Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Dynia na okrągło

Dynia to wszechstronne warzywo.
 
 
Zdolna niesłychanie. Zrobimy z niej i pyszną zupę, i wspaniały deser. Przerażającą maskę na Halloween i bajkowy lampion. 
 
Pieczona w ziołach  
Weź: •małą dynię •łyżkę oliwy •ząbek czosnku •dużą szczyptę cynamonu •dużą szczyptę gałki muszkatołowej  •łyżkę brązowego cukru  •4 gałązki świeżego tymianku •sól morską do smaku 
 
Rozgrzej piekarnik do 200°C. Dynię pokrój w plastry grubości 2,5 cm. Ułóż na blasze wyłożonej pergaminem kuchennym. Skrop oliwą, dopraw solą i przyprawami, posyp cukrem. Na wierzchu połóż gałązki tymianku. Piecz 20 minut, aż będzie miękka.  
 
Z kasztanami i jabłkami 
Weź: •3 duże garści świeżych kasztanów lub puszkę kasztanów w zalewie •małą dynię •2 kwaśne jabłka •¾ szklanki bulionu warzywnego •laskę cynamonu •dużą szczyptę przyprawy pięć smaków •dużą szczyptę gałki muszkatołowej •sól i pieprz  •dużą szczyptę chili •garstkę listków kolendry 
 
Rozgrzej piekarnik do 200°C. Skórki kasztanów natnij w krzyżyk, połóż na wyłożoną pergaminem blachę i piecz pół godziny. Wyjmij, ostudź i obierz z łupinek. Jabłka pokrój w ćwiartki, dynię w centymetrową kostkę.  Dynię i kasztany włóż do żaroodpornego naczynia, dopraw solą, pieprzem, gałką, chili i przyprawą pięć smaków. Dorzuć cynamon,  zalej bulionem i piecz pół godziny w 180°C. 10 minut przed końcem pieczenia dorzuć jabłka. Już na półmisku posyp kolendrą. 
 
Minipizze z boczkiem i rukolą 
Weź: •400 g mąki pszennej •łyżkę soli •15 g świeżych drożdży •łyżkę cukru •4 łyżki letniej wody •3 łyżki oliwy •kawałek dyni (ok. ¼ kg) •kulę dobrej mozzarelli •garść startego ostrego sera, np. ementalera •10 plasterków wędzonego boczku •2 duże garści rukoli 
 
Drożdże rozetrzyj z cukrem w wodzie i odstaw na kwadrans. Mąkę wymieszaj z solą, usyp kopczyk, na górze zrób wgłębienie. Wlej tam drożdżowy rozczyn, a potem oliwę i zagarniaj mąkę do środka, aż składniki się połączą. Zagnieć ciasto, żeby było gładkie i elastyczne. Zrób kulę, przykryj wilgotną ściereczką i odstaw na 2 godziny.
Rozgrzej piekarnik do 180°C. Dynię obierz i pokrój w małe kawałki. Ciasto podziel na cztery części, rozciągnij każdą delikatnie i uformuj placki. Posyp startym serem i podartą w palcach mozzarellą. Plasterki boczku przekrój na pół, połóż po kilka na serze, na to kawałki dyni. Skrop oliwą i piecz 20 minut. Podawaj posypane rukolą.
 
Słodka tarta 
Weź: •2½ szklanki mąki •łyżeczkę cukru •łyżeczkę soli •kostkę masła •¹⁄3 szklanki wody na nadzienie: •4 szklanki pokrojonego miąższu dyni •¾ szklanki śmietany kremówki •¾ szklanki skondensowanego mleka •4 duże jaja •¹⁄3 szklanki brązowego cukru •dużą szczyptę gałki muszkatołowej •łyżeczkę imbiru w proszku •łyżeczkę startego cynamonu  
 
Zrób ciasto: Wymieszaj cukier, mąkę i sól. Dodaj pokrojone w kostkę masło i rozcieraj palcami, aż zacznie przypominać w dotyku mokry piasek. Dolewaj po odrobinie wody i zagnieć. Owiń folią i wstaw na godzinę do lodówki. Rozwałkuj, wysmaruj masłem formę i wyłóż ciastem. Przygotuj nadzienie: połóż dynię na blasze wyłożonej pergaminem,  zapiecz pół godziny w piekarniku rozgrzanym do 180°C. Przestudź, przełóż do miski, dodaj mleko, cukier i przyprawy. Zmiksuj blenderem, wbijając po kolei jaja. Śmietanę ubij na sztywno, delikatnie wymieszaj z dyniowym farszem. Wyłóż na formę i zapiekaj w 170°C przez około 35 minut, aż stężeje. Smaczna na ciepło i na zimno.
 
Zupa z porem  
Weź: •kilogram dyni •cebulę •2 małe pory •ząbek czosnku •szklankę wyłuskanych pestek z dyni •½ łyżeczki chili w proszku •szczyptę pieprzu kajeńskiego•½ łyżeczki soli •2 łyżeczki soku z cytryny •łyżeczkę czerwonej lub żółtej pasty curry (czerwona ostrzejsza) •4 szklanki bulionu warzywnego •puszkę mleka kokosowego •4 łyżki masła •sól i pieprz do smaku 
 
Dynię obierz, miąższ pokrój w kostkę. Cebulę pokrój w kostkę, pora i czosnek w plasterki. Rozgrzej piekarnik do 180°C. Wyłóż blachę pergaminem. W misce wymieszaj pestki dyni z chili, pieprzem, solą i sokiem z cytryny. Przełóż na blachę, zapiekaj 10 minut. Przesmaż na maśle pora, cebulę i czosnek. Dodaj pastę curry i smaż przez chwilę. Wrzuć wszystko do garnka, dodaj dynię, zalej bulionem i gotuj kwadrans. Wlej mleko kokosowe, gotuj jeszcze 15 minut, aż dynia zmięknie. Dopraw i zmiksuj na gładko. Posyp pestkami dyni, możesz też dodać grzanki.
 
Bułeczki z parmezanem  
Weź: •4 łyżki drobno startego parmezanu •300 g mąki pszennej •2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia •łyżeczkę soli •szklankę purée z dyni •½ szklanki maślanki •4 łyżki skondensowanego mleka (niesłodzonego) •garstkę pestek z dyni 
 
Rozgrzej piekarnik do 200°C. Wymieszaj mąkę z parmezanem, proszkiem do pieczenia i solą. Dodaj do dyniowego purée z maślanką. Na koniec dorzuć pestki dyni. Ukręć z ciasta kulki, ułóż w formie do pieczenia i posmaruj skondensowanym mlekiem. Piecz 15-20 minut, aż się zarumienią. 
 
Makaron z małżami i oliwkami  
Weź: •½ opakowania tagliatelle •kilogram małży sercówek •kawałek dyni (ok. 300 g) •2 szalotki •2 ząbki czosnku •2 łyżki oliwy •2 łyżki masła •4 gałązki świeżego tymianku •½ szklanki białego wina •garść zielonych oliwek •sól morską i pieprz do smaku 
 
Małże dokładnie opłucz pod bieżącą wodą. Z dyni wystrugaj cienkie, długie paski. Makaron ugotuj al dente. Szalotki i czosnek drobno posiekaj, zeszklij w dużym garnku na oliwie 
z masłem. Dorzuć tymianek, a po minucie małże i paski dyni. Smaż chwilę, zalej winem, przykryj i gotuj 4 minuty, aż małże się otworzą. Makaron rozłóż na talerze, polej sosem, posyp oliwkami. 
 
Olej z pestek dyni 
Jest tak zdrowy, że niegdyś nazywano go zielonym złotem. Tłoczony na zimno jest przede wszystkim świetnym źródłem kwasów omega 3 i omega 6, które obniżają stężenie złego cholesterolu i zapobiegają zawałom. Kobiety pokochają go za witaminy E i H, dbające o skórę i włosy, a mężczyźni za cynk, który poprawia potencję. Poza tym olej dyniowy ma pyszny, orzechowy smak. Trzeba go jeść na zimno, by nie zniszczyć cennych składników, więc idealnie pasuje do sałatek i… lodów.
 
Więcej smacznych przepisów 
na: www.werandacountry.pl
 
NASZE ULUBIONE ODMIANY
Najlepsze dynie są zawsze twarde, mają nieuszkodzoną czystą skórkę. Dojrzałe okazy wydają głuchy odgłos, kiedy w nie pukamy palcem. 
 
Makaronowa
Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie. Ma owalny kształt i jasnożółtą lub kremową skórkę. Ale jej sekret kryje się we wnętrzu. Po ugotowaniu lub upieczeniu miąższ rozpada się na włókna przypominające nitki makaronu. Wystarczy dynię ponakłuwać i gotować przez 45 minut. Po przekrojeniu i usunięciu pestek skrobiemy ją widelcem jak grabkami. Wtedy oddzielają się zgrabne kluseczki. Jeśli nie mamy wielkiego gara, można dynię przekroić na pół i zapiekać w 180 stopniach przez godzinę. Niteczki wyskrobujemy tak samo jak w gotowanej. Ponieważ są bardzo jędrne i delikatne w smaku, świetnie udają spaghetti i można je polewać sosami. Zarówno tradycyjnymi – mięsnymi, śmietanowymi czy serowymi, jak i lżejszymi – z warzyw lub jogurtu. W tej drugiej wersji cudownie zaspokoi apetyt wszystkich, którzy się wiecznie odchudzają. Porcja makaronu z połowy dyni jest naprawdę słusznej wielkości, a kalorii ma ledwo 90. Poza tym dynia makaronowa jest szczególnie bogata w błonnik (to on powoduje tworzenie się z miąższu nitek), który szybko i na długo zaspokaja głód. 
 
Piżmowa
Choć wygląda jak duża żółta gruszka, w środku ma charakterystyczny dyniowy miąższ. Soczyście pomarańczowy, pozbawiony włókien, o przyjemnym orzechowym posmaku. Warto ją kupić, jeśli nie chcemy targać wielkiej bani przez pół miasta. Odmiana piżmowa jest bowiem niewielka, ale za to jej gniazdo nasienne małe i tylko w kulistej końcówce.  Cała reszta to miąższ! Aby się do niego dostać, najlepiej przekroić dynię w poprzek tam, gdzie jest najwęższa, obrać obie części ze skórki, a potem dolną przeciąć wzdłuż. Dzięki temu dostaniemy się do pestek, które usuniemy łyżką. Choć jest ich niewiele, warto uprażyć je na patelni z dodatkiem soli i ziół. Dynia piżmowa jest mało wodnista, więc świetnie nadaje się do pieczenia, zyskuje wtedy słodko-maślany smak. Dobrze pasuje i do mięsa, i do owoców.
 
Olbrzymia
To prawdziwa gigantka, jej największe okazy, doglądane przez amerykańskich farmerów, ważą nawet 900 kg. W Polsce nie osiąga aż takich rozmiarów, bo potrzebuje ciepła, słońca i superżyznej ziemi. Ale i u nas udało się wyhodować olbrzymkę – 580 kg! Co ciekawe, by owoc rósł jak na drożdżach, hodowcy-rekordziści śpiewają mu, głaszczą po skórce. W dzień przykrywają białym prześcieradłem, by słońce nie spiekło skóry i nie zahamowało wzrostu, a na noc narzucają kołdrę, żeby nie zmarzł. Warto jednak wiedzieć, że im większa dynia, tym bardziej pusta w środku. Do gotowania nadają się zatem te mniejsze. Można z nich robić w zasadzie wszystko – zupy, desery, frytki. Miąższ jest pomarańczowy lub żółty, niezbyt słodki i pachnący. 
 
Hokkaido
Ta mała, mocno pomarańczowa lub zielona dynia ma lekko spłaszczony lub lekko gruszkowaty kształt. Ponieważ jej cienka skórka mięknie w wysokiej temperaturze, można ją piec lub dusić w całości. Szczególnie ten ostatni sposób przyrządzania pasuje do niej jak ulał, bo nawet długo duszona, na przykład w warzywnym gulaszu, zachowuje kształt. Ale równie smaczna będzie przekrojona na pół i zapieczona z farszem. Miąższ przypomina w smaku jadalne kasztany, więc pasuje do tymianku, rozmarynu, kminu rzymskiego. W wersji na słodko można zastąpić je cynamonem, miodem. Jedyne, co nie nadaje się w dyni hokkaido do jedzenia, to pestki – za suche i za twarde.
 
Tekst: Staszek Gieżyński
Zdjęcia: Stockfood/Free, Picture Press/East News, Gap Photos, Shutterstock
 
reklama
Weranda Country nr 8/2014

Zobacz również: