Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Suszymy pomidory

Suszone pomidory Do suszenia najlepiej nadają się owoce mięsiste i podłużne
 
 


Suszony pomidor to idealny sposób na przywołanie smaków lata.

Najlepsze są owoce mięsiste i podłużne, włoskiej odmiany San Marzano. Dojrzewają od końca lata aż do późnej jesieni. Kroimy je wzdłuż na połówki. Łyżką możecie wydrążyć gniazdo nasienne, ale niekoniecznie. Słońca mamy mniej niż Włosi, więc suszymy na różne sposoby. „Suszarkę” możecie zrobić sami z drewnianej ramy, na którą nakładamy plastikową siatkę, pod nią – folię aluminiową. Dzięki temu pomidory mają od dołu przewiew, a folia odbija promienie, więc suszą się z obu stron jednocześnie. Od razu uprzedzam: powinny stać w mocnym słońcu przez jak najdłuższą część dnia. Jeśli macie mało owoców, wędrujcie z nimi za światłem, przenosząc suszarnię z miejsca na miejsce. Warto od razu posolić je od góry, żeby zmniejszyć ryzyko pleśnienia. Do tego, jeśli atakują octówki, osłońcie plastry daszkiem z gazy. Pomidory na noc zabierzcie do domu, a gdy pogoda zacznie się psuć, podsuszcie w piekarniku. Taką operację trzeba powtarzać przez kilka dni (3–4 przy mocnym słońcu), aż ładnie wyschną.

reklama

Jeżeli nie macie czasu na bieganie z pomidorami po ogrodzie, od razu wybierzcie piekarnik. Nastawcie niską temperaturę 60–70°C (pomidory mają się suszyć, a nie piec!), wstawcie blachy wypełnione połówkami pomidorów, uchylcie drzwiczki i do dzieła. W piecyku z termoobiegiem będą gotowe w półtorej godziny. Normalnie potrzebują 4–6 godzin, a czasem i więcej. Podczas suszenia znacznie się zmniejszają. Wyjmujcie je, gdy są suche, brzegi im się marszczą, ale wewnątrz pozostają elastyczne i miękkie. Jest i trzeci bardzo prosty sposób – elektryczna suszarka do grzybów. Układajcie owoce na półkach i pilnujcie, żeby nie zostały z nich wióry. Teraz włóżcie pomidory do miski, zalejcie łyżeczką octu winnego i posypcie bazylią oraz oregano. Układajcie ciasno w słoikach, ale nie do pełna.

Pomiędzy pomidory wciśnijcie jedną ostrą papryczkę i czosnek (w plasterkach lub ząbkach). Zalejcie olejem z pestek winogron lub słonecznikowym, a jeśli ktoś lubi ostrzejszy smak – oliwą z oliwek. Jeżeli zamierzacie jeść pomidory na drugi dzień, olej powinien być zimny. W lodówce wytrzymają w słoiku 2–3 tygodnie. Jeśli zaś chcecie, by dotrwały do zimy, olej podgrzejcie w garnku. Kiedy będzie bardzo gorący (ale nie wrzący), zalejcie nim pomidory. Słoiki zakręćcie i postawcie do góry dnem. Mogą stać całe miesiące w spiżarce, ale to się rzadko zdarza, bo są pyszne. Suszone pomidory to wspaniała przekąska, dodatek do kanapek, sałaty i różnych potraw. Są bogate w likopen – przeciwutleniacz chroniący przed nowotworami – najlepiej przyswajany w połączeniu z tłuszczem. Mają dużo potasu, fosforu, witamin A, B1 i B2.

JEDNE DO FASZEROWANIA, INNE DO SUSZENIA

Owoc pomidora to mięsista jagoda w kolorze żółtym lub czerwonym. Wśród kilkuset odmian mamy specjalizacje – poszczególne rodzaje pomidorów służą do różnych celów kulinarnych. Najdziwniejsze są te, które wyglądają jak puste wewnątrz sakiewki, używane we Włoszech do nadziewania farszem. Inna mocno wyspecjalizowana odmiana to San Marzano – podłużne pomidory nadające się na przeciery, pasty i do puszek, a także do suszenia, o bardzo cienkiej skórce i gęstym miąższu. Nasiona tej odmiany można zamówić przez internet, a potem co roku mieć własne – wystarczy wybierać je z dojrzałych pomidorów.


Tekst: Anna Słomczyńska
Fotografie: Anna Słomczyńska, Stockfood/Free