Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Piękne polskie zwierzęta

Polska to duży kraj i bardzo urozmaicony. 1. Kania ruda 2. Foka pospolita 3. Czapla biała 4. Jeż zachodni 5. Gęś białoczółka 6. Żołna zwyczajna 7. Wydra europejska 8. Gadożer zwyczajny 9. Żółw błotny 10. Świstak europejski 11. Wilk szary 12. Chomik europejski
 
 

Odwiedził mnie przyjaciel z Nepalu. Chciał, żebym zabrał go w miejsca dające nieco pojęcia o naszym kraju, a zwłaszcza o przyrodzie. Kilka dni na poznanie Polski to niewiele. Co wybrać?  

Po krótkim namyśle ułożyłem jednak program wizyty. Pierwszego dnia warszawska Starówka i restauracja Babalu na Pradze, gdzie Nepalczycy robią cudowne dania z woka. Miałem na sobie koszulkę z napisem „I ♥ Nepal”, co wzbudziło entuzjazm u przyjaciół z dachu świata.

Następnego dnia, po zwiedzeniu zoo, ruszyliśmy na krańce świata, czyli ku granicy Unii Europejskiej, gdzie u zbiegu Polski, Białorusi i Ukrainy leży moja ekologiczna farma. Cisza, spokój, nieprawdopodobnie wygwieżdżone niebo, jajka od szczęśliwych kur, warzywa wyhodowane na końskim nawozie, konie, kaczki, króliki, kot i rozbrykane psy. Wieczorem ognisko i grill. A w sąsiedztwie Bug, zbiorniki retencyjne w Mostach i Zahajkach oraz Poleski Park Narodowy. Przyrody bez liku!

Nad Biebrzę i Narew przyjaciela nie ciągnąłem, bo tam latem tylko bezmiar traw i trzcin, rzeki płyną kanałami z zarośli, do tego gzy, muchy i meszki. A ptaki poukrywane. W Białowieży teraz dominują korniki, a nad Siemianówką turyści. Wiosną byłby w tych miejscach ptasi gwar. Latem niekoniecznie. W góry Nepalczyka ciągnąć nie ma co. Wprawdzie tylko tam spotkać można orły przednie, niedźwiedzie, świstaki i kozice, ale turystów jest więcej niż zwierząt (bo np. niedźwiedzi tylko setka).

Nad morzem też byłoby cudownie wiosną – stada ptaków leciałyby właśnie na Wschód, ale teraz zamiast nich są plażowicze. Słowiński Park Narodowy, który wyjątkowo lubię, to latem istny deptak. Puszcze Augustowską i Knyszyńską, które kocham całym sercem, również musiałem zostawić na inny termin. Gdyby przyjaciela interesowały grzyby albo rykowisko jeleni, to co innego. Ale jego interesowały ptaki, ssaki i robaki. Tak jak mnie.

Na wschodzie Polski mamy jelenie i łosie, orliki krzykliwe i orły bieliki, można spotkać gadożera, rybołowa i obie kanie (chociaż ruda jest pospolitsza na zachodzie i północy kraju, a czarna właśnie na wschodzie). To tutaj najliczniej występują czaple białe i tylko tutaj jest w miarę dużo żółwi błotnych.



Gdybyśmy szukali wilków, to zabrałbym kumpla w Bieszczady, gdyby interesowały nas rysie, pojechalibyśmy do Puszczy Knyszyńskiej, jeśli gęsi – to w Dolinę Warty i Baryczy. Łosie najłatwiej można spotkać nad Biebrzą i w Puszczy Knyszyńskiej, głuszce w górach i w Puszczy Augustowskiej, cietrzewie nad Biebrzą, a wydry nad Narwią. Aby zobaczyć susły, trzeba pojechać na pola pod Zamość, a żeby się przekonać, jak duże są europejskie chomiki, to na pola środkowej Lubelszczyzny.

Polska to duży kraj i bardzo urozmaicony. Na zachodzie mamy słowika rdzawego, a na wschodzie szarego, na zachodzie muchołówkę żałobną, a na wschodzie białoszyją, na wschodzie gniazduje pełzacz leśny, a na zachodzie ogrodowy, mamy wschodniego i zachodniego jeża, wschodnią i zachodnią kawkę, dzięcioły zielonosiwe jedynie na wschodzie, tak jak orliki grubodziobe.

Wodniczki, dubelty i bekasiki gniazdują głównie na wschodzie (chociaż bekasiki zimują tylko na zachodzie), a ohary spotyka się jedynie na zachodzie. Mozaika możliwości! Trzeba wiedzieć, co wybrać, i w zależności od potrzeb udać się na wschód, zachód, północ lub południe.

Ja staram się jeździć w kierunkach przeciwnych niż większość urlopowiczów. Dlatego pojechaliśmy na wschód. Poleski Park Narodowy to miejsce wyjątkowe. Trudno w to uwierzyć, ale na wieżach obserwacyjnych byliśmy jedynymi obserwatorami, a na cudownej ścieżce przyrodniczej Perehod jedynymi turystami. Widzieliśmy kilka gatunków kaczek, gęsi i łabędzie z młodymi, czaple siwe i białe, orły i orliki, bobry i wydry, łosie i jelenie, zaskrońce i żmije, żółwie błotne i wiele ptasiego drobiazgu. W ciszy i spokoju.

W pobliskich Lasach Sobiborskich gniazdują jedyne w Polsce puszczyki mszarne, w Lasach Janowskich niezwykłe bogactwo sów, nieco na południe są najstarsze w Polsce kolonie ślicznych żołn. I wszystko to dostępne z osi drogi 816, o której powstała nawet książka (Michał Książek, „Droga 816”, Fundacja Sąsiedzi, Białystok 2015) i wzdłuż której zbudowano ścieżkę rowerową znaną w kraju i za granicą.

Mój przyjaciel wrócił do siebie zauroczony przyrodą Polesia. Nauczyłem go zdania: „Polska to taki piękny kraj”. A więc ruszajmy w Polskę! Każda pora roku jest dobra.


dr Andrzej G. Kruszewicz
Lekarz weterynarii, ornitolog, znawca ptasich obyczajów, autor wielu książek, dyrektor warszawskiego zoo
zdjęcia SHUTTERSTOCK 

reklama
Weranda Country nr 9/2016