"powtorka z rozrywki"
...bylam tam w lipcu tego roku aby zakosztowac serow kozich, ktore uwielbiam i ktore moge jedynie jesc. ....zastalam opuszczony dom...podworko jak po tajfunie i syna uchylajacegi mi szpare w drzwiach informujacego ze rodzicow nie ma i ..."do widzenia"""...szczena mi opadla...
Komentarz napisalam zaraz po powrocie do domu ... .
??? Ale.... moze sie cos w przciagu tych paru miesiecy zmienilo ....
Danuta