Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Pasty i omasty

Beata Sadowska - dziennikarka Radia Zet i telewizji Polsat Café od lat promuje zdrowy styl życia. Niedawno wydała książkę „I jak tu nie biegać!”, teraz kolejną część – kulinarną. Znajdziecie w niej przepisy na proste zupy, kasze, koktajle, desery bez cukru – przysmaki sprawdzone przez synka i przez zaprzyjaźnionych biegaczy. A oprócz tego dietetyczne porady prof. Hanny Kunachowicz. Zdjęcia: Celestyna Król, Flora Press, Stockfood  
 
 

– To nie są tylko smarowidła – mówi Beata Sadowska, miłośniczka  zdrowej kuchni.  – Zastąpią sałatkę,  gdy zaserwujemy je  na przykład z rybą, albo i rybę, jeśli podamy je z surowymi warzywami.

Pasty i omasty Beaty Sadowskiej

Lato to idealny czas na pasty. Jest tyle świeżej zieleniny i młodych warzyw, że nic tylko wybierać i miksować. Najlepiej z oliwą i przyprawami. Taka pasta będzie dobra i jako danie główne, i jako przekąska. Poza tym pozostawia nam ogromne pole do popisu. Kulinarnego oczywiście. Znudziło ci się pesto z bazylii? Zrób je z kolendry lub natki pietruszki. Nie masz sezamu? Posyp hummus czarnuszką. A jeśli nie pasują ci orzechy nerkowca, zastąp je laskowymi. Co najważniejsze, większość past przygotujesz w kilka minut. Kiedy jakąś zrobię i akurat mam też swój świeżo upieczony chleb, to jem, jem i nie mogę skończyć.

Miętowy bób z pecorino

Weź:
• pół kilograma młodego bobu
• dużą garść świeżej mięty
• sok z połowy cytryny
• 3 łyżki oliwy extra virgin
• ¹⁄3 szklanki sera pecorino
• sól i pieprz do smaku

Bób ugotuj i obierz. Dodaj wszystkie składniki i zmiksuj na gładką masę. Dopraw solą i pieprzem.

■ Wrzuć do gotującego się bobu pęczek koperku, a będzie lżej strawny. Nie straci intensywnego koloru, jeśli po ugotowaniu zahartujesz go zimną wodą. Obierz z łupinek, zanim wystygnie.
■ Młody bób można ugotować na parze, tylko trzeba pamiętać, że trwa to dwa razy dłużej.
■ Czy wiesz, że bób można zapasteryzować na zimę? Podgotuj go al dente, przelej razem z wodą z gotowania do słoików i pasteryzuj ok. 15 minut. Na drugi dzień powtórz pasteryzowanie.



Hummus z buraka

Weź:
• 4 młode buraki
• 2 szklanki ugotowanej ciecierzycy
• sok z cytryny
• 2 łyżeczki pasty sezamowej tahini
• ząbek czosnku
• 5 łyżek oliwy extra virgin
• szczyptę soli
• dużą garść orzechów pistacjowych

Buraki upiecz w temperaturze 180°C. Obierz ze skórki, dodaj resztę składników poza orzechami i zmiksuj na gładką masę̨. Podawaj posypane posiekanymi pistacjami.

■ Spróbuj buraczanego hummusu z orzechami laskowymi lub włoskimi, tylko koniecznie podpraż je przedtem na suchej patelni. Zamiast soli możesz dodać sosu sojowego.
■ Pieczenie wydobywa z buraków ich naturalną słodycz. Wtedy pyszne są nawet pokrojone w cienkie plastry i skropione octem balsamicznym z oliwą. Możesz z nich zrobić również zupę krem lub chłodnik.
 
Hummus z pieczoną papryką

Weź:
• 2 czerwone długie papryki
• szklankę ugotowanej ciecierzycy
• 2 łyżki oliwy extra virgin
• ząbek czosnku
• sok z połowy cytryny
• łyżeczkę pasty sezamowej tahini
• 2 łyżeczki kminu rzymskiego (kuminu)
• ziarna sezamu do posypania

Papryki piecz w 180°C około 15 minut lub ciut dłużej, aż skórka miejscami się przypali. Włóż je do foliowej torebki, zawiąż i zostaw na 10 minut. Dzięki temu skórka bardzo łatwo odejdzie. Po obraniu usuń nasiona, dorzuć miąższ do pozostałych składników i zmiksuj. Przed podaniem posyp sezamem.

■ Długie papryki możesz zastąpić zwykłymi. Jeśli lubisz ostre smaki, dodaj małą papryczkę chili, tylko usuń pestki, bo to w nich czai się najwięcej mocy.
■ Jedna szklanka ugotowanej cieciorki to ¹⁄3 szklanki suchych ziaren.

Tekst: Beata Sadowska   Zdjęcia: Celestyna Król, Flora Press, Stockfood

reklama
Weranda Country nr 7/2015