Większy niż Maine Coon, szybszy niż wiatr – poznaj tajemniczego polskiego drapieżnika
Zwierzęta w naturzeChoć żbik przypomina pospolitego mruczka, jest potężnym i drapieżnym mieszkańcem bieszczadzkich lasów.
W poniższym artykule dyrektor warszawskiego zoo analizuje różnice między żbikiem a kotem domowym oraz wyjaśnia, dlaczego ich wspólna historia ma tak duży wpływ na dzisiejszą naturę.
Nasz Ekspert opowiada zwierzętach: dr Andrzej G. Kruszewicz
Dr Andrzej G. Kruszewicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej przyrody – lekarz weterynarii, ceniony ornitolog oraz wybitny znawca skomplikowanych obyczajów zwierząt. Od lat łączy pasję badawczą z zarządzaniem, pełniąc funkcję dyrektora Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie.
Gdzie szukać najrzadszych ssaków w Polsce?
Gdyby chcieć wskazać najrzadszego ssaka w Polsce, to w Bałtyku byłby to morświn, a na lądzie żbik.
Bałtyckie morświny to część większej populacji żyjącej w Atlantyku, która w naszym morzu już nieraz wymierała, gdy ostre zimy skuwały lodem cały akwen, uniemożliwiając im oddychanie, a Szwedom ułatwiając najazdy na Polskę.
Żbik prowadzi osiadły tryb życia. Z tego właśnie powodu jest bardziej „nasz” niż morświn. Ale czy mamy jeszcze czyste gatunkowo żbiki?
Kto się zapuścił głębiej w bieszczadzki las, był cicho i miał oczy szeroko otwarte, to mógł o zmierzchu albo świcie na skraju polany lub drogi zobaczyć kota, który być może był żbikiem, a być może zdziczałym kotem domowym, a najprawdopodobniej mieszańcem obu tych form, czyli kotożbikiem.
W końcu żbik (Felis silvestris) to jeden z praprzodków naszych mruczków.
Kilka razy widziałem dzikie koty nie tylko w Bieszczadach, ale także w Puszczy Białowieskiej.
Zobacz koniecznie: Jak wygląda samiec sarny, a jak samica, i gdzie można je spotkać?
Jak odróżnić żbika od zdziczałego kota domowego?
Daleko od wsi, dzikie i szybkie, lecz czarno-białe, więc nie miałem wątpliwości, że to koty domowe.
Jednak gdy zwierzak jest szarobury, można mieć złudną nadzieję, że to żbik, ale ten, w porównaniu z kotem domowym, jest wyraźnie większy.
Dorosły samiec ma z ogonem prawie metr długości, a ważyć może nawet ponad 7 kg. Samice są nieco mniejsze.
Pod względem rozmiarów żbik przypomina jedynie maine coona, ale jest zwarty, energiczny i szybki.
Poza tym wygląda jak zwykły bury kot, żółtawoszary, o długiej i gęstej sierści z czarnymi pręgami.
Ma krótsze od domowego kota uszy, czarne plamki na dole tylnych łap, prążkowany ogon z czarnym zakończeniem, czarną pręgę wzdłuż grzbietu i biały podbródek.
Aby go w pełni odróżnić od kota domowego, potrzebne są badania genetyczne.
Menu drapieżnika: Co je żbik?
Najaktywniejsze są o zmierzchu i o świcie, kiedy gryzonie – ich główna zdobycz – najbardziej się ruszają. Poza tym polują na ptaki, jaszczurki, owady i ryby. Silny samiec jest w stanie zaatakować zająca i młodą sarnę, a podobno nawet jagnię owcy i cielę jelenia. Za dnia żbiki zwykle ukrywają się w dziupli, norze, szczelinie skalnej lub innym przytulnym miejscu. Zima to dla nich trudny okres, zwłaszcza gdy spadnie obfity śnieg i powieje mrozem. Dni deszczowe i wietrzne raczej przesypiają, bo polowanie i tak mają nikłe szanse. W lata tzw. mysie, gdy jest dużo więcej gryzoni niż zwykle, mają łatwiej i wychowują więcej potomstwa. Ostatnie, łagodniejsze zimy też im sprzyjają.
Zobacz też: Jak żyje żubr? Sekretne życie tego wyjątkowego zwierzaka!
Rozmnażanie i wychowanie młodych żbików w dziczy
Na przełomie marca i kwietnia, gdy w powietrzu zaczyna być wyczuwalny powiew wiosny, następuje pora godowa żbików. W porównaniu z kotami domowymi są samotnikami, skrytymi i cichymi. Pora rui ma jednak swoje prawa, więc żeby się spotkać z sąsiadką, kocur rozsiewa zapach z moczem i miauczy, zawodząc romantycznie. Romantyzmu w zbliżeniu żbików jednak nie ma. Nie przypadkiem nieokrzesanych, zaczepnych nastolatków nazywało się żbikami. Po mniej lub bardziej dramatycznym zbliżeniu i po mniej więcej 66-dniowej ciąży kotka w ukrytym gnieździe, chętnie w dziupli, rodzi do czterech młodych. Zupełnie nieporadnych, a przez to narażonych na niebezpieczeństwo, gdy rusza na polowanie. Kuna, gronostaj, a nawet łasica mogą być dla nich zagrożeniem. Dorosłe żbiki giną na drogach, bywają zagryzane przez psy, wilki, polują na nie coraz liczniejsze w Bieszczadach orły przednie. Zarówno żbik, jak i kot domowy nie spodziewają się napastnika z powietrza. Stąd zadziwiająco dużo kotów w diecie orłów.
Zobacz też: Jak kochają rysie? W marcu dla amorów tracą głowę
Co zostało z dzikości w domowych kotach?
Młode żbiki usamodzielniają się w okresie, gdy u ich matki zbliża się kolejna ruja. Muszą wtedy znaleźć sobie nowe terytorium, ale że w górach jeszcze trwa zima, to lekko nie mają. Pojawiają się już ptaki, na ogrzanych słońcem polanach znika śnieg, lecz i tak pierwszej zimy nie przeżywa co najmniej połowa młodych żbików. Szczęściarze mogą dożyć kilkunastu lat. Tyle o ich długowieczności wiemy z ogrodów zoologicznych. Niektórzy naukowcy twierdzą, że w efekcie krzyżowania się z kotami domowymi nie ma już dziko żyjących czystych genetycznie żbików. U domowych kotów pozostały po nich jedynie piękne zielonkawe oczy, tak jak u blond kobiet zielone i niebieskie oczy są pamiątką po neandertalczykach.
tekst: Andrzej G. Kruszewicz
zdjęcia: Shutterstock
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Czym różni się żbik od kota domowego?
Żbik jest większy, ma krótsze uszy i znacznie grubszy, "puszysty" ogon, który nie zwęża się na końcu, lecz jest tępo zakończony. Posiada charakterystyczne czarne opuszki/plamki na spodzie tylnych łap i specyficzny układ pręg, który nie występuje u kotów domowych w tak czystej formie.
Czy żbik jest niebezpieczny dla człowieka?
Nie. Żbik to zwierzę niezwykle skryte i unikające kontaktu z ludźmi. Ze względu na swoją wielkość i siłę mógłby dotkliwie podrapać lub pogryźć w sytuacji osaczenia, ale instynktownie zawsze wybiera ucieczkę.
Ile żbików żyje w Polsce?
Szacuje się, że polska populacja jest bardzo nieliczna i liczy prawdopodobnie od 100 do 200 osobników. Dokładna liczba jest trudna do ustalenia ze względu na skryty tryb życia zwierząt oraz problem kotożbików (mieszańców).
Co to jest kotożbik?
To hybryda powstała ze skrzyżowania żbika z kotem domowym. Jest to jedno z największych zagrożeń dla gatunku, ponieważ prowadzi do "rozmycia" puli genetycznej czystych żbików.
Czy żbika można oswoić i trzymać w domu?
Nie. Żbik (Felis silvestris) jest gatunkiem objętym w Polsce ścisłą ochroną gatunkową, co oznacza, że jego przetrzymywanie bez specjalistycznych zezwoleń (np. dla ośrodków rehabilitacji lub ZOO) jest nielegalne.
Co więcej, żbik ma zupełnie inny charakter niż kot domowy. Nawet osobniki urodzone w niewoli zachowują dziką naturę – są nieufne, agresywne w kontakcie z człowiekiem i nie dają się oswoić w taki sposób, jak mruczki domowe. Ich potrzeby terytorialne i łowieckie sprawiają, że życie w warunkach domowych byłoby dla nich ogromnym cierpieniem.
Jak wygląda żbik?
Żbik na pierwszy rzut oka przypomina dużego, burego kota domowego, ale posiada kilka unikalnych cech:
-
Ogon: To jego „znak rozpoznawczy”. Jest gruby, puszysty i tępo zakończony (nie zwęża się jak u kota domowego). Ma wyraźne, czarne pierścienie, a jego końcówka jest zawsze czarna.
-
Pręga na grzbiecie: Wzdłuż kręgosłupa biegnie ciemna pręga, która – co ważne – kończy się u nasady ogona i nie łączy się z jego pierścieniami.
-
Umaszczenie: Futro jest gęste, żółtawoszare lub płowo-szare z wyraźnymi ciemnymi pręgami na bokach i łapach.
-
Uszy i pyszczek: Uszy są nieco krótsze i szerzej rozstawione niż u kota domowego. Charakterystyczny jest też biały podbródek oraz zielonkawe lub żółte oczy.
-
Wielkość: Jest masywniejszy od kota domowego. Samce mogą ważyć ponad 7 kg i osiągać metr długości (wraz z ogonem).
Co je żbik?
Żbik jest wyspecjalizowanym drapieżnikiem i typowym mięsożercą. Jego dieta zależy od pory roku i dostępności ofiar:
-
Główny pokarm: To przede wszystkim gryzonie (myszy leśne, nornice, norniki).
-
Ptaki: Poluje na ptaki gniazdujące na ziemi, np. jarząbki czy bażanty.
-
Większe ofiary: Silny samiec potrafi upolować zająca, a nawet młodą sarnę lub cielę jelenia.
-
Uzupełnienie diety: Zjada również jaszczurki, żaby, ryby oraz duże owady.
-
Ciekawostka: Żbik potrafi czatować w bezruchu na ofiarę nawet przez godzinę.
Gdzie w Polsce można zobaczyć żbika?
Na wolności (bardzo trudne)
Spotkanie żbika w naturze to ogromne wyzwanie, ponieważ w całej Polsce żyje prawdopodobnie tylko około 200 osobników. Są to zwierzęta niezwykle płochliwe i aktywne głównie o zmierzchu i świcie. Występują niemal wyłącznie w południowo-wschodniej części kraju:
-
Bieszczady (główna ostoja),
-
Beskid Niski i okolice Gorlic,
-
Magurski Park Narodowy,
-
Pogórze Przemyskie.
W niewoli (gwarantowane spotkanie)
Jeśli chcesz zobaczyć żbika z bliska, najlepiej udać się do ogrodów zoologicznych lub rezerwatów pokazowych, które biorą udział w programach ochrony tego gatunku:
-
ZOO w Warszawie: Dr Andrzej Kruszewicz, autor tekstu, o który pytałeś, jest dyrektorem tej placówki, gdzie można podziwiać te koty.
-
Rezerwat Pokazowy Żubrów w Białowieży: Mimo że żbiki naturalnie tam nie występują, w rezerwacie znajduje się woliera z tymi drapieżnikami.
-
ZOO we Wrocławiu, ZOO w Gdańsku, ZOO w Poznaniu: Większość dużych polskich ogrodów posiada żbiki w swoich kolekcjach.
-
Akcent ZOO w Białymstoku: Obecnie zamieszkuje tam samica żbika, a w pobliskim Uniwersyteckim Centrum Przyrodniczym można zobaczyć ekspozycję edukacyjną poświęconą temu gatunkowi.