Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kapliczki - stara polska tradycja

Kapliczki to dawna i już trochę zapomniana polska tradycja. Warto się przy nich zatrzymać, a może nawet zafundować sobie własną kapliczkę. fot. Adam Ławnik, BE&W, EAST NEWS, Shutterstock, Wikimedia  
 
 

Rozpoznaj świętą
Ma habit dominikański. W jednej ręce trzyma kwiaty lilii, w drugiej książkę albo krucyfiks. Często zakłada koronę cierniową. Na jej dłoniach widnieją stygmaty. To święta Katarzyna ze Sieny. Urodziła się w połowie XIV w. Już jako kilkulatka uparła się wstąpić do zakonu, co też zrobiła w wieku 16 lat. Usługiwała chorym, modliła się, umartwiała. Podobno doskonale radziła sobie z wypędzaniem demonów z opętanych. Dyktowała też listy - w imieniu Jezusa i Maryi, którzy przychodzili do niej w wizjach – z prośbami, zaleceniami i napomnieniami do europejskich władców i decydentów. O dziwo, adresaci nie śmieli ich ignorować. Katarzyna stała się bardzo wpływową kobietą. Ale nie na długo. Prawie nie jadła (widok najskromniejszego posiłku napawał ją obrzydzeniem) i nie spała, za to pracowała ponad siły i nie tolerowała nawet takich wygód jak siennik czy ciepła koszula. Zmarła z wyczerpania, mając niewiele ponad 30 lat.
Choć wznosi się je niemal od tysiąca lat, dopiero w XIX wieku zrobiło się ich naprawdę dużo. Po zniesieniu pańszczyzny wdzięczni chłopi zaczęli budować je w hurtowych ilościach niemal wszędzie. Stawiano je, aby podziękować za ocalenie od zarazy albo pożaru, upamiętnić jakiś cud czy pogonić siły nieczyste z nawiedzonego miejsca.

Kapliczki przydrożne - zapomniana tradycja

Pod koniec XIX stulecia właściwie każda polska rodzina miała swoją kapliczkę, choćby najprostszą i najmniejszą, montowaną na ścianie chałupy. Przynajmniej w zaborze austriackim, który pod tym względem był w miarę tolerancyjny. Te największe pełniły funkcję kaplic – odprawiano w nich regularne nabożeństwa. Często służyły też za schronienie dla podróżników zaskoczonych przez burzę.

Święty patron pomoże w każdej sprawie

Święci patroni kapliczek mieli swoje specjalizacje. Na przykład Jan Nepomucen chronił przed powodzią i utonięciem, Florian odpędzał widmo pożaru, Mikołaj odstraszał wilki (stąd wiele jego kapliczek przy leśnych traktach), a Ambroży strzegł pasiek i barci. Święty Roch pilnował bydła, Otylia zakazywała szczurom wstępu za gospodarski płot. W sprawach bardziej osobistych można było liczyć na pomoc świętego Antoniego (pomagał odnajdować zguby), Anny (patronka dobrego małżeństwa), Barbary (dobra śmierć) i wielu, wielu innych. Jednak najczęściej budowano kapliczki dla Jezusa i jego Matki.

Wybuduj własną kapliczkę

Rosjanie i Prusacy uznawali budowanie kapliczek za „bezczelną demonstrację narodowościową” i tępili ten zwyczaj. Dlatego najwięcej zachowało się ich w Małopolsce. Gdybyście w nawiązaniu do starej polskiej tradycji chcieli ufundować sobie własną kapliczkę, można poprosić o pomoc profesjonalistów. Oto przydatne adresy: www.galeriaostoja.republika.pl, www.popielnik.pl, www.wiano.eu www.antonitoborowicz.pl, www.kapliczkapolska.pl.
 

Tekst: Weronika Kowalkowska

reklama
Weranda Country nr 4/2015