Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Pyszne kwiaty

Pyszne kwiaty Fot. Małgorzata Kalemba-Dróżdż  
 
 

Kwaskowe begonie, słodka koniczyna, cytrynowe pierwiosnki ­– na kanapkę, do sałaty czy ciasta. Są nie tylko piękne, ale też smaczne i zdrowe.

Jak smakuje tulipan?
Trochę podobnie do sałaty albo ogórka. Płatki są gorzkawe, u dołu chrupiące. Za to nasturcja w smaku przypomina rzeżuchę. Begonia jest kwaskowata jak rabarbar. A koniczyna ma kwiaty słodkie od nektaru, ale jej listki smakują jak trawa.

Ma pani swój ulubiony kwiatek?
Pierwiosnek. Jest lekko cytrynowy.

Do czego go pani dodaje?
Na kanapki, do sałatek albo podjadam prosto z doniczki. Można też zrobić z niego nalewkę czy syrop. Moje dzieci najbardziej lubią begonie. Kiedy już kwitną, muszę prosić, żeby nie zjadły wszystkich. Wiosną zawsze mamy na stole gałązki forsycji w wazonie. Każdy sobie skubie do obiadu.

Bo taka dobra?
Forsycja jest akurat gorzkawa i nie da jej się dużo zjeść. U nas hitem jest mniszek w cieście naleśnikowym. Żółte kwiaty w ogóle mają dużo luteiny i są bardzo dobre dla oczu. Tabletki z luteiną, które można kupić w aptece, są robione z aksamitek.

Zawsze była pani taką kwiatową smakoszką?
Zaczęło się kilka lat temu. Od zdjęcia, które zobaczyłam w jakimś zagranicznym magazynie. To był tort Sachera dekorowany kandyzowanymi fiołkami. Bardzo chciałam go spróbować. Ale wtedy w Polsce kandyzowanych kwiatów nikt nie sprzedawał, więc zaangażowałam do poszukiwań wszystkich swoich znajomych mieszkających za granicą. W końcu sama znalazłam francuski sklep internetowy z konfiturami z fiołków, maków, jaśminu. Pomyślałam, że też mogę takie robić.

Jest tyle pysznych ziół czy warzyw. Po co jeść kwiaty?
Bo nie dość, że pięknie wyglądają na talerzu, to mają ciekawy smak i mnóstwo wartości odżywczych. W pyłku na przykład jest dużo białka. Zresztą jemy kwiaty, nawet o tym nie wiedząc.  Przecież kalafior czy brokuł są kwiatami. Kapary, karczochy, kwiaty cukinii. Do mieszanki ziół prowansalskich jest dodawana lawenda. Lubimy konfiturę z róży, choć mało kto wie, że robi się ją z płatków, a nie z owoców.

To duża różnica?
Konfitura z owoców jest pomarańczowa i kwaśna, przypomina w smaku marchewkę na słodko. A ta z płatków smakuje... po prostu różą. Nie da się tego z niczym innym porównać. Tak jak nie da się do niczego porównać smaku dzikiego bzu. Każdy kwiat smakuje inaczej. Warto je wszystkie poznać.

Do jakich dań pasują kwiaty?
Przede wszystkim do sałatek i deserów. Lawendą możemy nacierać mięso przed pieczeniem – pyszny jest lawendowy kurczak, kaczka lub schab. Rumianek pasuje do ryby. Wystarczy wyjąć susz z jednej torebki zwykłej herbatki rumiankowej. A fiołki dodać do gotowania ryżu – wyjdzie niebieski. Najdziwniejszą rzeczą, jaką jadłam, były marynowane płatki magnolii. Marynowanie kwiatów to azjatycki wynalazek. Mieszamy ocet, wodę, sól i cukier. Podgrzewamy, zalewamy kwiaty i odstawiamy na tydzień. Lilak ma gorzki smak, ale ocet bzowy jest pyszny – wystarczy kilka kiści zalać szklanką octu i odstawić na dwa tygodnie. Używam go do marynowania ryb.

A od czego zacząć kulinarną przygodę z kwiatami?
Od posypania kanapki stokrotkami.
 

Sałatka z kwiatami forsycji


Weź: •2 garści kiełków słonecznika •150 g wędzonego sera koziego lub owczego •2 łodygi cebuli dymki •garść kwiatów forsycji •oliwę •sok z połówki cytryny •chili w płatkach •sól i pieprz

Ser pokrusz, dymkę posiekaj. Wymieszaj w misce wszystkie składniki, polej oliwą, skrop sokiem z cytryny i dopraw. Podobną sałatkę można przyrządzić z dowolnych gatunków jadalnych kwiatów.

ABC kwiatożercy
1. Nigdy nie jedz kwiatów z kwiaciarni i szkółek ogrodniczych – są nawożone chemią i opryskiwane.
2. Przy zbieraniu dziko rosnących kwiatów kieruj się takimi samymi zasadami jak przy zbieraniu ziół
– nie zrywaj tuż przy drodze i w miejscach, gdzie
są wyprowadzane psy.
3. Kwiaty mają najwięcej aromatu i smaku na początku kwitnienia, a są w rozkwicie tylko kilka dni.
4. Po deszczu lepiej zaczekać ze zbieraniem, aż kwiaty wyschną i znów wyprodukują nektar i pyłek, które wypłukała ulewa.
5. Nie jedz kwiatów, których nie znasz.

Akacjowe racuchy
Weź: •1½ szklanki maślanki lub mleka •1½ szklanki mąki pszennej lub z ciecierzycy •2 łyżki cukru •2 jajka •2 łyżki oleju •pół litra kwiatów akacji bez szypułek •szczyptę soli
•olej do smażenia

Wszystkie składniki oprócz kwiatów utrzyj na puszyste ciasto. Dodaj kwiaty akacji, wymieszaj ciasto i smaż placki na rozgrzanym oleju. Podawaj z miodem, bitą śmietaną lub cukrem pudrem. Można też smażyć kwiatostany w całości zanurzone w cieście naleśnikowym, ale bardziej wybredne osoby, jak np. dzieci, mogą narzekać na twardawe szypułki.

UWAGA!
Tulipany zawierają toksyczną tulipinę. Koniecznie trzeba usunąć słupek, pręciki i cały pyłek. Jak w przypadku wielu roślin z liliowatych bezpieczniej zjadać je po przetworzeniu. Cebulki są niejadalne.


Sałatka z ogródka
Weź: •główkę sałaty masłowej •garść młodych listków szczawiu •garść młodych listków mniszka •kilka młodych pędów gwiazdnicy •garść kwiatów stokrotki •bukiecik fiołków rogatych (miniaturowe bratki) •3-4 pomidory •mały słoik zielonych oliwek •sól, pieprz •3-4 łyżki oliwy •sok z połówki cytryny  

Liście umyj i osusz, sałatę poszarp na kawałki. Wymieszaj na półmisku. Dodaj kwiaty, oliwki i pomidory pokrojone w ósemki. Polej sosem z oliwy i cytryny. Dopraw do smaku.

Schab z lawendą
Weź: •8 plastrów schabu bez kości •dużą cebulę •szklankę białego wytrawnego wina •szklankę bulionu •pół szklanki soku z pomarańczy •masło i oliwę do smażenia •kilka gałązek tymianku •4 gałązki świeżej lawendy i kilka dodatkowych do przybrania

Mięso obsmaż, przełóż do brytfanny. Cebulę posiekaj i zeszklij na tym samym tłuszczu. Dolej wino i bulion, zagotuj. Dodaj sok pomarańczowy, tymianek i lawendę, polej sosem mięso. Przykryj i piecz ok. 40 minut w 180˚C. W trakcie pieczenia obróć mięso, by całe nasiąkło sosem. Przed podaniem udekoruj gałązkami lawendy.

Rozmawiała Agnieszka Berlińska  

 

Małgorzata Kalemba-Dróżdż                   

prowadzi blog Trochę Inna Cukiernia o kuchni pełnej chwastów i kwiatów: pinkcake.blox.pl. Właśnie ukazała się jej czwarta książka. oprócz przepisów znajdziecie w niej wskazówki, jak zbierać i czyścić kwiaty przed jedzeniem, a także listę trujących gatunków i tabele kwitnienia. „JADALNE KWIATY”, wyd. pascal, 44,90 zł.

reklama
Weranda Country nr 5/2016