Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Skąd się wzięła dynia

Skąd się wzięła dynia


Skąd się wzięła dynia ...a właściwie zrobiona z niej latarnia z wyciętymi oczami, upiornym uśmiechem i świeczką w środku, zwana „Jack-o’-lantern”.

Obchodzony hucznie w wielu krajach 31 października Halloween byłby bez niej niczym Boże Narodzenie bez choinki. Ale gdzie związek między prastarą, wywodzącą się z pogaństwa tradycją świąt zmarłych a nieznaną w Europie aż do XVI wieku amerykańską rośliną? Otóż zwyczaj robienia halloweenowych latarni narodził się dawno temu w Irlandii. Tyle że zamiast dyń wykorzystywano bulwy rzepy, buraków czy brukwi.

reklama

Latarnie symbolizowały pokutujące duszyczki, a przy okazji odstraszały „nieczyste moce”, które gromadnie kręciły się wokół ludzi w tę ciemną jesienną noc. Jednocześnie w już odkrytej i niepodległej Ameryce farmerzy świętowali zakończenie zbiorów, wycinając fantazyjne wzory w dyniach. Kiedy w połowie XIX wieku w Irlandii zapanował Wielki Głód, około miliona mieszkańców Zielonej Wyspy salwowało się ucieczką do Stanów Zjednoczonych właśnie.

Dotarłszy tam, uznali, że dynia o wiele lepiej nadaje się do robienia latarni niż rzepa. I tak zlały się tradycje z dwóch różnych kontynentów, a Halloween już nigdy nie mogło się obejść bez dyni.


Tekst: Weronika Kowalkowska
Fotografie: Stockfood/ Free, Fotochannels, Gap Photos/ Medium, BE&W, shutterstock.com 

Weranda Country nr 6/2011

Zobacz również: