reklama

Jadalne ozdoby choinkowe

Trudność: Łatwe Czas przygotowania: 0

Zamiast szklanych bombek pierniki i andruty. Zamiast brokatu biała czekolada, cynamon albo goździki... Drzewko na słodko? Spodoba się nie tylko dzieciom!

- biała czekolada
- lukier
- paczka kraciastych andrutów lub cienkie oblaty
- kolorowe przyprawy
- cukrowe pisaki
- stalowe foremki do kruchych ciastek
- rafia ogrodnicza

Uważaj na bombki, nie bierz do rąk, bo potłuczesz! Niby choinka jest dla maluchów, w końcu to one wierzą, że Mikołaj położy pod gałązkami prezenty, ale odstrojona w szklane bańki, brokaty i świecące sznury włączone do prądu robi się niedotykalska.
 

Pomysł jest prosty – w tym roku to dzieci ozdabiają świąteczne drzewko

Niech będzie słodkie i pachnące białą czekoladą, goździkami, cynamonem, kardamonem, pomarańczami. Przecież smakołyki na choince to nic nowego! Zanim pojawiły się bombki, wśród igieł wieszano jabłka, srebrzone orzechy, pasiaste lizaki, cukierki-sopelki i piernikowe serca. Łakocie miały znaczenie symboliczne (jabłka w nowym roku zapewniały zdrowie i urodę, a orzechy przynosiły siłę i bogactwo), poza tym sprawiały, że choinka cały czas była najważniejszym świątecznym gościem. Każdy chciał skubnąć coś pysznego. Przygotowywanie smakowitych ozdób to bardzo miłe zajęcie podczas adwentu. Biała czekolada i lukier nadają się do takiej zabawy wyśmienicie. Wzory najlepiej malować na kraciastych andrutach lub cieniutkich jak opłatek oblatach.
 

Czego jeszcze potrzebujecie?

Kolorowych przypraw

Piękne gwiazdki wyszły nam z malutkich czerwonych papryczek, liści laurowych, pestek dyni, anyżu; jeżyk ma kolce z goździków; wiewiórka futerko ze słodkiej papryki; księżyc złocisty blask z kurkumy. Ładnie wyglądają kolorowy pieprz i ziele angielskie.

Wzorki możecie wyrysować cukrowymi pisakami; pamiętajcie tylko, żeby je wcześniej potrzymać w gorącej wodzie; lepiej malują. Kształty wytnijcie foremkami do kruchych ciastek. Najlepsze są ze stali, bo mają ostre krawędzie i andrut się nie pokruszy. Chociaż nawet jeśli pęknie, to przecież można go zjeść i wziąć następny.

Białej czekolady

Białą czekoladę trzeba rozpuścić w kąpieli wodnej. Im wolniej, tym lepiej – żeby się nie zwarzyła. Pokruszoną włóżcie do metalowego garnuszka i wstawcie do rondla z wrzątkiem. Jeśli zacznie zasychać na brzegach naczynia, dodajcie trochę masła i kapkę mleka (cały czas energicznie mieszajcie).

Lukru

Lukier można kupić gotowy albo zrobić w domu. Z torebki cukru pudru i filiżanki letniej wody (dodawajcie ją po trochu, lukier musi mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany) wyjdzie cała miseczka. Czas? Najwyżej dwie minuty.

Czekoladę nakładajcie inaczej niż lukier. Wciśnijcie foremkę w andrut, ale nie wycinajcie, tylko wlejcie do środka cienką warstwę czekolady. Potem układajcie na jeszcze ciepłej masie wzory, następnie ozdoby razem z metalowymi foremkami włóżcie do lodówki. Gdy czekolada zastygnie, możecie delikatnie wycisnąć palcami z formy swoje gwiazdki, serduszka i choinki, nawlekać na sznureczki (świetnie wygląda rafia ogrodnicza – 6 zł za motek) i wieszać na drzewku.

Lukrem smarujcie wafelki tak jak masłem, najlepiej niewielkim nożem. Jeśli powierzchnia gwiazdki czy serduszka ma być szklista, kapnijcie kroplę wody i rozsmarujcie tępą krawędzią ostrza. Jeżeli chcecie ponaklejać na masie cukrowej jakieś pestki, kolorowe pieprze lub liście laurowe, wygładzanie nie jest konieczne. Oto cała filozofia.

Z cukru, czekolady i wafelków możecie zrobić wszystko, co tylko podpowie wam wyobraźnia. Maksio ulepił piętrowego bałwanka, Karolinka jeżyka obsypanego cukrowymi kulkami, Natalka gwiazdki i księżyc. – Ależ u was pachnie świętami! – krzyknęła moja sąsiadka Małgosia, gdy wpadła zobaczyć, jak nam idzie praca.

Tekst: Anna Ozdowska
Fotografia: Shutterstock

reklama