reklama
Białe wnętrza ocieplone drewnem i miodowymi dodatkami

Białe wnętrza ocieplone drewnem i miodowymi dodatkami

Domy w Polsce

Wystarczy krótki spacer i Asia z dziećmi są na plaży. Jeszcze bliżej rośnie sosnowy las. Ale bywają dni, kiedy nie ruszają się z ogrodu. Mają tu salonik wśród traw, bawialnię na tarasie i sypialnię w hamaku.

Jak pogodzić dwa światy?

Asia nie mogła się doczekać, kiedy wreszcie urządzi dom dla swojej rodziny. Marzyła o wnętrzach z artdecowskimi motywami, ale bogatszymi, trochę w klimacie serialu „Dynastia”. Jej mąż Jorge, Meksykanin z pochodzenia i architekt z wykształcenia, też odrobił lekcję i przygotował zdjęcia ulubionych wnętrz. Królowały na nich beton, len i drewno. – Jak pogodzić te dwa światy? – zachodziła w głowę Asia.

Nie było łatwo, więc postanowili dać sobie czas na myślenie... i po prostu wprowadzili się do nowo kupionego domu na piętro. Jeśli w nim trochę pomieszkają – uznali – pomysły pojawią się same. I tak się stało. Na pierwszy ogień poszły żółte i pomarańczowe ściany – przemalowali je na biało. Kolejny krok – połączenie kuchni z salonem, żeby parter nabrał przestrzeni.

stół do kuchni
Aby pokój nie wyglądał blado, projektantka dodała trochę czerni. Na taki kolor pomalowała też stalową belkę pod sufitem – pozostałość po rozebranej ścianie. Miodowymi dodatkami dom przywitał jesień.

Sosnowa podłoga, stół z lipy i dębowa kuchnia

Dom nie jest duży – ma 120 metrów, ale miejsce zachwyca: otulony zielenią Sopot Górny. Trzeba było to wykorzystać, dlatego kuchnię otworzyli na taras z olejowanego modrzewia syberyjskiego.

Asia przystała na proste formy, a Jorge zgodził się, aby je ocieplić dodatkami. Obydwoje chcieli naturalnych materiałów, więc na podłodze pojawiła się bielona sosna, stół jest z lipy, a szafki kuchenne dębowe.
 
– Deski sama wybierałam w tartaku, szukałam najpiękniejszych sęków – mówi. – Dodałam do nich uchwyty ze skóry. Jest minimalistycznie, ale nie chłodno. Stonowane kolory ścian i mebli podkreśla czerń: na schodach, karniszach, nóżkach krzesła.

Ogród urządzony z dbałością o szczegóły

Przy wejściu jest reprezentacyjnie – z kwiatami, a z boku, wśród traw, werbeny, bambusów i czosnków ozdobnych znalazło się miejsce dla trampoliny i grilla. – Marzyłam o hamaku, bo w naszym domku nad jeziorem to moje miejsce relaksu – opowiada.
 
Za domem mają taras, kącik do siedzenia, domek zabaw. Gdy dzieci zgłodnieją, zawsze mogą zerwać sobie jabłko albo nazbierać agrestu.


Obejrzyj aranżację wnętrz w galerii

Kontakt z projektantką: Joanna Real-Studzińska wspólnie z Beatą Kwiatkowską prowadzi bloga makehomeeasier.pl

Tekst: Beata Woźniak   
Stylizacja: Eliza Mrozińska   
Zdjęcia: Marcin Grabowiecki

Zobacz również