Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Jabłuszko na ciepło i zimno

Polska jest największym sadem Europy.
 
 
Anglicy mawiają, że wystarczy zjeść jedno jabłko dziennie, a lekarz nie będzie nam potrzebny. Oto bardzo wskazany... „owoc zakazany”. 
 
Skusiło biblijną Ewę, zwabiło Adama... i im akurat nie wyszło na zdrowie. Na szczęście zakazany owoc nie jest taki straszny jak go Biblia maluje. Jabłka odchudzają, wzmacniają, odkwaszają organizm, a zawarte w skórce pektyny regulują trawienie i czyszczą jelita. Surowe uszczelniają naczynia krwionośne, wspomagają serce 
oraz wątrobę. Trzeba je chrupać, bo doskonale odświeżają oddech i chronią dziąsła. Mają także dużo witaminy C, choć z cytrusami nie wygrają. Medycyna ludowa zawsze ceniła jabłka – leczono nimi niemal wszystko, od tyfusu po zgagę. Wyjątkowo skuteczne na bóle żołądka były okłady z powideł jabłkowych.
 
Największym sadem Europy jest Polska, a konkretnie Mazowsze, bo to stąd pochodzą chronione przez Unię Europejską jabłka grójeckie – jak mówią sadownicy – czerwieńsze i jędrniejsze niż inne. Nazwą tą może posługiwać się ok. 40 odmian, m.in. gala, lobo czy ligol. Mamy też małopolskie jabłka łąckie (np. rubin, gloster, topaz). Tutejsze sady są zasługą księży, którzy kazali sadzić drzewa młodym dającym na zapowiedzi i grzesznikom jako pokutę. Charakterystyczny kwaskowaty posmak owoców nazywany jest górską zieloną nutką. W dodatku obrane nie ciemnieją. Jedzmy więc jabłka i to nie tylko na złość Putinowi – zawsze wyjdzie nam to na zdrowie.
 
Najcenniejsze w jabłkach jest to, co zazwyczaj odrzucamy, czyli gniazda nasienne. Od czasu do czasu warto się jednak przełamać i zjeść owoc starty na tarce. To idealna miotła dla jelit. Jabłka najlepiej jeść ze skórką. Jeżeli jej nie lubisz, ususz obierki i zrób z nich napar (jedną lub dwie łyżki suszu zalej szklanką wrzątku). Herbatka sprawdzi się przy przeziębieniach, anginie czy zapaleniu oskrzeli. Jeśli zobaczysz brązowe plamy na jabłku, uważaj! Przebarwienia wywołuje trująca patulina, która przenika do miąższu. Nie pomoże tu nawet obieranie. 
 
Jakie polecamy na dżem?
Na marmolady, dżemy, galaretki czy musy najlepsze są owoce bogate w cukry i pektyny.
Boiken po antonówce to jedna z najlepszych odmian na przetwory i wypieki. Ma dość zwarty miąższ o winnym smaku. 
McIntosh – średniej wielkości owoce mają charakterystyczny, wydłużony kształt. Delikatny i kruchy miąższ przypomina w smaku mandarynki. Lubią w dżemie towarzystwo pomarańczy. 
Champion – słodka i bardzo aromatyczna odmiana. Ze względu na charakterystyczny smak nazywane są gruszkowymi.
 
Jakie najlepsze do ciasta?
Reneta – pod matową, brzydką skórką kryje się wyjątkowo aromatyczny, wytrawny, winny, kwaskowaty kruchy miąższ. Najbardziej znaną jej odmianą jest szara, ale znajdziemy także złotą, czerwoną i bursztynówkę. Jej obierek nie polecamy do jedzenia. 
Antonówka to stara odmiana jabłoni pochodząca z Rosji. Ma charakterystyczną śliską, błyszczącą, żółtozieloną skórkę i pachnącą szypułkę, choć sama do jedzenia nie najlepsza, w szarlotce i tartach niezastąpiona. Nie rozpadnie się nawet po godzinie spędzonej w piekarniku. Lubi większą ilość cukru niż inne odmiany.
Papierówka zwana także oliwką inflancką – dojrzałe owoce są prawie białe, a miąższ delikatny i kwaskowaty. To jabłka coraz rzadziej spotykane w sklepach, a szkoda...
 
Jakie podać na obiad?
 
Jabłka to doskonały dodatek do wytrawnych sosów, mięs czy sałatek. Najlepsze będą tu odmiany deserowe: słodko-winne, soczyste. 
Delikates to bardzo popularna odmiana o wyrazistym zapachu i soczystym białozielonym miąższu. Po przekrojeniu nie brązowieje. Doskonałe do nadziewania 
mięs lub podania z żurawiną.
Ligol – typowo polska odmiana zimowa. To jabłka słodkie, kruche, z delikatnie korzennym posmakiem. Nie nadają się do długiego przechowywania. 
Jonatan – odmiana ceniona przez koneserów za wyrazisty słodko-kwaśno-winny smak. Ma charakterystyczny mięsisty żółty miąższ; dobra także do suszenia.
 
Tarta z antonówką
Weź: •szklankę mąki •¾ kostki masła •½ szklanki cukru •2 żółtka na wypełnienie:•2 kg kwaśnych jabłek •kilka kropli soku z cytryny •2 łyżeczki cukru pudru •łyżeczkę cynamonu 
 
Mąkę przesiej, dodaj cukier, masło i żółtka. Zagnieć ciasto, zawiń w folię i na pół godziny wstaw do lodówki. Jabłka obierz, pokrój w plasterki i skrop cytryną. Cukier puder wymieszaj z cynamonem, posyp jabłka i delikatnie wymieszaj. Wyjmij ciasto, odetnij ¼ na kruszonkę, resztę rozwałkuj i wyłóż formę. Ułóż na spodzie jabłka, zetrzyj odcięte ciasto lub wytnij z niego paski i połóż na wierzchu. Piecz w 190°C przez 20-30 minut.
 
Jabłka w cieście
Weź: •2 jajka •szklankę jogurtu naturalnego •szczyptę soli •5 łyżek mąki pszennej •łyżeczkę proszku do pieczenia •olej •opakowanie cukru waniliowego •5 kwaśnych jabłek •cukier puder 
 
Jajka roztrzep z solą i jogurtem. Dosyp mąkę w takiej ilości, by ciasto było gęstsze niż na naleśniki. Dodaj cukier waniliowy i proszek do pieczenia, wymieszaj. Umyj i obierz jabłka. Wytnij od góry gniazda nasienne, pokrój w plastry z dziurką. Każdy plaster zanurz w cieście i smaż na rozgrzanym oleju na złoto. Gdy wystygną, posyp cukrem pudrem z odrobiną cynamonu.
 
Poncz jabłkowy na ciepło
Weź: •litr gotowego niepasteryzowanego soku jabłkowego (albo wyciśniętego samodzielnie w sokowniku) •2 szklanki herbaty •2 łyżki cukru •sok z 1½ cytryny •płaską łyżeczkę cynamonu •pomarańczę •3-4 goździki ewentualnie: •4 łyżki soku z malin •szklankę dobrego rumu
 
Wszystkie składniki połącz w garnku i podgrzej, ale nie gotuj. Podawaj ze świeżymi lub suszonymi owocami. Poncz w wersji rumowej doskonale rozgrzeje w jesienno-zimowe wieczory. 
 
Pierożki z jabłkami
Weź: •2 szklanki mąki pszennej •½ szklanki ciepłej wody •szczyptę soli •2 małe jabłka •2 łyżki rodzynek •łyżkę mielonych migdałów •łyżkę cukru waniliowego •cynamon
 
Mąkę przesiej na stolnicę, posól, dolej wodę i zagnieć elastyczne ciasto. Odstaw na kwadrans, rozwałkuj na cienki placek. Szklanką wycinaj krążki. Możesz wyciąć też 6-centymetrowe kwadraty. Jabłka obierz i pokrój w kostkę, wymieszaj z rodzynkami, migdałami, cukrem i cynamonem. Wykładaj po łyżeczce na wycięte ciasto, przeciwległe końce sklejaj, tworząc sakiewki. Możesz zlepiać je też jak pierogi. Wrzucaj do wrzątku i gotuj, aż wypłyną. Podawaj z jogurtem lub śmietaną, posyp cukrem pudrem.  
 
Tekst: Agata Daniluk   
Zdjęcia: biosphoto/east News 
reklama
Weranda Country nr 7/2014