Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Jakie ptaki zwiastują wiosnę?

W sylwestrową noc nie tylko ludzie bawią się do białego rana. Puszczyki też nie śpią, co ma widoczne konsekwencje. Ich małe niedawno wykluły się z jaj.

Sylwestrowe pohukiwania puszczyków są przejawem aktywności godowej, choć trudno doszukać się w nich zwiastowania wiosny. Już na przełomie lutego i marca z ich gniazd wychodzą miesięczne podloty – owoce sylwestrowej nocy. Trafiają czasem, niepotrzebnie zabrane przez ludzi, do azylu dla ptaków w warszawskim zoo. Stąd o nich wiem. Wysiadywanie u puszczyków trwa miesiąc, rozwój pisklęcia drugi miesiąc, więc z tą sylwestrową zabawą coś jest na rzeczy. Dla nas w azylu pierwsze w roku pisklę puszczyka to właśnie zwiastun wiosny. 
 

skowronek - zwiastun wiosny
 

W ubiegłym roku wiosna była szybka i od razu dość ciepła. Pod koniec lutego na Polesiu śpiewały skowronki, a więc w Wielkopolsce mogło to być o tydzień wcześniej. W połowie marca skowronki ewidentnie miały już lęgi, czyli na przełomie marca i kwietnia mogły doczekać się piskląt. Skowronek to ważny zwiastun wiosny, bo jak przyleci zbyt wcześnie, to zginie. Nawrót zimy może być dla tych ptaków fatalny w skutkach. Dlatego nie ryzykują i przylatują dopiero wtedy, gdy są pewne nadchodzącej wiosny.

Co innego gęsi i żurawie. Te zawsze sobie poradzą i nawet spod śniegu wygrzebią nieco traw lub ozimin, by zaspokoić głód. Równie wcześnie jak skowronki pojawiają się czasem czajki, ale gdy nagle spadnie śnieg, znikają i odlatują gdzieś w rzeczną dolinę, gdzie udaje im się znaleźć jedzenie. 
 

wiosenny Ruch w ptasim świecie
 

Ptaki leśne też nie czekają na nadejście kalendarzowej wiosny. Najwcześniej, bo w lutym lub na początku marca, do lęgów przystępują krzyżodzioby i orzechówki. Nawet w górach nie przeszkadza im zima, bo właśnie dojrzewają nasiona świerków, ich główny pokarm w tym okresie. W marcu w gniazdach puchaczy, orłów przednich, bielików i kruków są już jaja. Trzeba jednak dobrze znać życie lasu, by się o tym przekonać. Mieszczuch powinien obserwować ptaki przy karmniku.

Warto wiedzieć, że pojawienie się stad dzwońców, czyżów i jerów to przejawy ruchów w ptasim świecie, które zwiastują wiosenną migrację i oznaczają, że stada ruszyły z zimowych ostoi w Niemczech i Holandii. Pojawienie się zięby lub rudzika jest już nie zwiastunem, lecz przejawem wiosny. To samo dotyczy rytmicznego śpiewu samca bogatki lub zawołań kowalika. Panowie zajęli terytoria i są skłonni ich bronić przed innymi. Informują też okoliczne samiczki, że przylecieli i mają się dobrze.
 
reklama
 
Przejawy zbliżającej się wiosny w świecie ssaków trudniej jest zauważyć, bo wymagają wyprawy w teren. Marczaki to młode zające przychodzące na świat w marcu. Nie dotykamy ich i nie zabieramy do domu. Są pod troskliwą opieką swej matki, która jest zbyt ostrożna, aby się do nich zbliżyć, gdy jesteśmy w pobliżu. Wiosenna wyprawa w najbardziej zaciszne leśne ostępy może zaowocować znalezieniem barłogu, w którym przyszły na świat młode dziki. Śliczne i ruchliwe, ale gdy je spotkamy, to jak najszybciej się oddalmy, bo matka czuwa. 
 

Gdzie są „rogi” byków Jelenia i Łosia?

 
Spotkanie łysych byków jelenia albo łosia to wiosenna atrakcja. Właśnie w marcu zrzucają swe poroża. Stare i mocne, ze względu na wielkość i ciężar bagażu na głowie, robią to wcześniej niż młode. Czasem już w lutym, ale głównie w marcu. Byk bez poroża czuje się nieswojo i znika w najciemniejszych zakątkach lasu. Gdy uda nam się zobaczyć zwierzę z jedną tyką, to znak, że niebawem ją zrzuci. Łeb mu się przekręca, a chodzenie z niesymetrycznym ciężarem na głowie sprawia trudność. Warto pójść za nim w las i nieco go potropić. Można wtedy znaleźć świeży zrzut – będzie miłą pamiątką z wiosennego spaceru. 

 

Porządki u świstaka
 

Marzec to także miesiąc, gdy budzą się ze snu borsuki, jenoty i szopy pracze. Tropienie ich jest trudną sztuką, ale warto zwracać uwagę na piaszczyste przestrzenie na drogach lub błotniste brzegi leśnych cieków. Ich tropy są dość łatwe do rozpoznania. Dokumentacja fotograficzna będzie jak zwykle wielką pomocą. Te drapieżniki są po zimie wychudzone i szukają jedzenia.

Pod koniec miesiąca w górach mogą wybudzić się ze snu niedźwiedzie, a na słonecznych halach świstaki. Niedźwiedzi lepiej nie tropić, ale na świstaki warto zwrócić uwagę. Jeżeli na resztkach śniegu na górskich łąkach zobaczymy żółtawe trójkątne plamy, to znak, że świstaki się obudziły i robią porządki w norach. Wyrzucają zanieczyszczone odchodami siano z takim rozmachem, że resztki wypadają z impetem ku dolinie, tworząc żółty, trójkątny, kilkumetrowy szlak. Na szczycie tej żółtej kupki jest świstacza nora. 
 
Wszystkie obserwacje zapisujmy, bo klimat się zmienia i każde świadectwo może mieć naukowe i historyczne znaczenie. A więc zakładajmy fenologiczne raptularze i notujmy!
 
 
O zwierzętach opowiada dr Andrzej G. Kruszewicz, lekarz weterynarii, ornitolog, znawca ptasich obyczajów, autor wielu książek, dyrektor warszawskiego zoo
 
Zdjęcia: Alamy/be&w, Shutterstock
Weranda Country 3/2018

Zobacz również: