Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Jak nie przytyć w święta?

Ryba w galarecie, czyli samo białko i ciut tłuszczu. Jednak i tę potrawę wigilijną da się odchudzić. Zdjęcia: Jarosław Madejski/MK, Roman Andrasik/MK, Madejski Studio, Stockfood/Free, Shutterstock  
 
 

Bigos, tłusty karp na maśle, sałatki z majonezem i... Zamiast świętować, trzymamy się za brzuchy. Co zrobić, żeby najważniejsza w roku kolacja nie zakończyła się na pogotowiu?
 

Na ratunek: tradycja
 

Powróćmy do starych obyczajów! Boże Narodzenie jest nie po to, by liczyć kalorie i patrzeć z zazdrością, jak jedzą inni. To czas radosnego, rodzinnego biesiadowania. Wystarczy jednak kilka dni nieumiarkowania w jedzeniu, a nawet jeden wigilijny wieczór, by wątroba zaprotestowała. Gdy musi się zmagać z ciężkimi daniami, zaczyna puchnąć i uciskać żebra. Boli brzuch, robi się mdło. Zwłaszcza jeśli śledzik pójdzie pod wódeczkę, karpik pod winko, piernik pod nalewkę, a wszystko jednego wieczoru.

Ratunkiem jest ruch! A więc nie przyrastamy do krzeseł, lecz o północy maszerujemy na Pasterkę. Tak było dawniej – Pasterka dla zdrowia!

Ostatni dzień Postu

Święta od setek lat rządzą się swoimi prawami, także kulinarnymi. Dania musiały być przygotowane z tego, co dają ziemia, las i woda: buraków, fasoli, kapusty, suszonych owoców, ryb i grzybów. A że był to ostatni dzień postu, wszystko musiało być bez mięsa, smalcu, słoniny, masła, śmietany. Pamiętajmy o tym! To bardzo mądra tradycja. Dziś w Wigilię od rana do kolacji mamy post. Jemy niewiele albo wcale, wieczorem jesteśmy już wściekle głodni.

Jednak potrawy przygotowujemy, jak kto chce: karp w panierce, śledzie w śmietanie, smażone pierogi... Może więc wrócić do starych zasad? Bo kto powiedział, że jeśli ryba, to tylko karp pływający w tłuszczu na patelni? Możesz przecież podać inną, chudszą, na przykład dorsza albo pstrąga z szałwią lub gałązką jałowca, a jeśli już koniecznie musisz jeść karpia, niech będzie gotowany na parze albo pieczony w folii.
 

Triki na odchudzenie potraw świątecznych
 

Sandacz, pstrąg, węgorz czy polski okoń mają delikatniejsze mięso, mniej tłuszczu i są lekkostrawne, zwłaszcza gdy zrobisz je w galarecie. Jeśli chcesz rybę usmażyć, użyj oleju rzepakowego – jest najzdrowszy.

Śledzia nie polewaj majonezem i śmietaną – doprawiony ziołami jogurt jest równie dobry. Cebulę łatwiej strawisz, jeżeli przed smażeniem poddusisz ją w odrobinie wody lub sparzysz na sitku przed dodaniem do śledzia. Nie żałuj majeranku, rozmarynu, tymianku, białej gorczycy, jałowca. Zioła dodane do tłustych ryb czy mięs poprawią ich smak, a tobie ułatwią trawienie.



Nie odsmażaj ugotowanych potraw – to dodaje im kalorii. Odgrzewaj na odrobinie wody, a pierogi wrzuć na chwilę do wrzątku albo wstaw na kilka minut do nagrzanego i wyłączonego piekarnika.

Sosów nie doprawiaj mąką, unikaj zasmażek, z powodzeniem zastąpisz je żółtkiem, jogurtem lub domowym bulionem warzywnym. Zrezygnuj z masła, nawet jeśli robisz kluski z makiem. Uwierz – miód wystarczająco zadba o ich doskonały smak i słodycz.

Nie przesadzaj z cukrem – kompot z suszonych owoców jest bez niego dostatecznie słodki. Jabłka do placków czy mak na makowiec lepiej dopraw miodem. Nie piecz wszystkiego tylko z mąki pszennej. Zdrowszy i smaczniejszy będzie piernik z mąki razowej i gryczanej (obie lubią dodatek miodu), pierogi z ciasta orkiszowego, a makowiec z dodatkiem mąki migdałowej.
 

12 dietetycznych potraw wigilijnych: zdrowa tradycja
 

Potraw ma być dwanaście, a każdej trzeba spróbować. Właśnie, SPRÓBOWAĆ, a nie najeść się! Jeśli dodatkowo nie przesadzisz ze smażeniem, soleniemi słodzeniem, nie ma się czym martwić, nie przytyjesz.

1. Zupa grzybowa – nie zabielaj jej śmietaną, nie zagęszczaj mąką. Klarowna będzie niskokaloryczna i zdrowa. Grzyby zawierają dużo minerałów, witaminy PP i D.
2. Barszcz czerwony to źródło przeciwutleniaczy, soli mineralnych, zero tłuszczu.
3. Pierogi z kapustą i grzybami zagnieć z mąki razowej, gryczanej lub orkiszowej. Będą zdrowsze, gdy nie dodasz jaj.
4. Bigos postny z kiszonej kapusty to samo zdrowie. Wrzucone suszone śliwki poprawią pracę jelit. Zamiast go smażyć, upiecz.
5. Ryba w galarecie, czyli samo białko i ciut tłuszczu, w sam raz dla wszystkich, którzy także w święta liczą kalorie.
6. Ryba po grecku – by była lekka, wybierz chudą i nie smaż jej, lecz upiecz lub ugotuj na parze. Dodaj dużo warzyw – wzbogacą danie o błonnik i witaminy.
7. Pierniki i miodowniki – tajemnica sukcesu kryje się w razowej albo gryczanej mące oraz miodzie. Mimo że są słodkie, zawierają niewiele tłuszczu. A ten z bakalii wyjdzie ci tylko na zdrowie.
8. Kutia to bardzo zdrowe... kalorie. Ziarno pszenicy, miód i bakalie są źródłem węglowodanów, witamin, błonnika i składników mineralnych.
9. Groch z kapustą wbrew pozorom jest niskokaloryczny – mała 150-gramowa porcja to tylko 150 kcal. Zawiera błonnik, wapń i żelazo. Groch dodatkowo dostarczy  pełnowartościowego białka. By danie nie spowodowało wzdęć, groch wcześniej kilka razy namocz, a do potrawy dodaj zioła: cząber, kminek, majeranek.
10. Śledzie – gdybyś wiedział, jak są zdrowe, jadłbyś je nie tylko od święta. To źródło dobrze przyswajalnego białka i zdrowych tłuszczów, które regulują ciśnienie, obniżają poziom złego cholesterolu. 100 g mięsa to tylko 160 kcal. Kwasy omega-3 przyspieszają przemianę materii i spalanie.
11. Kompot – suszone owoce: jabłka, gruszki, śliwki, rodzynki mają sporo błonnika, który wyreguluje jelita. Nie dosładzaj kompotu cukrem, tylko np. daktylami, pomarańczami lub domowym sokiem z malin czy dzikiego bzu. Pij w dużych ilościach, a unikniesz wzdęć.
12. Makowiec jest co prawda kaloryczny, ale mak dostarczy też dobrych tłuszczów i witamin: A, D i E. Im mniej w nim ciasta, tym lepiej.
 

Sposoby na przejedzenie
 

Po przejedzeniu:
• Napój z imbiru: korzeń wielkości pół kciuka zmiksuj z łyżką jagód żurawiny, dodaj łyżkę miodu i pół szklanki gorącej wody. Wciśnij sok z jednej cytryny i dopraw szczyptą chili. Od razu wypij.

Na zgagę:
• Wypij szklankę wody z łyżeczką sody oczyszczonej.
• Zrób napar z siemienia lnianego: łyżkę siemienia zalej ¾ szklanki gorącej wody. Wypij po ostudzeniu.
• Jedz bakalie, zwłaszcza migdały: żuj je, a dzięki zasadowemu odczynowi zneutralizują kwasy żołądkowe i ugaszą „pożar”.

Na wzdęcia najlepiej sprawdzą się babcine sposoby:
• Błyskawiczna herbatka ziołowa: ciepłą wodą zalej łyżeczkę majeranku, zmielonych nasion kopru lub kminu.
• Kisiel z płatków owsianych, który warto przygotować wcześniej: 300 g płatków owsianych zalej litrem ciepłej wody i odstaw na dobę. Przecedź, dodaj szczyptę soli i 2-3 łyżki cukru. Gotuj, od czasu do czasu mieszając, aż powstanie galaretka. Dorzuć łyżkę masła, wymieszaj, przelej do salaterek. Deser (tradycyjny) ratujący życie gotowy!

Na dobre trawienie:
• Męski sposób – setka z pieprzem: kieliszek doprawionej dobrej wódki pomoże nie tylko panom.
• Napój Kleopatry: łyżkę octu winnego (albo jabłkowego) zalej szklanką ciepłej wody i dopraw miodem. Wypij po kolacji i przed śniadaniem.
• Ziarenka i olej z czarnuszki odtrują wątrobę i szybko udrożnią jelita. Łyżeczka oleju ukoi ból brzucha, podobnie jak żucie ziarenek.

Tekst: Agata Daniluk
Zdjęcia: Jarosław Madejski/MK, Roman Andrasik/MK, Madejski Studio, Stockfood/Free, Shutterstock

reklama