rozmowy ze zwierzętami

Czy pies naprawdę cię rozumie? Odpowiedź może cię zaskoczyć

Zwierzęta domowe

Wielu opiekunów psa, kota lub papugi jest święcie przekonanych, że ich podopieczni doskonale rozumieją, co się do nich mówi.
Jak z tym dokładnie jest, jednak nie wiemy, ale na pewno sporo zwierząt chętniej słucha ludzi niż niejeden człowiek.

reklama
pies border collie
fot. unsplash

Jak zmienia się nasze postrzeganie zwierząt we współczesnym świecie?

Ludzkość od zawsze walczy z przyrodą.

Od wyparcia innych hominidówi polowań na mamuty, poprzez wybijanie moa, bizonów, wielorybów, krów morskich, alek olbrzymich, gołębi wędrownych, drontów dodo oraz polowania na ptaki dla piór do strojenia kapeluszy, po współczesną rabunkową eksploatację mórz i oceanów, z masowym poławianiem tuńczyków, halibutów i hodowlę stłoczonych łososi.

Ostatnio widać jednak przejawy oprzytomnienia oraz rzeczywiste zainteresowanie przyrodą, w tym zauważanie wielu ludzkich cech u zwierząt, zwłaszcza tych, które lepiej znamy.
W końcu zaczynamy rozumieć, że nie ma jakiejś konkretnej granicy pomiędzy człowiekiem a resztą zwierząt.
Jest ciągłość, odwieczne kontinuum i w efekcie trzeba sobie wyraźnie powiedzieć: nic, co zwierzęce, nie jest nam obce.
Ani miłość, ani zazdrość, ani zdrada czy zachłanność.

Czy papugi rozumieją znaczenie wypowiadanych słów?

Szukamy więc bliższej więzi ze zwierzętami, a żyjące w naszych domach psy, koty i papugi szukają kontaktu z nami. Słuchają nas, obserwują, naśladują i wczuwają się w nasze nastroje.
Papugi potrafią budować sensowne zdania, by nam coś ważnego zakomunikować. Zwykle jednak chodzi o jedzenie. W starożytnej Grecji młodzieńcy uczyli sójki powtarzania peanów opiewających urodę zaprzyjaźnionych sąsiadek, a w Rzymie były bazarowe kruki głoszące chwałę cesarza. Leczyłem kiedyś bezcenną papużkę falistą, która swej opiekunce szeptała czułe słówka głosem nieżyjącego już męża.
Znałem kakadu uciszającą domowego yorka głosem swojej opiekunki i wykrzykującą komendy: „cisza” lub „do budy”. U mnie w ogrodzie bywa czasem sójka miaucząca jak kot i doprowadzająca moje psy do obłędu. Ptaków powtarzających zasłyszane głosy i inne dźwięki jest jednak dużo, ale rozumiejących, co do nich mówimy, niewiele. Wydaje się, że jedynie papugi i krukowate słuchają ze zrozumieniem.

Zobacz koniecznie: Pies i kot lekiem na całe zło? Tak! I mamy na to dowody

 

czy kot rozumie mowę
fot. unsplash

Czy psy rozpoznają znaczenie słów?

Z psami i kotami jest troszkę inaczej, bo te rozpoznają subtelne i nieświadome gesty, które nam przy mówieniu do nich towarzyszą.
Oczywiście identyfikują też słowa, ton i tembr głosu. Znają swoje imiona, a także wyuczone komendy typu: „daj łapę”, „siad” czy „leżeć”.

Moja jamniczka, ukrywana kiedyś w akademiku, na hasło „spacerek” z entuzjazmem wskakiwała do torby, w której ją z budynku wynosiłem.
Nie rozumiała jednak różnicy pomiędzy „idziemy na spacerek” a „nie idziemy na spacerek”, co kilka razy sprawdzałem.
Kluczowe dla niej było słowo zapowiadające buszowanie w bylicach porastających ogromne połacie placu budowy przyszłego Ursynowa.
Nie miała znaczenia oprawa słowa „spacerek”, bo i tak po tym haśle zawsze ją zabierałem na wyprawę. 

Czy koty słuchają ludzi tak jak psy?

Teraz mieszkają ze mną dwa polskie spaniele. Babcia i wnuczek, czyli Alcia i Remiz. Rozumieją, gdy wypowiadam ich imiona z wyrzutem, bo coś narozrabiały, albo gdy je wołam do napełnionych misek. Kiedy mówię do nich pieszczotliwie, przytulają się, a gdy po prostu chcę z nimi pogadać, siadają i słuchają, przekręcając głowy wpatrzone w moją twarz. Starają się rozumieć, a przynajmniej z uwagą słuchają, za co niejedna samotna osoba zwyczajnie kocha swojego pieska. Kota też. Sam kota w domu nigdy nie miałem, ale znam wiele domowych mruczków, które wydaje się, że wyraźnie słuchają, co ich opiekun ma im do powiedzenia. Mimika kotów nie jest jednak tak wyrazista jak w przypadku psów. Mowa ciała psów jest również bardziej jednoznaczna i łatwa do interpretacji.

Jak nauczyć się rozumieć mowę zwierząt?

Podobnie jest ze szczekaniem. U mojej łajki, która żyła u mnie ponad 17 lat, rozpoznawałem wiele sposobów szczekania i wiedziałem, czy obszczekuje obcego, czy znajomego, innego psa, czy auto, gdy mnie wzywa i gdy czegoś się boi lub z jakiegoś powodu narzeka. Zatem my też mamy możliwość nauczenia się, co nam domowi pupile przekazują.
Może wypada traktować to wręcz jako obowiązek?
Najpierw więc zrozummy psa lub kota, a potem oczekujmy, by i one nas rozumiały. Pies z miską w zębach aż nadto oczywiście daje nam coś do zrozumienia. Podobnie jak pies ze smyczą w pyszczku. Znajomość potrzeb pupila nie powinna się jednak ograniczać do uświadomienia sobie tylko tak oczywistych sygnałów.
A więc idźmy na spacer, bo to jest najlepsza integracja z czworonogiem. I nie przerywajmy mu, gdy ma potrzebę obsikania wszystkich kamieni, słupków i pni drzew. To jego ważny rytuał i odnawianie znajomości z innymi psami z sąsiedztwa. 

Zobacz: Mruczą, tulą się, obserwują, a czasem bardzo pomagają. Poznaj zwierzęcych bohaterów naszych sesji!

o zwierzętach opowiada dr Andrzej G. Kruszewicz, lekarz weterynarii, ornitolog, znawca ptasich obyczajów, autor wielu książek, dyrektor warszawskiego zoo

Zobacz również