Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Powrót mirabelki

Słodko-kwaśne mirabelki są pyszne i można z nich wyczarować wiele smacznych potraw i dodatków. Najczęściej robi się z nich kompot i dżem. Zdjęcia: Alamy/BE&W, Corbis/profimedia, Stockfood/free, Shutterstock  
 
 

Mirabelki rosną wszędzie, ale w sklepie trudno je kupić. Najlepiej więc je znaleźć lub mieć swoje drzewo w ogrodzie. Pięknie i bardzo wcześnie kwitnie na biało, a owoce wyglądają jak mikroskopijne pomarańcze. Są odporne na mróz i nie mają wielkich wymagań, więc poradzą sobie niemal wszędzie. Trzeba tylko pamiętać o podlewaniu, jeśli lato jest szczególnie upalne.

Mirabelki w kuchni
Słodko-kwaśne mirabelki są pyszne i można z nich wyczarować wiele smacznych potraw i dodatków. Najczęściej robi się z nich kompot i dżem. Ale znakomite są też w sosach do mięsa, lodach, kisielach, ciastach i zapiekankach. Można je ususzyć i używać jak bakalii, na przykład dodając do musli czy jogurtu.

Osobny rozdział to mirabelkowe alkohole: likiery, wina, nalewki, a nawet brandy. Są popularne we Francji, gdzie mirabelka ma nawet swoje święto. Raz do roku, latem, w Metz obowiązkowo trzeba spróbować lotaryńskiej śliwowicy z mirabelek. Węgrzy nadziewają nimi pierogi szilvás gombóc, a z suszonych smażą powidła lekvar. W Rumunii je się owoce jeszcze zielone, niedojrzałe. Twarde i bardzo kwaśne uchodzą za najlepsze.



Rodzaje mirabelek
Drzewko ma wiele odmian. W lipcu możemy smakować bardzo soczyste, słodkie i aromatyczne mirabelki flotowe. Najpopularniejsze, uprawiane od 400 lat mirabelki z Nancy dojrzewają pod koniec sierpnia. Drzewka aż uginają się pod ciężarem owoców. Trzeba się spieszyć ze zbieraniem, bo błyskawicznie przejrzewają i opadają z gałązek.

Pestka mocno trzyma się miąższu nawet w dojrzałych mirabelkach. Jeśli więc nie są tak dorodne i miękkie, że niemal się rozpadają, najlepiej drylować je za pomocą szpilki do koków. Wystarczy wbijać jej zaokrąglony koniec w miejsce po ogonku i szybkim ruchem wyciągać pestkę.

Słodko-kwaśnego smaku tej śliwki nie da się podrobić i nic go nie zastąpi. Jej nazwa pochodzi od łacińskiej – mirabilis – i znaczy: wspaniała. Doskonale do niej pasuje.

Porada babci
Jeśli owoce okażą się zbyt kwaśne na kompot czy dżem, skorzystajmy ze sposobu naszych babć, które dodawały cynamon lub wanilię, by wydobyły słodycz.

reklama
Weranda Country nr 7/2015