Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Ukiś co się da!

Nie wylewaj soku z domowych kiszonek. Przydaje się nie tylko na kaca. Ma wszystkie dobre składniki, a nawet więcej! Zdjęcia: Stockfood/Free, East News, Getty Images, Shutterstock  
 
 

Znamy kiszone ogórki, kapustę i buraki. Ale rzodkiewkę? Marchew? Są pyszne i równie zdrowe. To będzie hit jesieni! Dlaczego warto jeść kiszonki radzi Justyna Marszałkowska-Jakubik, dietetyk, z Centrum Dietetycznego Prolinea.

Jakie warzywa i owoce nadają się na kiszonki?
Nadają się do tego wszystkie warzywa, ale najlepiej kisić sezonowe, które ciężko przechować: kapustę, ogórki, buraki, paprykę, kalafiory, pomidory, marchew, rzodkiew, cebulę, grzyby, czosnek. Z owoców: jabłka, śliwki węgierki, gruszki, cytryny i winogrona. Można użyć klasycznego przepisu – 1 łyżka soli na litr wody.

Dlaczego kiszonek nie należy gotować?
Gotowanie pozbawia kiszonki witaminy C i dobrych bakterii.

Dla kogo?
Kiszonki są zbawienne po leczeniu antybiotykami, przy ogólnym obniżeniu odporności, po rozstroju żołądka i przy zaparciach. Powinny znaleźć się w diecie cukrzyków i chorych na zespół jelita drażliwego. Nie są natomiast polecane dla osób z nadciśnieniem, z nadkwasotą żołądka, refluksem i wrzodami.

Dlaczego warto jeść kiszonki?
Kiszonki mają nawet o połowę mniej kalorii niż świeże warzywa, bo w czasie fermentacji naturalny cukier zamienia się w kwas mlekowy. Są przy tym bogate w błonnik, więc na długo się nimi najadamy, a jelita pracują pełną parą.

Bakterie kwasu mlekowego z kiszonek to naturalne probiotyki. Im więcej mamy ich w jelitach, tym mniej chorujemy. Na dodatek kiszone warzywa są świetnym źródłem witamin i minerałów – A, E, K, PP, no i witaminy C, która utrudnia wirusom wstęp do naszego organizmu. W kiszonej kapuście i ogórkach znajdziesz dokładnie tyle samo witaminy C, co w cytrynie!



To nie żart. Amerykańscy naukowcy przebadali dietę kilkuset studentów i okazało się, że ci, którzy jedli kiszonki, byli bardziej przebojowi. Sfermentowane warzywa mają bowiem sporo magnezu i witamin z grupy B, które dbają o nasz układ nerwowy. Dlatego kiszonki poleca się też cierpiącym na depresję.

Wzmacniają włosy, paznokcie, wygładzają skórę. Dlaczego? Bo są pełne witamin B1, B2, B3. Kiszone kapusta, brokuły czy kalafior zawierają też siarkę, która redukuje przetłuszczanie się skóry i trądzik.

Pamiętaj!
Najzdrowsze są domowe. Kapusta czy ogórki kiszone przemysłowo zwykle mają konserwanty. Co więcej, dodaje się do nich jeden typ bakterii, żeby szybciej były gotowe. W robionych tradycyjnie jest dużo więcej szczepów! Niestety, producenci czasem też oszukują, zakwaszając octem lub kwaskiem cytrynowym. Wtedy kiszonka nie zawiera kwasu mlekowego i staje się bezwartościowa. Po czym ją poznać? Taka kapusta jest blada, miękka, a nie chrupiąca, i pachnie octem. Najlepiej unikać tych pakowanych próżniowo.

Przepisy Werandy Country na kiszonki:
KISZONY KALAFIOR
KISZONA MARCHEWKA
KISZONE RZODKIEWKI
KISZONE POMIDORY
KISZONE JABŁKA


Tekst: Karolina Zawadzka
Zdjęcia: Stockfood/Free, East News, Getty Images, Shutterstock

Polecamy także: Pora na kiszonki!

reklama
Weranda Country nr 9/2015