Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

5 kosmetyków, które zrobisz z... choinki

Kosmetyki, które możesz zrobić po świętach z igieł choinki. Zdjęcia: Shutterstock

Choinka w domu, będzie kłuło. Ale zamiast narzekać na igiełki, lepiej zrób z nich tonik, olejek czy sól do kąpieli. Sosna ma moc!

Pachnie najpiękniej, bo ma najwięcej żywicy. To właśnie jej aromat, a nie świerku, kojarzymy z Wigilią. Ze szczęściem, prezentami i dzieciństwem. A więc jeśli masz jakąś sosnę pod oknem, nie wyrzucaj połamanych gałązek. Ani tych, które zostaną po obstalowaniu świątecznej sosnowej choinki. Trzymaj je na dworze – w śniegu doskonale się przechowają nawet przez 2-3 miesiące. Po co to wszystko? Po to, by korzystać z dobroci sosny jak najdłużej. Choć trudno w to uwierzyć, teraz – zimą – jest w niej masa witamin C i A, związków siarki i przeciwutleniaczy. To dlatego wywar z igieł gotowanych na malutkim ogniu przez kwadrans wzmacnia włosy i paznokcie, łagodzi zmarszczki. A to nie koniec jej zalet!


Szyszki do kąpieli
Garść igieł zmiksuj z 1½ szklanki sody oczyszczonej, przesiej przez sito. Dodaj po ¾ szklanki kwasku cytrynowego i skrobi kukurydzianej. W drugim naczyniu wymieszaj ćwierć szklanki dowolnego oleju i 10 kropli olejku sosnowego. Połącz z resztą składników, wymieszaj i dodaj łyżkę wody. Szybko rozetrzyj w palcach i spróbuj ulepić szyszkę lub – co prostsze – kulę. Jeśli masa jest za sucha, dodaj jeszcze jedną łyżkę wody, a jeżeli za bardzo płynna – więcej skrobi. Gotowe szyszki odłóż na 24 godziny do wyschnięcia. Do kąpieli wrzuć jedną. Ukoi zapachem, nawilży skórę. Nie spłukuj przed wyjściem z wanny, by zadziałała jak najlepiej.



Tonik odświeżający
Odmierz szklankę umytych igieł, zalej szklanką wody. Zagotuj i zostaw do ostygnięcia. Dolej łyżeczkę octu jabłkowego. Taki tonik może stać dwa tygodnie w lodówce.
Działa odkażająco, łagodzi podrażnienia, lekko matuje cerę, więc idealnie pasuje pod zimowy krem. Nakładaj go dłońmi, wklepuj, a nie wcieraj, to lepiej się wchłonie.




 

Olejek sosnowy do masażu
Masaż olejkiem sosnowym ujędrnia skórę i rozgrzewa. Jak go zrobić? Trzy, cztery garście igieł zanurz na kwadrans w ciepłej wodzie z odrobiną szarego mydła. Starannie opłucz i osusz na ręczniku. Utrzyj w moździerzu i wrzuć do słoika. Zalej pół szklanki bezwonnego oleju, np. ze słodkich migdałów, słonecznikowego lub z pestek winogron. Odstaw w ciepłe miejsce na tydzień, codziennie potrząsaj. Przenieś naczynie w ciemny i chłodny kąt na kolejne 14 dni, ale już nie wstrząsaj. Na koniec przecedź przez gęstą gazę. Przechowuj w buteleczce z ciemnego szkła. Do masażu wystarczy rozcieńczyć 2 krople łyżką oliwy.
 

 WARTO WIEDZIEĆ!
Zamiast sosNy możesz użyć świerku czy jodły. Mniej pachną, ale też są jadalne.






Sosnowy proszek do maseczek i… mięsa
Dwie garście igieł – nie muszą być superświeże, mogą być nawet z choinki – starannie umyj ciepłą wodą i wysusz na ręczniku. Rozłóż cienką warstwą na blasze, wstaw na noc do piekarnika z temperaturą ustawioną na 50°C. Kiedy igły łatwo łamią się wpół, są gotowe. Zmiel je na pył w młynku do kawy albo blenderze.
• Przeciw zmarszczkom – dosyp pół łyżeczki proszku do piany z ubitego białka, spłucz po 20 minutach chłodną wodą. Przyda ci się przed sylwestrem, bo maseczka działa jak lifting, zmniejsza bruzdy na czole i ujędrnia policzki.
• Do jedzenia – dodawaj do masła albo posypuj sproszkowaną sosną baraninę, indyka, ryby. Pycha! Spróbuj też z melonami i pieczonymi jabłkami! Albo tak: łyżeczkę proszku zmiksuj z bananem, garścią szpinaku i szklanką wody – taki koktajl poprawi cerę. Uwaga, sosnowej przyprawy nie mogą używać kobiety w ciąży i karmiące matki!

Kąpiel poświąteczna – odchudzająca!
Weź po garści igliwia ze świerku, sosny i modrzewia. Zalej 2 litrami wody. Zagotuj, zmniejsz ogień do minimum – niech pyrka 10 minut. Odcedź i wlej do wanny z ciepłą wodą. Zanurz się na kwadrans. Kąpiel zmniejsza obrzęki i zatrzymywanie wody, przyśpiesza przemianę materii.

 


 


Tekst: Karolina Zawadzka  
Zdjęcia: Shutterstock

reklama