Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Zrób to sam: pomadka czekoladowa

Zrób to sam: pomadka czekoladowa W ciągu roku zjadamy - dosłownie - jedną pomadkę.
 
 

Podobno oblizując usta, zjadamy w ciągu roku tyle szminki, ile mieści jedna przeciętna pomadka. Lepiej więc dla nas, żeby była jadalna. A skoro mamy luty i walentynki, od razu pomyślałam o czekoladzie. Bo nawet jeśli nie świętujecie, to na pewno lubicie łakocie.

Miałam kiedyś okazję spróbować czekolady przygotowanej według receptury sprzed ponad stu lat. I wiecie co? Zupełnie nie przypominała tej, którą jemy dziś. Była z mnóstwem grudek i drobinek cukru, skrzypiała w zębach. To przez masło kakaowe. Nasi przodkowie nie umieli tak go przetopić, by było idealnie gładkie. W naturalnej postaci, tłoczone z nasion kakaowca, jest twardą bryłką o żółtawym kolorze. Sposoby właściwego przerabiania tego surowca mają dopiero kilkadziesiąt lat. Większość masła kakaowego trafia do słodkości (to dzięki niemu czekolada rozpływa się w ustach), a część – do kosmetyków. Mamy brązujące kremy, kostki do masażu, bogate masła do ciała (zwłaszcza dla skóry narażonej na rozstępy i bliznowacenie)czy pomadki.

Masło można kupić w sklepach specjalistycznych, jednak dziś proponuję wykorzystać poczciwą gorzką czekoladę (pamiętajmy, że dawniej był to przysmak tylko najbogatszych) do zrobienia pomadki. Nie dość, że odżywi usta, to jeszcze jest pyszna!

POMADKA CZEKOLADOWA - PRZEPIS

WEŹ:
•5 g wosku pszczelego
•20 g gorzkiej czekolady
•25 g oleju kokosowego, najlepiej nierafinowanego
•ewentualnie 5 kropli oleju rycynowego (do kupienia w aptece)

Wosk pszczeli, czekoladę, olej kokosowy topimy w kąpieli wodnej. Dodajemy olej rycynowy – dla ładnego połysku i przelewamy do pudełeczek. Nie martw się kolorem, to pomadka ochronna, nie barwi ust na brązowo.

Tak, to jest takie proste!

reklama

___________________

Radzi Klaudyna Hebda, miłośniczka ziół i autorka bloga klaudynahebda.pl

Weranda Country nr 2/2017

Zobacz również: