Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Na ratunek rudej kitce

Na ratunek rudej kitce
 
 


Kilka dni temu pierwszy raz w tym roku zawitała do mojego leśnego poidła ruda wiewiórka. Dawniej Baśki śmigały po drzewach, dziś są rzadkością. Co się dzieje?

– Rzeczywiście jest ich coraz mniej w całej Europie. W Polsce obserwujemy to mniej więcej od 15 lat – alarmuje profesor Zbigniew Endler z katedry ekologii stosowanej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. To, niestety, w dużej mierze nasza zasługa, bo w lasach i parkach wycinamy drzewa z dziuplami. Tymczasem rude wiewiórki, żeby znaleźć bezpieczne miejsca dla młodych, muszą mieć dziuple. W poszukiwaniu domostw rudzielce toczą boje ze srokami i nietoperzami, od których łapią wirus wścieklizny. Zagrożone rodzą mniej dzieci.

– Jeszcze niedawno w gniazdach siedziały dwa-trzy maluchy, teraz zwykle jeden, czasem dwa – dodaje profesor Endler. – W naturze wymierający gatunek bardzo szybko zastępuje ktoś inny. W przypadku naszego rudzielca takim konkurentem jest wiewiórka szara.

reklama

W XIX wieku przywieziono ją do europejskich ogrodów zoologicznych z Kanady i USA, dała jednak drapaka. Ma srebrnoszare futro, niekiedy czarne, jest nieco większa, cięższa i ma dłuższy ogon. Sama odporna na śmiertelnego wirusa wścieklizny, zaraża nim rude. Oprócz suchych owoców zajada korę drzew, owady, grzyby, ptasie jaja. Co ciekawe, nie potrzebuje dziupli w koronach drzew. Zajmuje opuszczone gniazda ptaków, stare rury czy rynny, a nawet jamy pod korzeniami. Szara rodzi maluchy trzy razy w roku, ruda tylko raz lub dwa.

Wszystko to sprawia, że zamiast Basi po drzewie za oknem będzie ganiał niedługo Chip albo Dale. Problem mamy nie tylko my. Niedawno niekonwencjonalny pomysł wytępienia szarych agresorów zaproponował w brytyjskiej Izbie Lordów lord Richard Inglewood, patron towarzystwa ochrony rudych wiewiórek. Szare trzeba zjeść. – Nigdy nie jadłem wiewiórki, ale jestem gotów to robić dla sprawy – zapowiedział. Inicjatywę ukrócili jednak zieloni. Co my możemy zrobić? Nie wycinajmy starych drzew z dziuplami. I pamiętajmy – nasza Basia jest pod ścisłą ochroną!


Tekst: Weronika Kowalkowska
Fotografie: Cezary Korkosz, Stockfood/Free, Biosphoto, Gap Photos/East News, Fotochannels, shutterstock.com

Weranda Country nr 4/2012