gałęzie zakończone kwiatami, które przynoszą mnóstwo pożytku owadom zapylającym późną jesienią.

Potrafi czepiać się podpór korzeniami wyrastającymi z pędów jak nogi u stonogi. Dobrze rośnie też w donicach i jest jedną z niewielu roślin, która szybko i skutecznie zasłoni na przykład odrapaną ścianę, której nigdy nie ma czasu pomalować.

Podagrycznik pospolity ’Variegatum’

Na dźwięk nazwy „podagrycznik” każdy zaznajomiony z tą rośliną ogrodnik przyjmie postawę obronną. Podagrycznik uchodzi za jeden z najbardziej zawziętych i niemożliwych do pokonania chwastów. Czy warto zatem sadzić go celowo w ogrodzie? 

Odmiana ‘Variegatum’ rośnie trochę słabiej, ale i tak trzeba mieć ją na oku. W zagrożeniu zarośnięciem warto jednak odnaleźć zaletę: gdzie diabeł nie może, tam podagrycznika pośle. Jego biało-zielone liście rozświetlą ciemne miejsca, a w połączeniu z lubiącymi cień bodziszkami i paprociami będzie wyglądał wręcz zjawiskowo, szczególnie gdy w czerwcu i lipcu pojawią się białe baldachy kwiatów. 

Rośliny dekoracyjne do ogrodu – na tropie pstrokatości

Odmiany o biało-, kremowo- lub żółto-zielonych liściach często określa się nazwą ‘Variegata’, czyli z łaciny „pstra”. Przebarwienia mogą dotyczyć różnych części roślin i mieć różny stopień nasilenia. Odmiany ‘Albovariegata’ mają białe odbarwienia, odmiany ‘Aureovariegata’ – złote, a określenie ‘Aureomarginata’ wskazuje na złotą obwódkę liści odmiany noszącej tę nazwę.

Jak sadzić rośliny dekoracyjne do ogrodu

Rośliny o pstrych liściach często mają kłopoty z bezpośrednim słońcem. Biało zabarwione części pozbawione są chlorofilu, dlatego łatwo ulegają poparzeniom i szybko brązowieją. Pstre odmiany najlepiej sadzić w pełnym cieniu, półcieniu lub tam, gdzie słońce operuje krótko. Nieobecność zielonego barwnika w części liści wpływa także na wolniejsze tempo wzrostu wszystkich odmian ‘Variegata’. 

Liście i wierzchołki pędów zupełnie pozbawione zieleni nazywa się „duchami”. Ich los jest przesądzony, bo są dla roślin bezużyteczne i szybko opadają. Z biało-zielonych odmian należy wycinać zielone i białe odrosty, które – chociaż tak fascynujące – osłabiają roślinę.

Łukasz Skop – autor bloga bez ogródek fascynuje go życie ogrodowe od podszewki – jak rośliny rosną, zmieniają się i rozmawiają ze sobą.

ZDJĘCIA: shutterstock, gap photos

Zobacz także: Wybieramy rośliny do dziecięcego ogrodu

Zobacz również