Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Naturalne oczyszczanie

Naturalne oczyszczanie
 
 


Rano zamiast kawy – ajurwedyjski masaż. Na drugie śniadanie kolorowy koktajl z warzyw. Wieczorem kąpiel w glince. Nie trzeba katować się głodówkami. Oczyszczanie może być przyjemne!

Oczyszczanie? Droga pani, to bzdura – usłyszałam od pewnego szanowanego lekarza. Dowiedziałam się, że przecież z jakiegoś powodu mądra natura wyposażyła nas w „oczyszczalnie”, które pracują na okrągło – to wątroba, nerki, jelita, płuca, skóra. Jeśli są zdrowe, mają obowiązek wyrzucać z organizmu wszelkie świństwa, które mogą go podtruwać.Tyle tylko, że – i tu już cytuję innego doktora, bardziej zaprzyjaźnionego z medycyną naturalną – ta sama natura nie przewidziała, co człowiek potrafi sobie zgotować. Nie wzięła pod uwagę fast foodów i wysoko przetworzonej żywności… Krótko mówiąc, warto organizm w oczyszczaniu wesprzeć. Rzecz jasna z umiarem i rozsądnie.

Dieta
Głodówki przeprowadzamy tylko pod kontrolą lekarza. Ale i sami możemy trochę zmienić dietę. Wybierz jeden dzień w tygodniu – np. sobotę, bo w weekend masz więcej czasu, by się o siebie zatroszczyć. To będzie dzień warzyw. Gotowanych, surowych, w formie soków czy koktajli – obojętne.

Ważne, by jeść je solo. Bez sosów (wyjątek robimy dla cytryny, ewentualnie odrobiny oliwy czy naturalnego octu jabłkowego), bez dodatków, zapomnij więc o chlebie czy ryżu. Warzywa mają, poza witaminami i solami mineralnymi, dużo błonnika, który wymiata z jelit szkodliwe substancje. Popijamy je wodą, a wieczorem wodą z sokiem z cytryny.

reklama

Koktajle
Oczywiście tylko świeże, wyciskane z owoców i warzyw. W ciągu tygodnia koktajlem warzywnym zastąp jeden posiłek. Wybieraj rośliny zielone, które mają chlorofil, zwany „roślinną krwią”. Usuwają one toksyny, wolne rodniki, pomagają też w produkcji i odnowie czerwonych krwinek – takie drinki dodadzą ci energii. Podajemy kilka przepisów, ale najlepiej komponować je samemu, według własnego smaku. Nie zapomnij o dodaniu banana, kiwi albo awokado, bo zawierają naturalną słodycz.

Genialne właściwości oczyszczające ma też sok brzozowy, który kupimy w sklepach ze zdrową żywnością. Warto pić dziennie jedną szklankę – powoli, małymi łykami, w ciągu 10-15 minut.

Kąpiele
Część toksyn „wychodzi” przez skórę, więc przynajmniej raz w miesiącu wybierz się do sauny. Oczyszczające kąpiele z dodatkiem glinki kosmetycznej, soli albo ziół możesz robić częściej.

Masaż
Potrzebna będzie szczotka z naturalnego włosia. Szczotkuj nią całe ciało okrężnymi ruchami. Zacznij od prawej stopy, potem łydka, udo i brzuch. Teraz lewa stopa, następnie ręce i piersi. Na koniec prysznic – na przemian ciepły i zimny, a zamiast balsamu – olej sezamowy, który wzmacnia działanie odtruwające.

Ten ajurwedyjski masaż abhayanga pobudza do pracy układ limfatyczny, pomaga usunąć nadmiar wody. Najlepiej robić go codziennie.

Pilingi
Efekty akcji „oczyszczanie” zobaczysz po kilku tygodniach. Cera będzie gładsza, świeższa, oczy błyszczące, a w dodatku jest spora szansa na utratę paru kilogramów, co zawsze jest przecież mile widziane. Krótko mówiąc: będziemy ładniejsze. Ale nie zaszkodzi dodatkowo zetrzeć martwy naskórek z twarzy i ciała za pomocą pilingów. Oczywiście naturalnych.

Weranda Country nr 3/2013