Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Motyli raj

Modraszek. Zdjęcie 6/7
 
 


Zwiewne skrzydlate elfy są wielkimi łasuchami. Jeśli chcecie mieć je za sąsiadów, posadźcie przy domu słodkie kwiaty w intensywnych kolorach.

Jakich motyli możemy się spodziewać w ogrodzie? Gości nadleci nawet kilkadziesiąt gatunków. Pojawią się rusałki – pawik, admirał, osetnik, pokrzywniki, ceik. Odwiedzą nas piękne, niebieskie modraszki, dostojne pazie królowej, żółte latolistki cytrynki, zorzynki rzeżuchowce, polowce szachownicy, karłątki czy czerwończyki dukaciki.

Największy podziw wzbudzają dorosłe, które etap jaja, głodnej gąsienicy i leniwej poczwarki mają już za sobą. Wolimy nie myśleć, że tłusty, włochaty stwór, którego całe życie polega na łakomym obgryzaniu liści, ma coś wspólnego z subtelnymi istotami ledwie kosztującymi nektar. Tymczasem przemiana z gąsienicy w motyla jest najpiękniejszą metamorfozą w przyrodzie.

reklama

Natura jest jednak nieubłagana w swej surowości i prostocie. Celem gąsienicy jest jedzenie, a dorosłego motyla – znalezienie partnera, złożenie jaj i… już. Dlatego żyją zwykle kilka tygodni. Znakomita większość motylej rodziny potrzebuje kwiatów i słonecznych łąk. Nowoczesne rolnictwo sięgające po silne środki chemiczne niszczy ich świat, a środki owadobójcze zagrażają życiu. Na szczęście nie trzeba wiele wysiłku, by zrekompensować motylom utratę ich naturalnych siedlisk – wystarczy stworzyć w ogrodzie słoneczny, osłonięty żywopłotem od wiatru kąt pełen starannie dobranych roślin.

Dorosłe motyle przepadają za słodyczami – nektarem i sokiem dojrzałych owoców. Warto więc zatroszczyć się o bogactwo ziół, krzewów owocowych, drzew. Królową wśród roślin nektarodajnych jest uwielbiana przez motyle, kwitnąca od wiosny do jesieni budleja Dawida. Wystarczy posadzić 2–3 krzewy, by w niedługim czasie w ogrodzie pojawił się rój motyli pijących nektar w oszołomieniu, z zachłannością tak niezwykłą, że można podejść na kilka centymetrów i niczym na dobrej jakości filmie przyrodniczym w ujęciach makro przyglądać się rozwiniętej trąbce ssącej słodki płyn.
 

Weranda Country nr 3/2010