weranda.pl werandaweekend.pl
reklama
Nawet z nijakiej nieruchomości można zrobić cudeńko, w którym kupujący zakocha się od pierwszego wejrzenia! Ale trzeba go najpierw przygotować i trochę zainwestować... 

Właściciel domu na sprzedaż powinien obowiązkowo wpisać na listę wydatków kilka tysięcy na drobny lifting i ożywienie nieruchomości. Warto przemalować ściany, poprzestawiać meble, a nawet kilku się pozbyć, kupić parę drobnych gadżetów (nastrojowych lamp, poduszek, narzut, zasłon, świec). Jeśli tego nie zrobi, będzie czekał na klienta nie wiadomo jak długo. W efekcie dom podupadnie i trzeba będzie obniżyć cenę.

W Polsce inwestowanie w dom na sprzedaż to nowość. Tylko nieliczne agencje nieruchomości zatrudniają specjalistów od tzw. home stagingu. To projektanci albo styliści, którzy niewielkim kosztem potrafią poprawić wizerunek domu, a nawet sprawić, że klient się w nim zakocha. 

I to działa! Według badań amerykańskich i brytyjskich analityków od rynku nieruchomości odpowiednio przygotowany dom czy mieszkanie sprzedaje się nawet o 40 procent szybciej, a cena jest średnio o 10 procent wyższa niż w przypadku podobnych nieruchomości, które liftingu nie przeszły!!

Z analiz wynika też, że poza ceną, układem funkcjonalnym i lokalizacją stan techniczny oraz wygląd domu mają największe znaczenie dla kupujących. Jak widać, oceniamy książkę głównie po okładce.

Pierwsze wrażenie, czyli kupujemy oczami 

Frontowa elewacja jest bardzo ważna. Musi być w dobrym stanie. Wybite okna, oberwane rury, sypiąca się farba, stare, odrapane drzwi garażowe – to trzeba naprawić. Dobrze też uprzątnąć ogród, można nawet dosadzić kilka krzaków i drzewek.

Warto sprawdzić takie niby-drobiazgi: czy działa dzwonek i domofon, czy świeci żarówka w lampie nad wejściem. Przed prezentacją domu warto zapalić wszystkie światła, żeby kupujący nie tracił czasu na szukanie włączników.

Jeśli w domu jest kominek, to szczególnie zimą powinien być rozpalony, bo ciepły dom bardziej przyciąga niż zimny. Ważny jest też zapach. Kilka kropli olejku waniliowego na podgrzany palnik kuchenki może zdziałać cuda!

reklama


Kolejną rzeczą, na którą klienci zwracają uwagę zaraz po wejściu, są podłogi. Nie muszą być drewniane, choć takie robią największe wrażenie. Niezbyt dobrze to wygląda, jeśli w każdym pomieszczeniu podłoga jest inna – tu parkiet, tam terakota, gdzie indziej wykładzina. Nawet zniszczony parkiet i terakota lepiej się sprzedają niż plastikowe panele czy tanie wykładziny.

Czysto, jasno i pachnąco, czyli kuchnia, łazienka, salon 

Dla większości kupujących najważniejsza jest kuchnia. Musi być wysprzątana i atrakcyjna. Czasem też warto zainwestować w wymianę półek i blatów, a więc tych elementów, po których najszybciej widać zużycie.

W łazience nie trzeba wymieniać kafelków, ale niemal zawsze konieczne jest gruntowne czyszczenie fug. To prosta czynność, a efekt odświeżenia jest od razu zauważalny. Powinniśmy też wymienić pojedyncze, pęknięte czy zarysowane płytki, zwłaszcza jeżeli znajdują się w bardzo widocznych miejscach.

Wszyscy kupujący zwracają uwagę na salon. Dlatego o niego warto szczególnie się zatroszczyć. Część mebli, zwłaszcza zbyt ciężkich albo niemodnych, lepiej wynieść (np. do sąsiada lub do płatnej przechowalni). Pomyślcie też o zmianie koloru ścian (chłodne i jasne kolory sprawiają, że wnętrze wydaje się bardziej przestronne), o kwiatach, modnych dodatkach, ale tu lepiej zdać się na specjalistę.

Zgodnie z prawem, czyli dokumenty, bez których nie sprzedasz domu 

Sprzedając nieruchomość, trzeba sporządzić umowę w formie aktu notarialnego. Najłatwiej jest skorzystać z pomocy wykwalifikowanych agentów, którzy krok po kroku przeprowadzą nas przez całą procedurę, a nawet załatwią część formalności. Ale możemy też zrobić to sami. Tylko najpierw musimy przygotować stosik papierów.

Przede wszystkim przygotuj dokument poświadczający prawo do lokalu. W przypadku prawa własności będzie nim akt notarialny. Prawo to powinno być też wpisane do księgi wieczystej nieruchomości (potrzebny będzie odpis). W przypadku mieszkań spółdzielczych własnościowych dokumentem potwierdzającym prawo do lokalu może być przydział spółdzielczy.

Następnie wypis i wyrys z ewidencji gruntów i budynków – gdy sprzedajemy ziemię i nieruchomość. Mówią nam o podmiocie, przedmiocie, powierzchniach i funkcji sprzedawanego budynku. Wypis i wyrys uzyskamy w starostwie lub w urzędach miejskich.

Następnie: dane osobowe kupujących i sprzedających lub obdarowanych (imiona, nazwisko, imiona rodziców, stan cywilny, numer dowodu osobistego lub paszportu, PESEL, NIP, adres zameldowania). Dodatkowo, w przypadku gdy kupującym lub zbywającym jest firma, potrzebny będzie odpis z KRS lub wpis do ewidencji działalności gospodarczej, numer REGON oraz NIP.

Oprócz tego pamiętaj o warunkach i dacie wydania lokalu,  zaświadczeniach, że w lokalu nikt nie jest zameldowany oraz że nie ma zadłużenia na koncie opłat eksploatacyjnych. Na koniec dowód uregulowania podatku od nieruchomości i opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu.  

Home staging w skrócie, czyli jak sammeu przygotować dom/mieszkanie na sprzedaż 

Uprzątnij osobiste pamiątki, żeby oglądający mógł się poczuć jak u siebie. Jeśli wnętrze jest ciemne, przemaluj ściany na jasno, najlepsza będzie uniwersalna biel. Zadbaj o miłą atmosferę: zapal świece i kominki zapachowe. Nie zapomnij też o dobrych zdjęciach nieruchomości zrobionych przy jasnym dziennym świetle.


tekst: Mirosław Wesołowski, Atelier Wnętrz i Architektury
zdjęcie: shutterstock 

reklama

Zobacz również