Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Przepisy na przekąski i napoje z mniszka lekarskiego

 
 

Na widok łąki usianej żółtymi kwiatami powinna cieknąć nam ślinka. Z mniszka przyrządzimy wszystko. Od herbaty do marynaty!

Bały się go mężatki, bo ludowy zabobon głosił, że mniszek wzmaga męską potencję i zachęca do zdrady. Stąd jego staropolska nazwa „męska stałość”, czyli... pełna gotowość. A zatem afrodyzjak? Coś musiało być na rzeczy, skoro w XIX wieku w dobrych domach niechętnie podawano przetwory z mniszka młodym pannom, żeby zanadto nie rozbudzać ich wyobraźni.

Zabawnie brzmiących imion ma ta cenna roślina znacznie więcej: świński pysk, buława hetmańska, ślepota, popia główka, brodawnik czy śmirgiel. Jeszcze dłuższa jest lista dolegliwości, które mniszek pomaga leczyć całym sobą – od korzeni, łodyżek, liści aż po kwiaty. Anemicy, reumatycy, wątrobowcy, alergicy i cukrzycy powinni go jeść, podobnie jak cierpiący na egzemy, łuszczycę czy usiani młodzieńczym trądzikiem – stosować na skórę.

Francuzki cenią mniszek nawet bardziej niż sałatę i wczesną wiosną fundują sobie kurację oczyszczającą. Mieszają świeże listki z czosnkiem, octem winnym, zieloną sałatą i pokrzywą. Dziwicie się? Żucie gorzkawego chwastu można sobie wyobrazić w stanie choroby, ale przyjmować go dobrowolnie? Otóż tak! Mniszek świetnie nadaje się do jedzenia i to w najróżniejszych formach. Na surowo, zblanszowany, duszony, marynowany, a nawet sfermentowany, czyli w postaci wina. Na to ostatnie zbiera się kwiaty w pełni kwitnienia, kiedy mają najwięcej pyłku – napój ma wtedy miodowy smak i piękny złotawy kolor. Anglicy dodają do takiego wina jeszcze rodzynki, imbir i pomarańcze, by było bardziej aromatyczne.

Także korzeń mniszka, zmora wszystkich ogrodników, zdolna przebić się nawet przez asfalt, ma swoich amatorów. W dawnych wiekach suszony, a następnie palony, mielony i parzony zastępował kawę. W postaci duszonej, z cebulą i marchewką, jest smaczną przystawką do dań mięsnych. Surowy sok z mniszkowego korzenia, wymieszany z miodem, osłodzi napoje, a przy okazji wzmocni organizm i poprawi sprawność umysłu. Z pączków popularnego mlecza możemy też stworzyć namiastkę kaparów w zalewie octowej.

Listki przeznaczone na sałatkę trzeba zbierać jak najmłodsze, gdy koszyczki kwiatowe są jeszcze w pąkach. (Im liść starszy, tym więcej ma goryczki). Korzenie przeciwnie – wczesną jesienią z roślin starszych. Ważne, by przy wykopywaniu nie okaleczyć ich, a po umyciu szybko osuszyć, żeby nie spleśniały.

Kwiaty zrywa się zaraz po rozkwitnięciu, późnym rankiem, gdy zejdzie już rosa. Kwiaty i liście wystarczy suszyć w miejscu przewiewnym w temperaturze pokojowej, ale korzeń wymaga warunków cieplarnianych – około 30ºC.

RENESANSOWEGO ZIELNIKA SZYMONA SYREŃSKIEGO:
„Brodawnik mleczowaty przychodzi do sałat póki młody, a iżby wiotszy był i gorzkości pozbył, często go przesadzać i garnkiem nakrywać”.Obserwujmy bacznie łąki wczesną wiosną, bo mniszek szybko obsypuje je żółtymi kwiatami. Potem pozostanie nam tylko dąć w dmuchawce, by sprawdzić wierność partnera. 


Sól z mniszka
weź:
•0,5 kg soli morskiej
•15 kwiatów mniszka lekarskiego
•10 liści mniszka lekarskiego

Liście umyj, osusz i posiekaj. Z kwiatów oberwij płatki. Wszystko wymieszaj z grubą solą morską.

Mniszek żadnego smaku się nie boi. Gra na słodko i słono. W sałatkach, przystawkach, likierach i galaretkach.

Galaretka
weź:
•8-10 szklanek kwiatów mniszka
•5 szklanek wody
•6 szklanek cukru
•4 łyżki soku z cytryny
•2 opakowania pektyny

Kwiaty opłucz pod zimną wodą, osusz i odetnij zielone końcówki. Wrzuć do garnka i zalej wodą. Gotuj na średnim ogniu mniej więcej 10 minut, co jakiś czas mieszając. Odcedź płatki, a wywar wlej z powrotem do garnka. Dodaj cukier, sok z cytryny i pektynę (zgodnie z instrukcją na opakowaniu). Gotuj i mieszaj energicznie drewnianą łyżką, aż galaretka zrobi się przejrzysta na górze (po około 2 minutach). Rozlej do słoiczków i zakręć na gorąco.

Likier
weź:
•100 w pełni rozkwitniętych kwiatów
•250 ml wody
•300 g cukru
•sok z 2 cytryn
•750 ml wody
•0,75 ml spirytusu rektyfikowanego
Zagotuj ćwierć litra wody z cukrem, aż powstanie syrop, a następnie go ostudź. Do szklanego słoja włóż kwiaty mniszka, wlej syrop i sok z cytryn. Zamknij słoik i odstaw na tydzień w temperaturze pokojowej. Potem wlej wodę i spirytus. Odstaw na trzy miesiące. Przefiltruj.

Zielony smoothie
W skład tego koktajlu, poza mniszkiem, mogą wchodzić różne zieloności: melon, pietruszka, awokado, ogórek. By chętnie go wypiły dzieci, dodaj coś słodkiego, na przykład banana.
weź:
•ogórek szklarniowy umyty i pokrojony w plastry
•garść liści mniszka lekarskiego
•sok z połowy cytryny
•łyżeczkę miodu
•lód
Wszystko zmiksuj w blenderze i rozlej do szklanek. Podawaj z lodem.

Herbatka ziołowa
weź:
•1,5 l wrzątku
•6 łyżeczek suszonych liści mniszka
Umyte i ususzone liście mniszka lekarskiego pokrusz, wsyp do czajniczka i zalej wrzątkiem. Zaparzaj 3 minuty pod przykrywką. Następnie wymieszaj i zostaw na kolejną minutę. Herbatę możesz podawać z cytryną, pomarańczą, miętą lub miodem.

Marynowane pąki stokrotek i mniszka
weź:
•filiżankę pąków stokrotek
•100 kwiatów mniszka
•po 3⁄4 szklanki wody i octu jabłkowego
•szczyptę kwasku cytrynowego
•łyżeczkę soli
Młode, nierozwinięte pąki mniszka i stokrotek opłucz pod bieżącą wodą i odcedź. Sparz na sicie przez minutę. Wodę, sól, ocet i kwasek zagotuj. Pączki przełóż do małych słoików, dodaj zalewę, zamknij i pasteryzuj przez 10-15 minut. Odstaw na tydzień.

Lemoniada
weź:
3,5 l wody
•100 kwiatów mniszka
•7 łyżek octu jabłkowego
•2 cytryny
•miód do smaku
Umyte i osuszone kwiaty mniszka włóż do dzbana lub słoja. Wrzuć pokrojoną
na ćwiartki cytrynę. Całość zalej wodą o temperaturze pokojowej. Dodaj ocet,
sok wyciśnięty z drugiej cytryny. Dosłódź miodem. Wymieszaj, przykryj i zostaw
w chłodnym miejscu na dobę.

Tekst: Beata Majchrowska, Stockfood/free  
Zdjęcia: Stockfood/free    

reklama