Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Fe! Nie wolno!

Jak okazać psu, że zrobił coś nie po naszej myśli?
Jak okazać psu, że zrobił coś nie po naszej myśli? Fot. Shutterstock

Jak okazać psu, że zrobił coś nie po naszej myśli? Zwierzęta nie znają ludzkich zasad, dlatego trzeba je mądrze wychowywać.

•Pierwsza zasada – nie bij!

•Psy, kiedy mają sobie coś mocniejszego do powiedzenia, warczą, szczerzą zęby, szczekają. W ten sposób okazują swoje emocje. I chociaż nazywamy to komunikacją agresywną, to do bezpośredniej agresji nie dochodzi. Jeśli pies chce zranić, nie wysyła żadnych informacji – po prostu atakuje.

•Bijąc psa, uczymy go, że nie warto się komunikować, lepiej od razu ranić.

•Co więcej, kara nie oduczy psa danego zachowania, tylko stłumi je w okolicznościach, w których był karcony. W innych sytuacjach wybuchnie z taką samą siłą jak na początku.

•Nie nauczymy też psa nowych zachowań. Agresja nie jest dla niego żadnym komunikatem.

•Nawet jeśli pozwolimy sobie na ostre upominanie „tylko w ostateczności”, to zwykle okazuje się, że coraz więcej sytuacji uważamy za ostateczność.

•W nagradzaniu i karaniu psa należy reagować błyskawicznie, w ciągu 3 sekund po zdarzeniu. Inaczej pies nie połączy przyczyny ze skutkiem. Więc gdy po powrocie z pracy znajdujemy pogryziony but i krzyczymy na psa, on rozumie jedynie, że należy się bać właściciela wracającego do domu.

•Dotyczy to nawet zwykłego upomnienia „nie wolno!” – będzie skuteczne tylko wtedy, gdy przyłapiemy winowajcę na gorącym uczynku. Przy czym należy psu też pokazać, jakie zachowanie jest dobre, np. zabrać pogryziony but i dać w zamian gryzak.

•Zanim skarcimy psa, pomyślmy, skąd się bierze jego zachowanie. Może któraś z psich potrzeb nie jest zaspokojona? Np. gryzie meble, bo nie ma odpowiednich gryzaków, kopie w ogrodzie dlatego, że nie wychodzi na spacery i się nudzi, skacze na gości, bo nie nauczyliśmy go prawidłowego zachowania, szczeka na dzieci, bo nie został z nimi prawidłowo zapoznany.

•Zamiast krzyku karą może być ignorowanie psa, jeśli np. jest zbyt natrętny i nie daje nam spokoju. Albo kilkuminutowa izolacja – zostawmy go na chwilę, żeby się uspokoił.

Radzi Joanna Hajdyła-Jarosz, dyplomowana trenerka psów i zoopsycholog, www.psiaedukacja.pl

reklama
Weranda Country nr 5/2016