Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Sekrety sikorek

Sekrety sikorek Czubatka
 
 

Dlaczego czubatka jest dwulicowa, modraszka nosi świecący beret, a pan bogatek rusza krawatem?

Zimą obserwujmy sikorki


Zimą warto zrobić karmnik. Nie tylko dlatego, by chronić ptaki i dać im wsparcie w trudnych chwilach, nie dlatego, by zwabić je do ogrodu, żeby wyjadły z drzew i krzewów szkodniki, nie dlatego też, by zwabione do ogrodu zostały w nim na wiosnę, przystąpiły do lęgu, a potem polowały na owady. Warto to zrobić, by poobserwować sikory!

Bogatka czy modraszka, kto zagląda do karmnika? 
 

Mamy ich aż siedem gatunków, chociaż sikora lazurowa pojawia się jedynie zimą, i to bardzo rzadko. Za to bogatka oraz modraszka są przy karmnikach stałymi, licznymi gośćmi. Pozostałe cztery gatunki to: czarnogłówka, sosnówka, czubatka i sikora uboga. Przylatują do ogrodowych stołówek rzadko i tylko wtedy, gdy karmnik jest pod lasem.

Najtrudniej odróżnić sikorę ubogą od czarno-główki. To wymaga wprawy. Za to czubatkę łatwo – rzecz jasna po charakterystycznym biało-czarnym czubku. I warto dokładnie obejrzeć jej główkę. Okazuje się, że czarne plamki tworzą jakby drugą „twarz” z tyłu głowy. Wszystko po to, by zmylić krogulca lub innego drapieżnego ptaka, który stara się napaść sikorkę znienacka. A jak ją zaskoczyć, skoro stale patrzy? Podobny trik wykorzystują nasza najmniejsza sowa, czyli sóweczka, i Hindusi pracujący w lasach, gdzie są tygrysy. Maska ludzkiej twarzy noszona z tyłu głowy zapobiega atakom drapieżnika. Tak więc czubatka jest dwulicowa, ale z ważnych powodów. 

reklama

Najmniejsza z naszych sikor
 

Sosnówka zagląda do karmnika, jeżeli znajdzie w nim łuskane nasiona słonecznika lub orzechów. Jest maleńka, bardzo ruchliwa i szybka. Sosnówka, najmniejsza z naszych sikor, ma 11 cm długości i waży zaledwie 11 g (gdy jest tłusta, bo wychudzona – tylko 9). Najczęściej pojawiają się jednak bogatki, a tuż za nimi – modraszki, bodaj najpiękniejsze z naszych sikor. Bogatki są największymi (14 cm długości, 20 g wagi) i najbardziej pospolitymi sikorami. Wszędzie ich pełno. Samce mają czarny krawat, ciągnący się aż do czarnej plamy na brzuszku. Samiczkom skromniejszy krawat kończy się już na piersi. Samiec potrafi krawat nadymać. Robi to, gdy zbliża się do innego samca. Szerokość krawata zależy od pozycji społecznej, a ta z kolei od poziomu testosteronu. Im bardziej pan bogatek męski, tym stoi wyżej w hierarchii społecznej i tym szerszy ma krawat. Pewien naukowiec sprawdzał, jak to działa, i flamastrem powiększał krawaty.

Zamieszanie przy karmniku było ogromne – inne samce ustępowały takiemu supermenowi miejsca, a ten zupełnie nie wiedział, dlaczego, i zachowywał się, jakby był podrzędnym młodzieniaszkiem. Nie zachęcam do malowania dzikich ptaków, ale gdy przy karmniku spędzi się trochę czasu, wszystko to widać jak na dłoni.

Największą zadziorą wśród sikor jest modraszka
 

Potrafi z karmnika przepędzić nie tylko wszystkie sikory, lecz także gościa klasy ciężkiej, czyli grubodzioba, od którego jest kilka razy lżejsza. Nie wiadomo, czy ustępuje jej dla świętego spokoju, czy jest już najedzony, czy może ma złe doświadczenia z takimi zakałami. W każdym razie, gdy w karmniku jest modraszka, rzadko towarzyszy jej inny ptak, chyba że druga modraszka. Te piękne, jaskrawobłękitne na grzbiecie i głowie sikory mają niebieską czapeczkę świecącą w świetle ultrafioletowym. My ultrafioletu nie widzimy, ale modraszki tak, podobnie jak wiele innych ptaków. Po czapeczkach rozpoznają swój wiek i płeć. Najjaskrawiej świecą dorosłe kilkuletnie samce, najsłabiej młode samice. I znów pojawia się pasjonująca możliwość zgłębiania wiedzy o tajemnicach modraszek. Wymaga to co prawda przygotowania technicznego, specjalnej kamery, jednak do codziennych obserwacji wystarczy karmnik za oknem.

Czym karmić sikorki, by chciały zajrzeć DO KARMNIKA?

 

Najprościej słoninę. Surową, bez soli i przypraw. Można ją zawiesić za oknem, ale trzeba to zrobić tak, by nie dosięgnęły do niej ani kot, ani pies, ani kuna. Słoninę zdejmujemy po 2-3 tygodniach, bo jełczeje. Najbardziej uniwersalnym pokarmem są jednak nasiona słonecznika. Łuskane, bo nie wymagają od ptaków dodatkowej pracy (niełuskane są jednak tańsze). Można również podawać kruszone orzechy włoskie i laskowe, nieco bakalii, a także konopie.

Ptasie przyloty


Wiosna to czas intensywnego ruchu na ptasich trasach międzynarodowych, przy czym są to podróże w jedną stronę: do nas. Ptaki odlatywać zaczną latem. W lutym przylatują: skowronek, żuraw. W marcu: bocian biały, czapla siwa, czajka, gęgawa, kulik wielki, krwawodziób, paszkot, pliszka siwa, rycyk, samotnik, słonka, strzyżyk, szpak, śpiewak, zięba.

O zwierzętach opowiada dr Andrzej G. Kruszewicz - lekarz weterynarii, ornitolog, znawca ptasich obyczajów, autor wielu książek, dyrektor warszawskiego zoo

Fotografie: Cezary Korkosz, Naturepl/Be&W, Alamy/BE&W, be&W, Biosphoto/East News 

Weranda Country nr 2/2012