50 lat tradycji, która wciąż żyje. Historia Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej
RzemiosłoPięćdziesiąta edycja Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej była okazją do wspomnień i podsumowań, ale przede wszystkim do spotkania z tradycją, która wciąż jest praktykowana. Przez ponad pół wieku krakowskie Targi tworzyli twórcy i rzemieślnicy, przekazując swoją wiedzę, umiejętności i pasję kolejnym pokoleniom. Jubileusz stał się przypomnieniem, że niematerialne dziedzictwo kulturowe nie należy wyłącznie do przeszłości – nadal żyje w rękach tych, którzy je kultywują.
Przez pięćdziesiąt edycji Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej były miejscem spotkania twórców, rzemieślników i miłośników tradycyjnego rękodzieła. Co roku w sierpniu na kilkanaście dni Rynek Główny w Krakowie stawał się przestrzenią, w której można było zobaczyć nie tylko gotowe przedmioty, ale przede wszystkim ludzi, którzy stoją za ich powstaniem – ich warsztat, doświadczenie i umiejętności.
Od pierwszych Ogólnopolskich Targów Sztuki Ludowej, które odbyły się w Krakowie w 1973 roku, zmieniło się wiele. Zmieniały się kolejne pokolenia wystawców, organizatorzy i formuła wydarzenia. Nie zmieniło się jednak to, co od początku stanowiło jego fundament – bezpośrednie spotkanie z twórcą i rzemiosłem, które nie istnieje bez człowieka.
Dziś tę tradycję kontynuuje IMAGO Centrum Sztuki Ludowej, organizator jubileuszowych 50. Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej. Tegoroczna edycja była nie tylko świętem historii wydarzenia, lecz także wyrazem uznania dla tych, którzy przez kolejne dekady je współtworzyli.
– Ponad pół wieku historii Targów to przede wszystkim historia ludzi: wystawców, organizatorów i publiczności. Jubileusz jest okazją do przypomnienia tego dorobku, ale chcemy przede wszystkim pokazać, że rzemiosło i rękodzieło artystyczne nadal są żywe, potrzebne i obecne we współczesnym świecie – podkreśla Michał Czerski, prezes IMAGO Centrum Sztuki Ludowej.
Pięćdziesiąt lat spotkań z twórcami
Historia Targów to historia wielu rzemiosł i ludzi, którzy przez lata przyjeżdżali do Krakowa ze swoich pracowni z różnych stron Polski. Rzeźbiarze, garncarze, koronkarki, hafciarki, plecionkarze, twórcy zabawek i artyści pracujący w drewnie, glinie, metalu czy tkaninie spotykali się w jednym miejscu, prezentując różnorodność polskiej sztuki ludowej i tradycyjnego rzemiosła.
Za każdym przedmiotem prezentowanym na targowym stoisku kryje się jednak coś więcej niż sam efekt pracy. Jest wiedza o materiale, znajomość techniki, doświadczenie zdobywane przez lata i umiejętności, których często nie sposób przekazać wyłącznie za pomocą książki czy instrukcji.
Dla wielu twórców rzemiosło jest częścią rodzinnej historii. Wiedza przechodzi z pokolenia na pokolenie – poprzez wspólną pracę, obserwację i codzienną praktykę. Inni odnajdują tradycyjne techniki i uczą się ich od mistrzów, by później rozwijać je we własnych pracowniach. Wszystkich łączy jednak to, że tradycja pozostaje żywa tylko wtedy, gdy jest praktykowana.
To właśnie ten wymiar przez pięćdziesiąt edycji był obecny na krakowskim Rynku. Międzynarodowe Targi Sztuki Ludowej nie były jedynie miejscem prezentacji gotowych wyrobów, ale przestrzenią spotkania z ludźmi, którzy nadal potrafią rzeźbić w drewnie, formować glinę, wyplatać wiklinę czy tworzyć koronki według technik doskonalonych przez pokolenia. Dziś to bezpośrednie spotkanie z rzemiosłem odbywa się nie tylko przy targowych stoiskach. Ważną częścią programu jest również strefa warsztatowa, w której uczestnicy mogą pod okiem twórców poznawać tradycyjne techniki i spróbować własnych sił w pracy z różnymi materiałami.
Tablica pamiątkowa z historią twórcy w tle
Jednym z symboli jubileuszowej edycji była pamiątkowa tablica autorstwa Pawła Kulawiaka. Twórca ludowy i odlewnik z Odrowąża na Podhalu jest przedstawicielem czwartego pokolenia rzemieślników w swojej rodzinie, a z Międzynarodowymi Targami Sztuki Ludowej związany jest niemal od dziecka. Po raz pierwszy przyjechał na Rynek Główny z ojcem jako kilkuletni chłopiec, a od 1994 roku nie opuścił żadnej edycji wydarzenia.
To właśnie jemu powierzono wykonanie dzieła upamiętniającego 50. edycję Targów. Powstała w tradycyjnym procesie odlewniczym tablica łączy historię wydarzenia z historią człowieka, który przez większość swojego życia był jego częścią. Jej wykonanie wymagało przygotowania drewnianej matrycy, formy piaskowej i odlewu z mosiądzu, a następnie wielu etapów ręcznej obróbki – od szlifowania i cyzelowania po polerowanie i patynowanie. Z okazji jubileuszu Paweł Kulawiak wykonał również pamiątkowe medale.
– Targi od zawsze były dla mnie przede wszystkim miejscem spotkań ludzi. Twórcy się znali, a znajomości nie kończyły się wraz z ostatnim dniem wydarzenia, lecz trwały przez całe lata. Ta bliskość i wzajemne zaufanie są ważną częścią Targów również dziś. Dlatego możliwość wykonania jubileuszowej tablicy miała dla mnie szczególne znaczenie. Wiedziałem, że będzie ją oglądać właśnie środowisko twórców i rzemieślników, ludzi wyjątkowo wrażliwych na detal. Kiedy podczas otwarcia zobaczyłem swoje dzieło zaprezentowane na Rynku Głównym, poczułem ogromną radość i satysfakcję. Spędziłem na jego płycie ponad rok swojego życia, więc to miejsce jest dla mnie niezwykle ważne również osobiście – mówi Paweł Kulawiak.
Artefakty pamięci – historia zapisana w przedmiotach
Jubileuszowi towarzyszyła wystawa „Artefakty pamięci”, przygotowana przez IMAGO Centrum Sztuki Ludowej we współpracy z Muzeum Krakowa i prezentowana w Pałacu Krzysztofory. To właśnie poprzez przedmioty – plakaty, fotografie, katalogi, pamiątki oraz prace twórców związanych z wydarzeniem – opowiadała ona historię Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej.
Pięćdziesiąt edycji to ponad pół wieku spotkań twórców, rzemieślników, depozytariuszy tradycji i publiczności, ale także tysiące przedmiotów, które przez lata pojawiały się na krakowskim Rynku. Każdy z wybranych na wystawę obiektów był śladem konkretnego czasu, osoby, techniki i historii. „Artefakty pamięci” nie próbowały jednak opowiedzieć dziejów Targów w sposób chronologiczny. Były raczej zaproszeniem do zatrzymania się przy wybranych momentach i ludziach, którzy je tworzyli.
Szczególne miejsce na wystawie zajęły obiekty związane z żywym niematerialnym dziedzictwem kulturowym – między innymi przykłady krakowskiej koronki klockowej oraz polskiego plecionkarstwa. Obok nich znalazły się również prace reprezentujące inne tradycje rękodzielnicze, w tym pisanki łemkowskie.
Wystawa przypominała, że dziedzictwo nie jest zamkniętym zbiorem dawnych przedmiotów. Żyje dzięki ludziom, którzy posiadają wiedzę i umiejętności, przekazują je kolejnym pokoleniom i nadają tradycyjnym technikom nowe formy. W tym sensie opowieść o historii Targów stała się jednocześnie opowieścią o współczesności – o tym, co z przeszłości wciąż pozostaje obecne.
Dziedzictwo, które zawsze znajdzie swoje miejsce
Jubileuszowa edycja Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej po raz kolejny przypomniała, że ochrona niematerialnego dziedzictwa kulturowego nie polega jedynie na zachowywaniu pamięci o dawnych zwyczajach i technikach. Wymaga przede wszystkim troski o warunki, w których wiedza i umiejętności mogą być nadal praktykowane i przekazywane kolejnym pokoleniom.
– To jest jeden z najważniejszych celów wszystkich wydarzeń organizowanych przez IMAGO. Od lat tworzymy przestrzeń dla twórców i depozytariuszy tradycji, dbając o to, by ich wiedza i umiejętności mogły być prezentowane, praktykowane i przekazywane dalej. Tradycja pozostaje żywa wtedy, gdy ma swoje miejsce we współczesności i może spotkać się z ludźmi – mówi Michał Czerski, prezes IMAGO Centrum Sztuki Ludowej.
Jubileuszowa edycja Międzynarodowych Targów Sztuki Ludowej dobiegła końca, ale kolejne spotkania z twórcami, rzemiosłem i tradycjami różnych regionów już przed nami.
Od 15 do 25 października IMAGO Centrum Sztuki Ludowej zaprasza na Kiermasz Pogranicza Kultur.
zdjęcia: Alicja Rzepa
Materiał sponsorowany