Genialny trik na unikalne wnętrze: Jak zapomniany przedmiot może stać się gwiazdą twojego salonu?
Zrób to samStara szpula po kablach może stać się designerskim meblem. Sprawdzamy, jak wygląda ten proces od środka i czy da się go powtórzyć w domowych warunkach.
Drugie życie przedmiotów: dlaczego przemysłowa szpula to idealna baza na mebel?
Z pozoru to tylko przemysłowa szpula po kablach. Zużyta, surowa, z historią. Dla mnie to początek - forma, która może zyskać drugie życie.
W mojej pracowni takie elementy zamieniam w pufy - użytkowe, ale jednocześnie wyraziste wizualnie.
To dla mnie coś więcej niż mebel - to sposób myślenia o materiałach i przedmiotach. O tym, że rzeczy mogą dostać drugie życie. W dobie masowej produkcji, przedmioty z duszą, wykonane metodą upcyclingu, stają się manifestem ekologicznej świadomości i unikalnego stylu – tak o swoim zawodzie opowiada Tomasz Grochowski z Pracowni Z Pokoju.
Pracownia Z Pokoju to autorska pracownia tapicerska, która powstała z potrzeby zmiany oraz odwagi, by podążyć własną drogą.
Często mówi się o zmianach, jednak rzadko idą za tym realne działania. W tym przypadku impulsem była pandemia – moment, w którym wszystko, co wcześniej zostało zbudowane, z dnia na dzień się zatrzymało. Był to czas, który wymusił rozpoczęcie od nowa i poszukiwanie nowego kierunku.
Założyciel pracowni nie miał wcześniej doświadczenia w tapicerstwie. Towarzyszyła mu jednak silna potrzeba tworzenia. Początkowo zajmował się szyciem – pracą z materiałem, która z czasem przerodziła się w coś znacznie większego.
Z biegiem czasu odkrył, że rzemiosło w pewnym sensie ma zapisane w rodzinnej historii – prababcia była stylistką mody w warszawskim domu mody w latach 20., a pradziadek zajmował się rymarstwem. Potrzeba pracy rękami i tworzenia form była obecna od dawna, lecz dopiero teraz znalazła swoje właściwe miejsce.
Dziś tapicerstwo nie jest dla niego wyłącznie zawodem, lecz sposobem wyrażania siebie. Łączy rzemiosło z podejściem projektowym i wyczuciem estetyki, tworząc unikalne przedmioty – często z materiałów, które zyskują drugie życie.
W ten sposób powstały między innymi autorskie pufy ze szpul po kablach – obiekty na pograniczu funkcji i formy, które są jednocześnie użytkowe i opowiadają własną historię.
Proces tworzenia pufa krok po kroku – jak zwykły przedmiot zmienia się w arcydzieło
Każdy puf zaczyna się od wyboru odpowiedniej szpuli i przygotowania drewna, które trzeba oczyścić i zabezpieczyć.
Kolejny krok to stworzenie konstrukcji siedziska. To część niewidoczna, ale kluczowa - odpowiada za komfort i trwałość.
Dopiero później pojawia się tkanina. To ona nadaje charakter - kolor, wzór i detal budują finalny efekt.
W projekcie pracownia wykorzystuje starannie dobrane tkaniny, które powstają we współpracy z Tkaninami Karoliny - to one nadają pufom ostateczny wyraz i charakter.
Każdy egzemplarz jest inny, niepowtarzalny. Na końcu wszystkie elementy łączą się w całość. Szpula przestaje być odpadem, a staje się funkcjonalnym obiektem z nową historią.
Ile to kosztuje i ile trwa?
To jedno z tych pytań, na które nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Każdy puf powstaje trochę inaczej – z innej szpuli, z inną tkaniną, z innym pomysłem na wykończenie.
Same materiały to zazwyczaj wydatek rzędu 150–300 zł. Wszystko zależy od tego, jaką tkaninę wybierzemy, jak miękkie ma być siedzisko i jakie detale nadadzą całości charakter. Ale w rzemiośle koszt materiału to tylko część historii.
Najważniejszy jest czas i uważność. Choć sam proces pracy w warsztacie może zamknąć się w kilku–kilkunastu godzinach, w praktyce wykonanie takiej pufy rozkłada się na 1–2 dni. To momenty, kiedy trzeba coś zostawić, pozwolić materiałom „odpocząć”, wrócić do nich z nową precyzją.
Najtrudniejsze? Dokładność. Konstrukcja musi być idealnie równa, bo nawet najmniejsze odchylenie będzie później widoczne. A kiedy przychodzi moment pracy z tkaniną – zaczyna się prawdziwa gra cierpliwości. Okrągłe formy nie wybaczają pośpiechu. Wszystko musi być napięte równo, spokojnie, centymetr po centymetrze.
To właśnie te niewidoczne etapy sprawiają, że na końcu powstaje coś więcej niż tylko siedzisko – mebel, który zostaje na lata.
Czy można zrobić taki puf samemu?
To pytanie pojawia się bardzo często – i odpowiedź nie jest jednoznaczna.
Z pozoru taki puf wygląda na prosty projekt, ale w praktyce to forma, która wymaga doświadczenia. Praca na okręgu nie wybacza – każda niedokładność szybko staje się widoczna. Tu liczy się precyzja, wyczucie materiału i setki godzin pracy „w rękach”.
Dla osób, które chcą spróbować swoich sił w tapicerstwie, zdecydowanie lepiej zacząć od prostszych form. Dobrym początkiem może być odnowienie siedziska stołka – przyklejenie pianki, nauka równego naciągania tkaniny i jej mocowania od spodu. To etap, który pozwala zrozumieć materiał i podstawowe narzędzia.
Jeśli ktoś ma już doświadczenie z maszyną do szycia, może spróbować prostych pokrowców – to kolejny krok, który uczy pracy z formą i napięciem tkaniny.
W przypadku pufa ze szpuli wyzwań jest znacznie więcej:
– konstrukcja musi być idealnie równa i stabilna,
– praca z pianką i klejem wymaga dokładności i cierpliwości,
– szycie grubych tkanin tapicerskich bywa wymagające bez odpowiedniego sprzętu,
– a samo naciąganie materiału na okrągłej formie to proces, którego nie da się przyspieszyć.
Do tego dochodzi zaplecze – przestrzeń do pracy, narzędzia, hałas, pył i charakterystyczny zapach materiałów. To już nie jest projekt „na kuchennym stole”.
Dlatego wiele osób, które zaczynają od prostych realizacji, z czasem trafia do pracowni – żeby mieć pewność, że mebel będzie nie tylko estetyczny, ale też trwały i wygodny.
Tapicerstwo to piękne rzemiosło, ale wymaga cierpliwości, praktyki i pokory. I właśnie to sprawia, że każdy dobrze wykonany mebel ma w sobie coś wyjątkowego.
Dlaczego puf ze szpuli to wnętrzarski hit 2026 roku?
Dziś w projektowaniu wnętrz szukamy autentyczności. Puf wykonana ze starej szpuli to nie tylko wygodne siedzisko, ale przede wszystkim obiekt z duszą. Doskonale odnajduje się w surowych loftach, ale dzięki odpowiednio dobranej tkaninie, potrafi ocieplić nawet najbardziej minimalistyczne, nowoczesne mieszkanie.
To idealny wybór dla osób, które:
- szukają mebli przyciągających wzrok,
- chcą żyć w duchu ekologii i upcyclingu,
- cenią polskie rzemiosło i współpracę lokalnych twórców.
Pracownie z pokoju znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/pracowniazpokoju/ oraz na IG @pracownia_z_pokoju
Tekst: Tomasz Grochowski, opracowanie: Antonina Rzeszotarska
Zdjęcie główne: Shutterstock, zdjęcia w artykule: Pracownia Z Pokoju