Rolnik może sprzedawać własne sery, przetwory i pieczywo. RHD daje nowe możliwości
Styl życiaOd skrzynki pomidorów kupionej w gospodarstwie po sery, pieczywo i domowe przetwory zamówione przez internet – coraz krótsza droga żywności od producenta do naszego stołu staje się atrakcyjną alternatywą dla zakupów w dużych sieciach. Rolniczy handel detaliczny, czyli RHD, ma ułatwiać gospodarzom legalną sprzedaż własnych produktów, a klientom dostęp do lokalnej żywności. Warto jednak wiedzieć, jakie zasady obowiązują producentów i jakie możliwości wsparcia mają do dyspozycji.
Świeże warzywa, owoce, sery, wędliny czy pieczywo od rolnika kupuje już 25 procent z nas. Dla konsumentów taki trend to samo zdrowie, a dla rolników – pieniądze. SĄ też dotacje na rozwój takiej działalności.
Dlaczego Polacy coraz częściej kupują żywność prosto od rolnika?
Gdy w 2017 roku wchodziła w życie ustawa o rolniczym handlu detalicznym (RHD), nikt nie przypuszczał, że bezpośrednia sprzedaż żywności zyska taką popularność. Obecnie, jak wynika z danych Centrum Doradztwa Rolniczego oraz analiz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, około 25 proc. konsumentów zaopatruje się w produkty prosto u rolnika przynajmniej raz w miesiącu, a 60 proc. regularnie kupuje na targowiskach. Taka żywność, jak przekonują eksperci, jest mniej przetworzona, bogatsza w składniki odżywcze i ma lepszy, bardziej naturalny smak niż produkty z masowej produkcji. Sery i wędliny, ze względu na tzw. krótki łańcuch dostaw, zazwyczaj nie zawierają sztucznych konserwantów, ulepszaczy ani nadmiaru soli, a warzywa i owoce dojrzewają na polu, a nie w sztucznie oświetlanych halach czy środkach transportu. Poza tym część producentów wprowadza do swojej oferty produkty, których próżno szukać w klasycznych marketach, na przykład domowe sery i wędliny wytwarzane według własnych receptur, kwiaty cukinii czy naturalne soki i octy jabłkowe.
Gdzie kupić żywność bezpośrednio od rolnika?
Marketing szeptany Szukając dostawcy żywności, warto odwiedzić lokalne bazary i targowiska, popytać znajomych, a także poczytać opinie w sieci. A jeśli to nie wystarczy, można odwiedzić gospodarstwo, żeby przekonać się, jakich nawozów i środków ochrony roślin rolnik używa albo w jakich warunkach trzyma inwentarz. Rosnącą popularność bezpośredniego handlu żywnością potwierdzają dane z rejestrów RHD. W 2017 roku figurowało w nich zaledwie 633 rolników, w 2023 było ich już ponad 18 tysięcy, natomiast na początku 2026 roku – prawie 26 tysięcy. Część z nich otwiera własne stoiska, uruchamia sprzedaż online, jednak większość korzysta z portali internetowych lub specjalnych aplikacji. Żywność bezpośrednio od rolnika nie zawsze jest tańsza, lecz kupując ją, mamy nie tylko gwarancję jakości, ale też świadomość, że pieniądze, które płacimy, nie nabijają kabzy pośrednikom i sieciom handlowym, natomiast pozwalają producentom rozwijać produkcję i poszerzać ofertę.
Jakie ułatwienia daje rolnikom RHD?
Udogodnienia dla gospodarzy W ostatnich latach wprowadzono szereg ułatwień dla rolników prowadzących RHD (m.in. zniesiono ograniczenia terytorialne, co umożliwiło im sprzedaż produktów w całej Polsce, a także podniesiono limity rocznego przychodu ze sprzedaży w ramach RHD, które są zwolnione z podatku dochodowego PIT. Obecnie wynosi on 100 tys. zł, a Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) pracuje nad kolejną aktualizacją. Z zapowiedzi wynika, że nieopodatkowany limit może zostać zwiększony nawet do 300 tys. zł rocznie. Rząd w tym roku uruchomił w ramach funduszy europejskich pakiety dotacji (sięgające nawet ponad 500 tys. zł) na tworzenie, rozbudowę i wyposażenie małych przetwórni oraz przydomowych sklepów. Pierwszy nabór wniosków ma ruszyć jesienią. Zgodnie z obowiązującą ustawą RHD może prowadzić każdy rolnik sprzedający produkty pochodzące z własnej uprawy i hodowli. Nie musi rejestrować działalności gospodarczej, nie płaci ZUS-ów, a po przekroczeniu 100 tys. zł przychodu uiszcza zryczałtowany podatek 2 procent od kwoty, która przekroczy limit.
Co rolnik może sprzedawać w ramach RHD?
JAk to działa W ramach RHD można handlować wyprodukowanymi przez siebie nieprzetworzonymi wyrobami (jaja, mleko), wytwarzać i sprzedawać produkty wieloskładnikowe (sery, przetwory, pieczywo, gotowe posiłki). Można do ich użycia stosować różne surowce, ale co najmniej 50 proc. składników roślinnych lub zwierzęcych musi pochodzić z własnej uprawy albo hodowli. Rolnik nie może korzystać z pośredników ani zatrudniać pracowników, poza rodziną. Wyjątkiem jest ubój i rozbiór mięsa, przemiał zbóż oraz wytłaczanie oleju i soków.
Pod kontrolą Aby sprzedać swoje wyroby, rolnik musi przestrzegać pewnych zasad i norm. Jeśli są to produkty pochodzenia zwierzęcego, trzeba się zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii, który prowadzi rejestr takich gospodarstw i ma prawo do kontroli produkcji. Jeśli lekarz stwierdzi, że odbywa się ona w złych warunkach, może wykreślić rolnika z rejestru. Należy też pamiętać, że surowcem do produkcji wędlin powinno być mięso pochodzące ze zwierząt ubitych w zatwierdzonym przez służby weterynaryjnym zakładzie, a nie w gospodarstwie. Jeżeli zaś rolnik chce sprzedawać produkty pochodzenia roślinnego, musi się zgłosić do swojego oddziału Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Tam należy złożyć wniosek o wpis do rejestru zakładów prowadzących sprzedaż bezpośrednią (podając zakres i wielkość produkcji oraz rodzaj produktów).
Jak dostać dotację na przetwórstwo i sprzedaż żywności?
WAŻNE! Dotacje na budowę, rozbudowę lub wyposażenie obiektów służących do przetwarzania produktów rolnych można otrzymać z programu „Małe przetwórstwo”, które realizowane jest przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Mogą się o to ubiegać rolnicy, domownicy, małżonkowie rolników (w tym działający w ramach RHD) oraz mikroprzedsiębiorcy (wymagane jest minimum 50 proc. surowca z własnego gospodarstwa).
Kwota dofinansowania Pokrycie do 50 proc. kosztów kwalifikowanych (do 65 proc. dla osób poniżej 40. roku życia). Maksymalna kwota wynosi 500 tys. zł, przy czym istnieje możliwość wnioskowania o 50 proc. zaliczki. Według harmonogramu ARiMR wnioski przyjmowane będą od 1 października do 2 listopada 2026 r.
Co rolnik może sprzedać w ramach RHD – produkty pochodzenia roślinnego, – produkty pochodzenia zwierzęcego, – oleje, chleby, dżemy, soki, – wszelkiego rodzaju przetwory, – gotowe posiłki, ale nie mięsne.
TEKST: JADWIGA MARCIŃSKA ZDJĘCIA: shutterstock