naturalne sposoby na opaleniznę

Jak opalać się zdrowo? Poznaj naturalne sposoby na długotrwałą opaleniznę

Uroda

Marzy ci się muśnięta słońcem cera, ale nie chcesz godzinami smażyć się na plaży? Jest wiele naturalnych sposobów, które sprawią, że będziesz się cieszyć wakacyjną opalenizną bez uszczerbku dla skóry.

Co jeść, by wzmocnić opaleniznę? 

Nasza skóra jest jak fotograficzny materiał światłoczuły – niektóre składniki pod wpływem słońca wywołają na niej piękny, głęboki brąz, a inne go utrwalą. Promienie słoneczne są nawet w zacienionych miejscach, więc ochrona ma być w nas – z jedzenia. Najbardziej znany jest naturalny filtr przeciwsłoneczny, który chroni przed uszkodzeniem skóry, oczu, zaczerwienieniami i trądzikiem oraz opóźnia powstawanie zmarszczek – beta-karoten (prowitamina A).

Najwięcej znajdziemy go w pomarańczach i warzywach. Liderka to marchewka – najlepiej pić świeżo wyciśnięty z niej sok kilka razy w tygodniu, już na dwa tygodnie przed wyjazdem, by po pierwszym dniu na słońcu skóra była muśnięta i brązowa, a nie czerwona. Tak samo działają dynia, papryka, pomidory, brzoskwinie i morele. Brązowa skóra lubi też brązowe przekąski, głównie orzechy i płatki – mają witaminę B, wzmacniającą włosy, paznokcie i skórę. Zdrowej opaleniźnie sprzyja też jedzenie ryb, zwłaszcza morskich, bogatych w kwasy omega-3, które pomagają w zwalczaniu wolnych rodników, tworzących się w czasie plażowania.  

Ale uwaga! Jest i takie jedzenie, które działa na opak i potrafi wywołać alergię, zwłaszcza pod wpływem mocnego światła. Nadmiar kopru włoskiego, selera czy pietruszki uwrażliwia skórę. Podobnie działają napary z nagietka, mniszka, dziurawca, miłorzębu japońskiego czy jeżówki purpurowej – mogą spowodować przebarwienia.

Naturalne filtry przeciwsłoneczne : gdzie ich szukać? 

Filtry w kosmetykach przeciwsłonecznych mogą zaburzać pracę hormonów, a gdy dostaną się do wody w jeziorze czy rzece – podtruwają ryby. Naturalne olejki z roślinnymi filtrami są zdrowe. Najwyższe filtry UV mają oleje z pestek malin (SPF 30-40) i nasion marchwi (SPF 30-50). Wystarczy niewielką ilość wmasować w skórę, żeby przy okazji pobudzić przepływ limfy. Olej zmieszany z olejkiem z trawy cytrynowej, cedrowym, geraniowym, z mięty pieprzowej czy lawendy odgoni komary i owady. Wykorzystuj maksymalnie trzy, żeby zapachy się nie kłóciły. Olejek na komary, meszki i kleszcze możesz także dodać do kremów z filtrem mineralnym, czyli  tlenkiem i dwutlenkiem cynku (najbardziej wskazane, ale drogie), które chronią przed szkodliwym promieniowaniem zarówno UVA, jak i UVB. W kremach jest ich od 2 do 25 procent. Można je kupić w aptekach albo drogeriach naturalnych.

Najlepszy naturalny sposób na oparzenia i podrażnienia: świeży aloes
Najlepszy naturalny sposób na oparzenia i podrażnienia: świeży aloes

Utrwalanie opalenizny: wieczorny rytuał pielęgnacyjny

Po zmyciu wszystkich kremów i balsamów twoja skóra potrzebuje regeneracji i ochłodzenia. Wykorzystaj znany od wieków aloes – wystarczy odciąć liść od całej rośliny, wycisnąć miąższ ze środka do miseczki i tą masą (która ma zero chemii) posmarować zaczerwienienia. Jeśli masz bąble i swędzące plamy, użyj naturalnego kefiru czy jogurtu (najlepiej zimnych, z lodówki). Posmaruj nimi gazę i przyłóż okład do ciała. Jeszcze lepiej podziała, gdy dodasz kilka kropli odżywczego oleju ze słodkich migdałów albo odmładzającego z opuncji figowej. Jeśli słońce przypiekło za bardzo, pomoże ci ocet jabłkowy – przywraca prawidłowy odczyn pH. Skrop nim delikatnie wacik i posmaruj bolesne miejsce. Doskonały jest też owies, który nawilża i chroni skórę przed utratą wilgoci. Jeśli nie masz siana z owsa, wystarczy 4-5 garści płatków albo mąki wsypać do chłodnej wody; powstanie „tonik”, który delikatnie wetrzyj w ciało.

Krem z filtrem mineralnym

Weź: 3 łyżki tlenku cynku, 2 kapsułki witaminy A albo E, 250 ml masła shea, 100 ml oleju kokosowego (który w wysokich temperaturach jest płynny) i 3 łyżki wosku pszczelego. Na komary możesz dodać kilka kropel olejku cytrynowego albo lawendowego. Masło, olej i wosk przełóż do plastikowej miski i roztop w kąpieli wodnej – np. nad garnkiem z ciepłą wodą albo w zlewie z ciepłą wodą. Wymieszaj i dodaj resztę składników, ponownie wymieszaj i przelej do szklanego naczynia do zastygnięcia. Co jakiś czas mieszaj, by tlenek cynku nie opadł na dno. Krem nie zostawia plam na ubraniach i nie wchłania się w skórę.

5 dobrych rad na piękną i zdrową opaleniznę

Kąp się po opalaniu

Nasza skóra ma własną ochronę przed promieniami UV– około 6-8 SPF – bo wydziela sebum. Dlatego przed opalaniem lepiej nie brać prysznica, żeby nie pozbawić ciała tej naturalnej ochrony.

Zero pilingów, kwasów i alkoholu

Przez całe lato aż do końca września unikaj gorących i długich kąpieli, ostrych pilingów na bazie soków owocowych czy soli, odstaw też alkohol, bo rozszerza naczynia, odwadnia i utrudnia regenerację skóry.

Uważaj na leki

Przeciwzapalne i przeciwbólowe, antydepresanty, leki na arytmię czy cholesterol – mogą wywołać reakcje alergiczne: duszności, plamy na skórze albo podobne do zatrucia pokarmowego – bóle głowy, nudności, rozwolnienie, uczucie rozbicia.

Beta-karoten jest dobry, ale…

…przy przedawkowaniu skóra robi się pomarańczowa, najszybciej na dłoniach i łokciach. Na kilka dni przerwij picie soku, a potem rozcieńczaj go wodą mineralną.

Przed opalaniem zrezygnuj z depilacji

Usuń włosy na 2-3 dni przed godziną zero na słońcu, a potem porządnie natłuść ciało. Gdy pojawią się czerwone kropeczki, opalaj się dopiero wtedy, gdy znikną.

Tekst: redakcja, zdjęcia: shutterstock

Zobacz także: Domowe sposoby na gojenie ran - te rośliny dobrze mieć w domu

Zobacz również